Hiszpania: Hotele bankrutują przez upadek Thomas Cook

źródło: Pixabay, fot. robertescu

Nawet 500 hoteli stoi w Hiszpanii na krawędzi bankructwa. To kolejny efekt bankructwa największego biura podróży na świecie – brytyjskiej spółki Thomas Cook. W przyszłym roku takich bankructw może być jednak o wiele więcej.

 

Alarmujące dane podała hiszpańska Federacja Hoteli i Kwater Turystycznych (CEHAT). Jak tłumaczy prezes tej federacji Juan Molas, upadłe biuro podróży Thomas Cook winne jest hiszpańskim hotelarzom ponad 200 mln euro. W najgorszej sytuacji są te placówki, które w całości współpracowały ze zbankrutowanym brytyjskim biurem podróży.

Według Molasa bankructwo przynajmniej 100 hiszpańskich hoteli jest niemal pewne. Należały one bowiem do spółek, których właścicielem był z kolei Thomas Cook. Kolejne 400 hoteli walczy natomiast o przetrwanie, ponieważ odzyskanie przez nie należnych pieniędzy z masy upadłościowej brytyjskiego biura podróży będzie bardzo trudne. Niewykluczone, że w przyszłym roku w poważne kłopoty mogą wpaść kolejne setki hoteli. „To dopiero początek” – mówi Molas.

Zagrożone bankructwem hotele znajdują się głównie najpopularniejszych hiszpańskich kurortach – na Wyspach Kanaryjskich oraz na Balearach, a przede wszystkim w Las Palmas, na Teneryfie, Majorce, Ibizie i Minorce. Kłopoty mają też placówki hotelowe w Andaluzji, Katalonii oraz okolicach Walencji. CEHAT domaga się więc od rządu w Madrycie programu ratunkowego dla hotelarzy, a przede wszystkim awaryjnych ulg podatkowych czy zwolnienia z części opłat związanych z ubezpieczeniem społecznym pracowników.

Grecja liczy straty po bankructwie Thomasa Cooka

Bankructwo największego i najstarszego na świecie biura podróży – brytyjskiej spółki „Thomas Cook” – wywołało popłoch w Grecji. Grecka Krajowa Konfederacja Turystyczna (SETE) szacuje, że straty dla greckiej branży turystycznej mogą sięgnąć nawet 0,5 mld euro.
 

 

Grecja to popularny kierunek turystyczny …

Obawy także w Grecji

O podobne wsparcie zaapelowały do swojego rządu także stowarzyszenia hotelarzy w Grecji, którzy domagają się umożenia im części VAT-u, a zwłaszcza tego od niezrealizowanych przez Thomas Cook faktury. Również w Grecji możliwa jest fala bankructw hoteli i pensjonatów. Grecka branża szacuje straty związane z upadkiem Thomas Cook na nawet 0,5 mld euro. Grecja i Hiszpania to dwa najpopularniejsze europejskie kierunki dla brytyjskich turystów.

Wpływ na bankructwa Thomas Cook na branżę turystyczną w Europie jest wciąż trudny do oszacowania, ale na pewno będzie ogromny. Niemiecki rząd federalny oraz lokalne władze Hesji musiały przyznać 380 mln euro ratunkowego kredytu czarterowej linii lotniczej Condor, które 10 lat temu zostały przejęte przez Thomas Cook Airlines, czyli spółę-córkę biura podróży Thomas Cook. Thomas Cook Airlines już wcześniej złożyło wniosek o stwierdzenie upadłości.

Wczoraj (1 października) bankructwo ogłosiła także belgijska filia biura Thomas Cook oraz działające w Belgii biuro podróży Neckermann. W sumie z wykupionymi, a niezrealizowanymi wycieczkami zostało ponad 72 tys. Belgów. Pracę straciło zaś prawie 500 osób.

Upadło największe biuro podróży na świecie

Zbankrutowało najstarsze i największe biuro podróży na świecie – brytyjska spółka „Thomas Cook”. Wycieczki wykupiło w tym biurze ponad 600 tys. ludzi, w tym 150 tys. Brytyjczyków. Dużą część z nich trzeba będzie awaryjnie sprowadzać do domu z niemal całego …

Bankructwo wywołane brexitem?

Zdaniem dr Anny Biernackiej-Rygiel z Konfederacji „Lewiatan”, upadek Thomas Cook będzie odczuwalny w branży przez następne kilka lat. Jej zdaniem obserwujemy właśnie pierwsze duże bankructwo wywołane przez niepewność wokół brexitu. „Widzimy co może spowodować brexit, który jest przeprowadzany w tak chaotyczny sposób. Nie wiemy kiedy dokładnie Wielka Brytania opuści Unię Europejską, nie wiemy na jakich warunkach, nie wiemy co dokładnie wydarzy się dzień po brexicie. Turystyka to sektor, który zawsze cierpi pierwszy, kiedy na horyzoncie pojawia się kryzys. Tak było np. gdy wybuchał globalny kryzys finansowy” – tłumaczy dr Biernacka-Rygiel.

Zdaniem ekspertki, brytyjscy turyści przestraszyli się brexitu i postanowili na wszelki wypadek zrezygnować w tym roku z wakacji w innych państwach członkowskich UE. „Dotąd, gdy jechali do innych unijnych krajów, mogli być spokojni o wszystko, bo wszystko było uregulowane. A teraz zupełnie nie wiadomo czego się spodziewać” – mówi dr Biernacka-Rygiel.

Europa oblężona przez turystów

Sezon turystyczny w Europie w pełni. W wielu miejscach, zwłaszcza na południu kontynentu, jego szczyt nadejdzie dopiero we wrześniu. Ale z sezonu na sezon turystów w Europie przybywa. Europejskie miasta muszą sobie z tym jakoś poradzić.
 

Turystów na świecie przybywa masowo. …