KE przedstawiła projekt nowego podatku od działalności w internecie

Pierre Moscovici // Źródło: tvnewsroom.consilium.europa.eu

Komisja Europejska chce opodatkować firmy, które aktywnie prowadzą działalność w internecie. Do tej pory ten obszar, choć przynosi coraz większe zyski, był słabo opodatkowany. Bruksela zastrzega, że nie chodzi jej o zaszkodzenie branży, ale o utrudnienie jej unikania płacenia podatków.

 

Według propozycji Komisji Europejskiej firmy internetowe i technologiczne, których globalne dochody wyniosą rocznie przynajmniej 750 mln euro (zaś na poziomie samej UE 50 mln euro), zostałyby obłożone podatkiem wynoszącym 3 proc. ich dochodów. Bruksela spodziewa się, że w ten sposób państwa członkowskie będą mogły pozyskać dodatkowe 5 mld euro każdego roku. Rozwiązanie to miałoby jednak być tylko tymczasowe. Docelowy podatek zostałby skonstruowany bardziej szczegółowo. Płaciłyby go firmy, których dochody w każdym państwie członkowskim przekroczyłyby 7 mln euro rocznie lub które miałyby przynajmniej po 100 tys. użytkowników w każdym z unijnych krajów albo ponad 3 tys. umów biznesowych o świadczenie usług cyfrowych rocznie. Podstawowy warunek jest jeden. Firmy te muszą czerpać swoje zyski bezpośrednio z faktu posiadania użytkowników, to znaczy zarabiać na wyświetlaniu im reklam lub dostarczaniu jakiejś konkretnej usługi.

Trybunał Sprawiedliwości UE: Uber świadczy usługi transportowe i można go regulować

Amerykański gigant przegrał właśnie bardzo poważną bitwę prawną. Unijny trybunał orzekł, że Uber jest firmą świadczącą usługi transportowe, a więc państwa członkowskie mogą narzucać jej takie same regulacje jak innym firmom przewozowym. Dzisiejszy (20 grudnia) wyrok może przełożyć się na …

Amerykańscy giganci na celowniku?

Bruksela zastrzega, że nowy podatek nie jest wymierzony tylko w amerykańskich gigantów internetowych, określanych czasem akronimem GAFA od pierwszych liter ich nazw, czyli w Google, Apple, Facebooka i Amazona. Każda z ww. firm podpadałaby jednak zarówno pod rozwiązania tymczasowe, jak i docelowe. Nie jest też tajemnicą, że solą w oku KE od dawna jest sposób działania amerykańskich koncernów z Doliny Krzemowej, które rejestrują swoje europejskie spółki w państwach o najniższych stawkach podatkowych i stamtąd działają w innych unijnych krajach, korzystając z istnienia wspólnego rynku i swobód gospodarczych. Najczęściej wybierana jest Irlandia, gdzie podstawowa stawka podatku CIT wynosi 12,5 proc. Atrakcyjny podatkowo jest także Luksemburg. Budzi to wiele kontrowersji w krajach takich jak Francja czy Wielka Brytania.

Według danych KE, dzięki jeszcze innym zabiegom, największe firmy internetowe i technologiczne płacą nawet jeszcze mniej. Ich średnia stawka podatkowa w UE wynosi ok. 9,5 proc. Tymczasem inne firmy płacą średnio 23,3 proc. Z informacji posiadanych przez Komisję Europejską wynika, że obecnie 9 z 20 największych pod względem kapitalizacji firm to koncerny cyfrowe. Dziesięć lat temu w pierwszej dwudziestce była zaś tylko jedna tego typu firma.

UE ureguluje bitcoina?

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej chce opracowania globalnych regulacji dotyczących tzw. kryptowalut, w tym najpopularniejszej z nich – bitcoina. Valdis Dombrovskis, który w KE odpowiada za wspólną walutę oraz dialog społeczny postuluje, by to UE dała światu przykład i zajęła się tą …

Sto lat prawnego zapóźnienia

Komisja Europejska przypomina, że działa na prośbę części państw członkowskich. Bruksela ma jednak świadomość, że nie wszystkie unijne stolice przyjmą te rozwiązania z zadowoleniem. Ujednolicenie internetowych stawek podatkowych może bowiem sprawić, że kraje z niskimi dotąd podatkami dla firm, staną się dla wielkich koncernów mniej atrakcyjne. Komisarz ds. ekonomicznych i finansowych, podatków oraz ceł Pierre Moscovici przekonywał podczas prezentacji projektu internetowego podatku, że zmiany są potrzebne, bowiem świat poszedł mocno naprzód. „Krajowe czy międzynarodowe przepisy podatkowe wymyślono jakieś sto lat temu w erze zdecydowanie przedinternetowej. Obecna próżnia prawna tworzy sporą lukę w dochodach budżetowych państw członkowskich. KE proponuje, by wypełnić ją podatkiem pośrednim, który będzie miał zastosowanie dopóki definicja >>obecności cyfrowej<< nie zostanie przełożona do prawa krajowego” – mówił.

„Cyfryzacja przynosi niezliczone korzyści i możliwości. Wymaga jednak też dostosowania do tradycyjnych systemów i zasad. Niedopuszczalne są tak wysokie i nieopodatkowane zyski” – wtórował mu wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis.

Zdaniem komisarzy nowe regulacje podatkowe dotyczyłyby mniej więcej 120-150 działających na unijnym rynku firm internetowych. Około połowa z nich to przedsiębiorstwa amerykańskie, zaś około 1/3 – europejskie.

KE ukarała Qualcomm prawie miliardem euro kary za złamanie warunków konkurencji w UE

Amerykański koncern informatyczny z San Diego otrzymał od Brukseli karę za nielegalną umowę z Apple. W ramach tego porozumienia Qualcomm płacił za wyłączne stosowanie jego układów LTE w Iphone’ach i Ipadach. Kara wyniosła 997,5 mln euro. To 5 proc. rocznych …