Grupa Wyszehradzka o pakiecie energetyczno–klimatycznym

Polska chciałaby opóźnić realizacje ambitnych planów UE, które zakładają m. in. redukcję emisji CO2 o 20 proc. do 2020 roku  i sprzedaż wszystkich praw do emisji w energetyce na specjalnych aukcjach już od 2013 roku.

Premierzy Polski, Węgier, Czech, Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii, Bułgarii i Rumunii uznali we wspólnej deklaracji przyjętej w połowie października, że w czasie poważnej niepewności na rynkach finansowych i w gospodarce, z którą mamy do czynienia, polityka UE ws. klimatu i energii „powinna godzić cele środowiskowe z potrzebami zrównoważonego wzrostu gospodarczego”. Wezwali też, by „UE powstrzymała się od przyjmowania rozwiązań, które nie uwzględniają różnic w potencjałach gospodarczych państw członkowskich”. Polska sprawuje obecnie przewodnictwo w Grupie.

Do zwolenników rozwiązań zaproponowanych przez Polskę dołączyły również Włochy.

Polska, której gospodarka w 94 proc. jest oparta na węglu, argumentuje, że realizacja unijnych zobowiązań do redukcji emisji CO2 grozi drastyczną podwyżką cen prądu. Zwraca tez uwagę, że pakiet zagraża bezpieczeństwu energetycznemu, wymuszając rezygnację z rodzimego, wysokoemisyjnego węgla na rzecz importowanego gazu.

W pierwszej części szczytu, poświęconej kwestiom pakietu klimatyczno-energetycznego oraz bezpieczeństwu energetycznemu, pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska, wezmą udział premierzy: Czech Mirek Topolanek, Słowacji Robert Fico i Węgier Ferenc Gyurcsany. Politycy zajmą się również światowym kryzysem finansowym.

Podczas drugiej sesji szefowie rządów będą dyskutować na temat bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych, projektu Partnerstwa Wschodniego oraz aktualnej sytuacji politycznej na Białorusi, w Rosji, Gruzji i na Ukrainie. Wezmą w niej udział obok premierów państw Grupy Wyszehradzkiej, również szefowie rządów państw bałtyckich: Litwy Gediminas Kirkilas, Łotwy Ivars Godmanis i Estonii Andrus Ansip.

Polska przewodniczy Grupie Wyszehradzkiej od lipca tego roku. Do priorytetów jej przewodnictwa należą m.in.: promowanie dialogu społeczno-obywatelskiego i pogłębianie więzi między krajami tworzącymi Grupę, a także rozwój współpracy w jej ramach dla wzmocnienia pozycji regionu na forum UE, współpraca państw Grupy z partnerami zewnętrznymi (Japonia, kraje Beneluksu, Rada Nordycka, Izrael, państwa GUAM), np. na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego oraz problematyki klimatycznej.

Ważnym elementem polskiej prezydencji są także działania na rzecz wschodniego wymiaru Europejskiej Polityki Sąsiedztwa i liberalizacja polityki wizowej, zwłaszcza wobec Białorusi. Polska, w trakcie swojego przewodnictwa, chciałaby także skoordynować działania czeskiej prezydencji w Radzie UE z działaniami podejmowanymi przez Grupę.

Grupa Wyszehradzka (GW) jest mechanizmem współpracy i elementem polityki zagranicznej czterech państw: Czech, Słowacji, Węgier i Polski. Współpraca opiera się na trwającym rok przewodnictwie oraz spotkaniach przedstawicieli czterech krajów członkowskich na różnym szczeblu. Kraj sprawujący prezydencję opracowuje program współpracy, która wewnątrz Grupy obejmuje dialog polityczny (spotkania prezydentów, premierów, parlamentarzystów) oraz działania resortów i władz regionalnych m.in. w polityce zagranicznej i obronnej, infrastrukturze i transporcie, gospodarce, ochronie środowiska i problematyce społeczno-kulturalnej. Główną jej formą są konsultacje międzyresortowe, w wyniku których powstają wspólne programy działań, realizowane przez zainteresowane ministerstwa i urzędy. Współpraca z państwami trzecimi w formule GW + dotyczy przede wszystkim państw w regionie Europy Środkowo- i Południowo-Wschodniej. Dla państw Grupy istotne są także kontakty z ugrupowaniami regionalnymi: Radą Nordycką, Beneluksem czy Państwami Bałtyckimi.(bea)