Państwa G7 porozumiały się co do podatku dla cyfrowych gigantów

G7, GAFA, podatek, google, facebook, apple, amazon, raj podatkowy, irlandia

Brytyjski minister finansów Rishi Sunak (na zdj. 2-gi z prawej) w rozmowie z ministrami państw grupy G7. / Foto via Twitter [@RishiSunak]

Państwa zrzeszone w klubie siedmiu najbardziej rozwiniętych gospodarek świata osiągnęły porozumienie w sprawie minimalnej stawki podatkowej dla największych transgranicznych koncernów na świecie. Obejmie on m.in. największych cyfrowych gigantów.

 

Uzgodnione rozwiązania mają zapewnić zlikwidowanie istniejących obecnie luk podatkowych oraz zapobiec przenoszeniu przez koncerny siedzib do krajów, które oferują im atrakcyjniejsze (czyli niższe) stawki podatkowe.

15-proc. stawka minimalna

Z inicjatywy USA państwa G7 – to także Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy i Japonia – na zorganizowanym w Londynie spotkaniu ministrów finansów z tych państw ustalono, że minimalna stawka podatkowa dla wielkich koncernów może wynosić 15 proc.

Rozmawiając pierwszy raz w takim gronie twarzą w twarz od czasu wybuchu pandemii COVID-19 ministrowie uzgodnili też, że zostaną wprowadzone rozwiązania prawne, które sprawią, że firmy cyfrowe (takie jak Facebook, Google, Amazon czy Apple) będą płacić podatki tam, gdzie faktycznie prowadzą swój biznes.

Starania o doprowadzenie do powyższej sytuacji są czynione zarówno na forum UE, jak i OECD, ale wciąż nie udało się osiągnąć porozumienia. Dlatego ugoda między państwami G7 ma historyczne znaczenie, ponieważ otwiera drogę do skonstruowania w Europie czy USA skutecznie egzekwowanego podatku cyfrowego.

Proponowana 15-proc. stawka podatkowa ma dotyczyć koncernów, które mają od swoich usług przynajmniej 10 proc. marży. Jest ona wyższa niż obecnie panująca w Irlandii, gdzie ma swoje europejskie oddziały większość cyfrowych gigantów, ale niższa niż obecna średnia dla krajów G7.

UE zmusi międzynarodowe korporacje do przejrzystości podatkowej

Zawarte uzgodnienia wymagają jeszcze formalnego zatwierdzenia zanim staną się prawem.

Sunak: To historyczne porozumienie

Dokładnej treści porozumienie nie upubliczniono (ale do głównych jego założeń dotarł Reuters), ponieważ rozmowy o nim mają być kontynuowane na lipcowym spotkaniu w Wenecji, kiedy do stołu rozmów zasiądzie szersza grupa państw w formule G20. Rozmowy toczyć będą wówczas nie tylko ministrowie finansów, ale także szefowie banków centralnych.

Ale brytyjski szef tego resortu Rishi Sunak po rozmowach w Londynie tryskał optymizmem. „Po latach dyskusji ministrowie finansów G7 osiągnęli historyczne porozumienie w sprawie reformy globalnego systemu podatkowego, aby dostosować go do globalnej ery cyfrowej” – napisał na Twitterze, potwierdzając przy tym uzgodnioną stawkę minimalną w wysokości 15 proc.

Również minister finansów Niemiec Olaf Scholz nie krył radości. „Osiągnęliśmy historyczny przełom. To jest punkt zwrotny w naszych zmaganiach z niesprawiedliwościami i niedopatrzeniami podatkowymi” – powiedział.

Pfizer notuje wielkie wzrosty przychodów, ale unika płacenia w Europie podatków?

Według ustaleń dziennikarzy śledczych z Holandii, dzięki wykorzystywaniu luk w przepisach, Pfizer unika płacenia w Europie podatków.

USA zmieniły podejście

Szacuje się, że nowe regulacje mogą przynieść w sumie w Europie i USA od 50 do 80 mld dolarów dodatkowych zysków podatkowych rocznie. Drogę do osiągnięcia tego porozumienia otworzyła polityczna zmiana w USA.

Joe Biden, w odróżnieniu od Donalda Trumpa, popiera opodatkowanie największych globalnych koncernów, choć wiele z nich – zwłaszcza cyfrowych – to spółki amerykańskie. Aby jednak takie podatkowe rozwiązania okazały się skuteczne, do paktu zawartego przez państwa grupy G7 musi dołączyć jak najwięcej innych krajów.