Kolejny konflikt Grecji ze strefą euro

Aleksis Tsipras / Źródło: primeminister.gov.gr

Między Grecją a państwami strefy euro rozpala się kolejny konflikt. Tym razem przyczyną sporu jest „świąteczna premia”, którą rząd w Atenach planuje wypłacić emerytom.

W zeszłym tygodniu, 5 grudnia, ministrowie finansów krajów strefy euro zatwierdzili ulgi dla greckiego długu. Zostały one zaaprobowane w nagrodę za ukończenie przez Grecję kolejnej rundy reform, w tym m.in. obniżenia emerytur. Miały wejść w życie w ciągu tego miesiąca, ale sytuacja skomplikowała się od tego czasu.

Projekt Tsiprasa

Trzy dni później, 8 grudnia, premier Grecji Aleksis Tsipras poinformował, że osobom otrzymującym najniższe emerytury, poniżej 800 euro, zostanie wypłacona specjalna „świąteczna premia”. Tym samym obejmie ona 1,6 mln Greków.

Premier poinformował, że koszty tej premii wyniosą 617 mln euro. Pieniądze mają pochodzić z nadwyżki podatkowej – w tym roku grecki fiskus miał zebrać w podatkach 1 mld euro więcej, niż zakładano w budżecie. Utrzymana została także 30 proc. zniżka na podatek od sprzedaży na greckich wyspach goszczących uchodźców i migrantów.

Krytyka Zachodu

Od razu wzbudziło to krytykę UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Stwierdziły one, że zgodnie z warunkami programu pomocowego, Ateny powinny informować strefę euro i Fundusz o tego typu planach. Tsipras odpowiedział na to jedynie, że „Grecja nie jest kolonią” i że nie wycofa się z planów premii.

W odpowiedzi na zachowanie Tsiprasa, wczoraj (14 grudnia) Europejski Mechanizm Stabilności, zajmujący się od strony instytucjonalnej greckim zadłużeniem poinformował, że wierzyciele Grecji zdecydowali się zawiesić implementację środków przyjętych 5 grudnia.

„Po niedawnych propozycjach greckiego rządu, by wydać dodatkowe środki fiskalne na emerytury i podatek od sprzedaży, nasze kierownictwo tymczasowo zawiesiło implementację swoich decyzji. Obecnie rozważany jest wpływ tych propozycji względem greckich zobowiązań i celów w ramach programu EMS. Po zakończeniu tego procesu podejmiemy decyzję co do dalszych kroków” – oświadczył EMS.

Głosowanie i demonstracje

Grecka reakcja była szybka. Rząd poinformował, że dziś (15 grudnia) w parlamencie odbędzie się głosowanie nad projektem premii, by pokazać poparcie dla tego rozwiązania.

>> Czytaj więcej o polityce wewnętrznej w Grecji

Nie jest ono jednak wcale tak powszechne, nawet wśród samych emerytów, którzy nie są nastawieni przychylnie wobec premiera. Greccy emeryci w ciągu ostatnich lat zostali bowiem wielokrotnie obciążeni cięciami wysokości uposażeń. Z ich strony pojawiają się głosy, że plan wypłaty premii świątecznej stanowi jedynie brudną zagrywkę rządu i zaplanowali na dzisiaj (15 grudnia) demonstracje.

>> Czytaj więcej o emeryturach w Grecji

Spór między strefą euro a MFW

Przyjęte 5 grudnia rozwiązania, wbrew naciskom Międzynarodowego Funduszu Walutowego, nie są bezpośrednią redukcją wartości zadłużenia. Ministrowie zgodzili się natomiast na wydłużenie terminu zapadalności niektórych zobowiązań (czyli terminów ich spłaty), a także zablokowanie oprocentowania.

>> Czytaj więcej o stanowisku MFW

Spodziewane jest, że do 2060 r. przyjęte rozwiązania spowodują obniżenie długu publicznego Grecji o 20 pkt. proc. PKB. Dla porównania, w tym roku łączny poziom greckiego długu publicznego sięgnie 315 mld euro, czyli ok. 180 proc. PKB.

Cięcia długu

MFW opowiadał się za obniżeniem wartości zadłużenia, jako że w jego ocenie Grecja nigdy nie wróci do finansowej równowagi, jeżeli całkowity poziom jej zadłużenia nie zostanie zredukowany. Jednak część ministrów finansów strefy euro, pod przewodnictwem ministra finansów Niemiec Wolfganga Schäuble’a, sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.

Ta grupa nie wyklucza powrotu do rozmów na temat tego rozwiązania – ale po tym, jak Grecja zakończy program reform i cięć wymaganych przez program pomocowy, czyli dopiero w 2018 r. Sprawiłoby to, że ta kwestia omawiana byłaby już po niemieckich wyborach parlamentarnych na jesieni 2017 r., co byłoby bardzo wygodne dla Schäuble. Byłby on wówczas pod mniejszą presją ze strony wyborców.

Schäuble jest również zwolennikiem bardzo wysokiego celu nadwyżki budżetowej dla Grecji. Przed odliczeniem kosztów obsługi zadłużenia, ta nadwyżka ma wynieść 3,5 proc. PKB – przez 10 lat od zakończenia programu pomocowego w 2018 r.

Tak wysoka nadwyżka wymagałaby od Grecji wielu cięć wydatków publicznych przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu przychodów do budżetu. MFW uważa taki cel za niemożliwy przy wprowadzonych już cięciach i obstaje przy tym, że nadwyżka powinna wynosić 1,5 proc.