Gorsze prognozy Banku Światowego dla Polski na lata 2020-21

Kryzys gospodarczy [Pixabay]

Kryzys gospodarczy [Pixabay]

Tempo wzrostu polskiej gospodarki może w 2019 r. wynieść 4,3 proc., ale potem spowolni. Słabnie bowiem koniunktura w Unii Europejskiej.

 

W kwietniu ekonomiści Banku Światowego oczekiwali, że w 2019 r. wzrost gospodarczy w Polsce wyniesie 4 proc. Teraz te prognozy koryguje – wzrost może wynieść nawet 4,3 proc. „To dzięki rosnącej konsumpcji prywatnej oraz ożywieniu w inwestycjach” – ocenia Bank Światowy w przesłanym mediom komunikacie prasowym.

Jednak według BŚ w kolejnych latach gospodarka może spowolnić, ponieważ słabnie koniunktura w Unii Europejskiej, a w Polsce coraz bardziej brakuje pracowników – tak wynika z opublikowanego w środę regionalnego raportu BŚ na temat sytuacji gospodarczej w Europie i Azji Środkowej.

W latach 2020-21 wzrost w Polsce może więc wynieść odpowiednio 3,6 oraz 3,3 proc. A i tak jest jest jednym z najszybszych w całym regionie Europy i Azji Środkowej. Szkodzi mu głównie dekoniunktura w Turcji i Rosji.

Mimo programu "500+" skrajne ubóstwo w Polsce wzrosło

Państwowy program świadczeń „Rodzina 500+” działa od 3,5 roku. Jednym z jego celów było zmniejszenie w Polsce skali skrajnego ubóstwa. O ile w pierwszych dwóch latach działania programu wskaźnik ten spadał, o tyle w ubiegłym roku wzrósł.

 

Wydatki socjalne zagrożeniem dla deficytu

– Konsumpcja gospodarstw domowych napędzana oczekiwanym wzrostem wydatków budżetowych oraz dobrą sytuacją na rynku pracy i rosnącymi płacami będzie nadal w Polsce rosła. To wraz z utrzymującym się niskim poziomem stóp procentowych i realizacją inwestycji finansowanych funduszami europejskimi pomoże w krótkim okresie utrzymać dobre perspektywy wzrostu polskiej gospodarki – mówi Carlos Piñerúa, przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie.

Zwraca uwagę na dwa największe wyzwania – brak pracowników, co ma związek ze zmianami demograficznymi, oraz – w średnim okresie – rosnące obciążenia fiskalne, które ze względów politycznych będzie trudno ograniczyć.

– Propozycje dalszych wydatków socjalnych w połączeniu z obniżkami podatków i rosnącymi zobowiązaniami w stosunku do emerytów mogą w najbliższych latach wpłynąć na przesunięcie deficytu w kierunku trzyprocentowego progu Unii Europejskiej – dodaje Carlos Piñerúa.

Dotychczas brak pracowników i jego konsekwencje dla całej gospodarki były łagodzone przez duże napływy pracowników z zagranicy, głównie z Ukrainy.

Polska ucierpi na niemieckiej recesji?

W związku z zadyszką niemieckiej gospodarki w Polsce najbardziej ucierpi branża motoryzacyjna oraz przedsiębiorcy nastawieni na eksport – podkreślają analitycy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Tymczasem „twardy brexit” może najbardziej dotknąć branżę rolno-spożywczą.
 

 

Podczas gdy niemieccy ekonomiści wieszczą recesję nad Odrą, a …

– Polska jest dowodem na to, że migracja może pozytywnie przekładać się na rozwój gospodarczy w kraju. Zwykle jest tak, że zdecydowana większość migrantów to osoby w wieku produkcyjnym i dlatego – zwiększając liczebność siły roboczej – mogą oni pomóc zmniejszać presję demograficzną, a także przyczyniać się do podnoszenia wydajności i pobudzania wzrostu gospodarczego – mówi Asli Demirgüç-Kunt, główna ekonomistka Banku Światowego na region Europy i Azji Środkowej.

Obecnie jeden na trzech emigrantów na świecie chce osiedlić się w Europie. Często migracje wywołują opór społeczny, ponieważ korzyści z tego procesu bywają rozłożone w czasie, podczas gdy koszty przesiedleń czy bezrobocia są natychmiastowe.

„Dlatego też decydenci powinni wspierać te grupy poprzez wprowadzanie programów na rzecz budowania kwalifikacji, a także poprawiających edukację dla młodych ludzi, którzy nie musieliby konkurować z niżej wykwalifikowanymi imigrantami” – pisze BŚ w komunikacie prasowym.

USA obłożyły cłami produkty z UE

Stany Zjednoczone opublikowały listę produktów z Unii Europejskiej, które obłożone zostaną cłami odwetowymi. To efekt zwycięstwa jakie USA odniosły nad UE na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO) w sporze dotyczącym dotacji dla koncernu Airbus.
 

Biuro amerykańskiego Przedstawiciela ds. Handlu Roberta Lighthizera …

Nie tylko Bank Światowy tnie prognozy dla Polski

Prognoza wzrostu Banku Światowego dla Polski nieznacznie odbiega od przewidywań w tym względzie Komisji Europejskiej. W maju podwyższyła ona prognozę dla Polski na 2019 r. z 3,5 aż do 4,2 proc. W przyszłym roku wzrost PKB ma zwolnić do 3,6 proc.

Również ogłoszone przed dwoma tygodniami prognozy agencji ratingowej Fitch, która na ten rok przewiduje dynamikę polskiego PKB na poziomie 4,2 proc., a w przyszłym na 3,3 proc. Analitycy agencji również podkreślają, że głównym motorem naszego wzrostu będzie konsumpcja. Gorzej będzie jednak z inwestycjami, a to one są gwarancją zdrowego wzrostu i odporności gospodarki na ewentualne kryzysy i załamania koniunktury.

A to zagrożenie, niestety, ciągle wisi nad naszym krajem. Chodzi przede wszystkim o wojnę handlową USA – Chiny i nierozwiązaną sprawę brexitu. Konsekwencji tej pierwszej mają już dość sami Amerykanie.

Jednak gdyby sytuacja z brexitem oraz kwestia napięć na linii Waszyngton – Pekin wyjaśniły się w ciągu następnego kwartału, to gospodarka światowa mogłaby odczuć ulgę. Przynajmniej na jakiś czas.