Gentiloni: UE i tak wprowadzi podatek cyfrowy

Paolo Gentiloni// Źródło: Kancelaria Rządu Włoch

Unia Europejska będzie dążyła do wprowadzenia podatku od usług cyfrowych, nawet jeżeli nie uda się osiągnąć globalnego porozumienia w tej sprawie – zapowiedział wczoraj desygnowany na komisarza UE ds. gospodarczych i finansowych były premier Włoch Paolo Gentiloni.

 

W poniedziałkowym (16 września) wywiadzie dla dziennika „La Stampa” Paolo Gentiloni oświadczył, że jego „pierwszym zadaniem będzie rozeznanie możliwości wprowadzenia podatku internetowego na poziomie państw zaliczających się do OECD lub G20, czyli na poziomie globalnym”. Jego zdaniem byłoby to bowiem “rozwiązaniem najbardziej efektywnym”.

OECD: Kiedy podatek od dochodów korporacji cyfrowych?

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zapowiada, że być może w pierwszej połowie przyszłego roku pojawi się podatek od dochodu cyfrowych gigantów, takich jak Google. Francja, USA i OECD utworzą grupę roboczą, która zajmie się opracowaniem szczegółów.
 

 

Podczas ostatniego szczytu …

 

Włoski kandydat do nowej KE zastrzegł jednak, że jeśli do roku 2020 Komisji nie uda się wypracować kompromisu, to jego „misją będzie stworzenie propozycji europejskiego podatku internetowego”, gdyż – jak to określił – „nie można czekać”. Były premier  Włoch zapowiedział również, że będzie nadzorował prowadzone na poziomie UE prace na rzecz harmonizacji podatków dla przedsiębiorstw i proces audytu obecnie obowiązujących regulacji podatkowych sektora energetycznego we Wspólnocie.

Polska też wprowadza?

Francuskie Zgromadzenie Narodowe już w lipcu przyjęło regulacje nakładającą 3-procentowy podatek na globalne firmy technologiczne, bez względu na to, czy odnotowują zyski we Francji, czy nie.

Według mediów również Wielka Brytania, Włochy oraz Hiszpania rozważają własne wersje takiego podatku. Tymczasem Niemcy zdążyły już wycofać swoje propozycje unijnej wersji podatku internetowego.

W Polsce opodatkowanie przedsiębiorstw cyfrowych zapowiedziano m.in. w przyjętych na początku czerwca założeniach do przyszłorocznego budżetu. Wcześniej o jego wprowadzeniu resort finansów informował w Aktualizacji Programu Konwergencji (APK), która jest częścią przyjętego przez rząd w kwietniu Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2019 – 2022.

“Jeżeli ktoś w naszym pięknym kraju sprzedaje swoje produkty, usługi, to niech płaci od tego podatki, a nie rozlicza się minimalną, czasami mikroskopijną stawką” – tłumaczył już w marcu premier Mateusz Morawiecki.  Podkreślił wtedy również, że choć Polska chciałaby wprowadzić  podatek cyfrowy, razem ze wszystkimi państwami UE, to w razie braku konsensusu, każde z nich będzie musiało podejmować decyzję w tej sprawie samodzielnie. Wcześniej szef rządu wskazywał podatek cyfrowy jako jedno ze źródeł sfinansowania nowych obietnic PiS.

Tymczasem wątpliwości ws. wprowadzenia nowej daniny pojawiły się po wizycie w Polsce wiceprezydenta USA Mike Pence`a. Pence, który przebywał w naszym kraju w związku z obchodami 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, wyraził m.in. “głęboką wdzięczność” Stanów Zjednoczonych za odrzucenie przez Polskę propozycji podatku od usług cyfrowych, „które utrudniły wymianę handlową pomiędzy naszymi krajami”.

Co dalej z podatkiem cyfrowym w Polsce?

Wiceprezydent USA podziękował Polsce za rezygnację z wprowadzenia podatku cyfrowego. Polski rząd jednak nie potwierdził dotąd całkowitego porzucenia takich planów. Podatek cyfrowy miałby objąć największe globalne koncerny cyfrowe – przede wszystkim amerykańskie.
 

Wątek podatku cyfrowego pojawił się na marginesie niedawnej wizyty Mike’a …

Mucha: Pence pochwalił polski system podatkowy

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha wyjaśniał tymczasem na początku miesiąca w TVN24, że ta wypowiedź amerykańskiego wiceprezydenta stanowi “wątek ogólnej pochwały tego, jak w Polsce prawidłowo zbudowany jest system podatkowy, jak nasze obciążenia fiskalnie nie hamują możliwości inwestowania w Polsce”.

Na pytanie kto zdecydował o rezygnacji z podatku, odpowiedział zaś, że są to „ustalenia, które są ustaleniami, jeżeli chodzi o działalność polskiej administracji”. Prezydencki minister przypomniał przy tym, że o podatkach decyduje minister finansów i rząd. Uwagę, że o rezygnacji z tego podatku nie można było usłyszeć od żadnego polskiego urzędnika, Paweł Mucha skwitował: “Ale nie widział pan tego podatku i nie ma go”.