Holandia: Koniec z przywilejami dla korporacji?

Premier Holandii Mark Rutte, źródło: tvnewsroom.consilium.europa.eu/photos

Holandia nie zamierza pozostawać w tyle zmian dotyczących opodatkowania dużych korporacji. Jak na razie na poziomie krajowym. Rząd Marka Rutte planuje skorzystać z propozycji Zielonej Lewicy (GroenLinks), by skończyć z przywilejami dla krajowych korporacji począwszy od 2021 r.

 

 

Nie wiadomo, czy to preludium przed dołączeniem do peletonu państw wprowadzających rozwiązania mające na celu opodatkowanie cyfrowych gigantów, czy zwykła rywalizacja o głosy wyborców. Francja, Austria czy Czechy już wprowadziły bądź są blisko nałożenia podatku na korporacje, takie jak Google, Facebook, Apple oraz Amazon. Tymczasem z informacji lokalnej prasy (NOS) wynika, że Hadze bliżej jest do uporządkowania sytuacji na własnym podwórku. Rząd Marka Rutte rozważa zakończenie przywilejów podatkowych dla rodzimych korporacji.

OECD: Kiedy podatek od dochodów korporacji cyfrowych?

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zapowiada, że być może w pierwszej połowie przyszłego roku pojawi się podatek od dochodu cyfrowych gigantów, takich jak Google. Francja, USA i OECD utworzą grupę roboczą, która zajmie się opracowaniem szczegółów.
 

 

Podczas ostatniego szczytu …

Z myślą o obywatelach

Propozycja rządu obejmuje zakończenie z obecnymi ulgami podatkowymi dla międzynarodowych koncernów, takich jak Philips, Shell czy Akzo Nobel (branża chemiczna). Wedle nowych zasad, począwszy od 2021 r. korporacje byłby zobowiązane do dzielenia się częścią zysków osiągniętych na terytorium Holandii.

Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) popiera w ten sposób inicjatywę Zielonej Lewicy. Poprzez zwiększenie zobowiązań dla dużych podmiotów gospodarczych, rząd zamierza poluzować obciążenia dla obywateli. Zmiany wspiera zarówno Partia Pracy (PvdA), jak i socjaliści (SP).

Opodatkujmy najbogatszych i wielkie korporacje

Ludzie głosują na populistów, bo czują się porzuceni i zapomniani przez polityków głównego nurtu – tłumaczy Susan George, politolog i aktywistka. Jak dodaje, CETA niewiele różni się od TTIP.

„Niech płacą jak piekarz”

Inicjatywa Zielonej Lewicy ma na celu uczynienie systemu podatkowego sprawiedliwszym. Przedstawiciele ugrupowania argumentują, że obecny system, w którym „piekarz jest zobowiązany płacić podatki, a korporacja dzięki sztuczkom unika tego obowiązku”, jest niewłaściwy. Stąd pomysł, który podchwycił rząd.

W ubiegłym roku w Holandii wybuchł skandal, po tym jak tamtejsza prasa ujawniła, że Shell, posiadający główną siedzibę w Hadze, zyskał w ostatnich latach na odliczeniach podatkowych ponad 250 mln euro. System, z którego korzystają korporacje polega na tworzeniu za granicą spółek zależnych i dzieleniu się stratami i zyskami. Dzięki jednej deklaracji podatkowej korporacje mogły oszczędzać każdego roku dziesiątki milionów euro poprzez odpisywanie od podatku strat osiąganych rzekomo przez spółki zależne.

Holenderska recepta na ograniczenie ruchu lotniczego

Wyższe koszty mają zniechęcić część pasażerów przed podróżami lotniczymi. Z takiego założenia wychodzi rząd Holandii. Podatek lotniczy to najnowsze rozwiązanie gabinetu premiera Marka Rutte, które ma przyczynić się do zmniejszenia ilości zanieczyszczeń i redukcji „śladu węglowego”.
 

Znajdująca się na finiszu kampania …

Koniec z kreatywną księgowością

Przedstawiciele spółek tłumaczą, że wszystko odbywa się w zgodzie z prawem i jedynie korzystają z zachęt dla korporacji. Po ujawnieniu sprawy w ubiegłym roku przedstawiciele parlamentu podjęli analizę prawa wraz z przedstawicielami firm. To właśnie podczas tych spotkań doszło do wypracowania propozycji Zielonej Lewicy.

W myśl nowych zasad, korporacje nie będą mogły zasłaniać się stratami ponoszonymi w zagranicznych spółkach zależnych, by uniknąć płacenia podatku od dochodów wypracowanych w Holandii. Obecnie, dzięki kreatywnej księgowości wyżej wspomniane firmy ponosiły minimalne obciążenie fiskalne. Dyrekcja Shell przyznała w maju tego roku, że w ostatnich latach uniknęła zapłacenia „wielu milionów” euro podatku, mimo że przez długi czas zaprzeczała tym doniesieniom.

Holandia: Rząd przetrwał głosowanie ws. wotum zaufania. Powodem spór o podatki

To już drugie w tym roku wotum nieufności wobec holenderskiego koalicyjnego gabinetu. Tym razem jednak opozycji zabrakło bardzo niewiele głosów do odwołania rządu. Premier został bowiem oskarżony o zatajanie informacji na temat decyzji o zlikwidowaniu w Holandii podatku od dywidend.
 
Opozycyjni …