Kanał Sueski zablokowany. Utknął w nim wielki kontenerowiec

Megakontenerowiec "Ever Given" zaklinowany w Kanale Sueskim, źródło: Instagram/fallenhearts17

Megakontenerowiec "Ever Given" zaklinowany w Kanale Sueskim, źródło: Instagram/fallenhearts17

Już od doby egipskie służby usiłują udrożnić żeglugę przez Kanał Sueski. Załoga ogromnego kontenerowca utraciła nad nim kontrolę i statek obrócił się w poprzek, blokując drogę innym jednostkom. Po obu stronach kanału utworzyły się wielkie „morskie korki”.

 

 

Długi na 193 kilometry Kanał Sueski łączy ze sobą Morze Śródziemne i Morze Czerwone, dzięki swojemu uruchomieniu w drugiej połowie XIX w. znacznie skrócił żeglugę z Azji do Europy.

Dziś Kanał Sueski dalej stanowi jedną z najważniejszych dróg morskich na świecie. Dziennie może go pokonać do 60 statków, co daje prawie 22 tys. rocznie, choć nie zawsze jest ich aż tyle, bo największe kontenerowce płyną nim wolniej.

Ale od doby przez kanał nie przepłynął żadnej statek. Wczoraj (23 marca) rano na północ od Suezu zaklinował się w nim długi na niemal 400 metrów a szeroki na prawie 60 metrów megakontenerowiec „Ever Given”.

Zarejestrowany w Panamie i należący do japońskiego armatora, a czarterowany przez tajwańską spółkę Evergreen Marine statek płynął z Malezji i Chin do Rotterdamu w Holandii.

ICAO: Ruch lotniczy zmalał w pandemii o 60 proc. Pasażerów tyle co w 2003 r.

Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) szacuje, że do poziomu z 2019 r. pasażerski ruch lotniczy wróci najwcześniej w 2024 r.

Operator koparki próbuje ratować sytuację

Nie jest do końca jasne jak ogromna, cechująca się aż 16-metrowym zanurzeniem jednostka utknęła w Kanale Sueskim. Na zdjęciach widać, że jednostka obróciła się niemal całkowicie w poprzek.

Być może załoga lub specjalnie w takiej sytuacji brany na pokład lokalny pilot popełnili jakiś błąd przy sterowaniu i jednostka osiadła na mieliźnie. Reuters cytuje też marynarzy z „Ever Given”, którzy tłumaczą, że ich statek dostał nagły powiew bocznego wiatru, który zmienił kurs i wepchnął jednostkę na mieliznę. W chwili wypadku rzeczywiście trwała burza piaskowa, a prędkość wiatru sięgała nawet 50 km/h.

Gdy Kanał Sueski został wybudowany, jego szerokość wynosiła od 160 do 200 metrów, ale po XX-wiecznej modernizacji poszerzono go do 300 metrów. Ale to wciąż o wiele za mało, aby „Ever Given” zdołał się sam obrócić. Dlatego egipskie służby ściągnęły na miejsce wiele holowników, które próbują wypchnąć megakontenerowiec. Na razie niestety bezskutecznie.

Na miejsce sprowadzono także koparkę, która usiłuje jeszcze nieco poszerzyć kanał w miejscu zdarzenia, ale egipskie władze uprzedzają, że cała morska droga może pozostać niedrożna nawet przez kilka dni.

9 lat spóźnienia. Otwarto lotnisko Berlin-Brandenburg

Miał być jeden z najnowocześniejszych portów lotniczych świata, który odciąży pozostałe, przepełnione berlińskie lotniska, a wyszła inwestycja spóźniona o dziewięć lat i trzykrotnie droższa niż pierwotnie zakładano. Dziś lotnisko Berlin-Brandenburg w końcu zostało otwarte.

 

Pandemia COVID-19 to nie jest dobry moment …

Takiej blokady dotąd nie było

Jak mówił w telewizji BBC specjalizujący się w historii morskiego handlu dr Salvatore Mercogliano z Campbell University w Północne Karolinie, to najpoważniejszy taki incydent w historii żeglugi Kanałem Sueskim. I może on poważnie zakłócić transport morski w skali globalnej.

„To jest największy kontenerowiec jaki wpłynął do Kanału Sueskiego. I od razu doszło do problemów. Wiele wskazuje na to, że na statku są też kłopoty z zasilaniem. Jeśli nie uda się go wypchnąć korzystając z przypływu, trzeba będzie go po prostu rozładować, żeby zmniejszyć jego masę” – podkreślał amerykański ekspert.

A taki ewentualny rozładunek to także będzie wielka operacja, a do tego w okolicy trzeba będzie stworzyć prowizoryczną infrastrukturę dźwigową. „Ever Given” jest też załadowany kontenerami po brzegi, ale jego nośność to prawie 200 tys. ton.

Już nie Londyn a Paryż. Koronawirus zmienia ranking najbardziej obleganych lotnisk świata

Pandemia koronawirusa mocno ograniczyła ruch lotniczy w Europie. Pasażerowie też mało chętnie wracają na pokłady samolotów.

Korek statków czekających na swoją kolej

Tymczasem po obu stronach Kanały Sueskiego zaczęły się już tworzyć duże „morskie” korki. Na przepłynięcie przez drogę łączącą Morze Śródziemne i Morze Czerwone czeka już kilkadziesiąt mniejszych statków, a w rejon płyną kolejne.

Do tego część z nich już wpłynęła do kanału, więc utknęła w nim razem z „Ever Given”. Tuż za zablokowanym megakonterowcem stoi długi na 300 metrów amerykański masowiec „Maersk Denver”, wiozący prawie 85 tys. ton towarów z Pakistanu i Indii. To załoga tego statku zrobiła pierwsze zdjęcia incydentu.

Do zablokowania Kanału Sueskiego przez zaklinowane statki (a więc nie w wyniku zawirowań politycznych czy konfliktów zbrojnych) dochodziło w historii tylko kilkakrotnie. Jednym z poważniejszych incydentów tego typu było w 2017 r. wpłynięcie na mieliznę przez japoński statek transportowy. Wtedy jednak egipskim holownikom udało się jednostkę wypchnąć po zaledwie kilku godzinach.