Francja: Google nie zapłaci wydawcom prasowym

Google, fot. :D [Flickr]

Google, fot. :D [Flickr]

Amerykański gigant internetowy oświadczył, że po wdrożeniu do francuskiego prawa zapisów znowelizowanej w marcu dyrektywy o prawie autorskim, nie zdecyduje się na płacenie wydawcom prasowym za cytowanie fragmentów tekstów. Google umieści jedynie odnośniki.

 

Francja jest najbliżej wdrożenia dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, która po bardzo długich negocjacjach zatwierdzono ostatecznie w Parlamencie Europejskim 26 marca. Państwa członkowskie UE swoją akceptację dały zaś 16 kwietnia, przy sprzeciwie 6 stolic, w tym Warszawy.

Teraz kraje mają 2 lata na wdrożenie znowelizowanych przepisów, ale mogą to zrobić wcześniej. Francja, która bardzo mocno optowała za nową dyrektywą, kończy już proces jej implementacji.

Kontrowersyjny art. 11

Spory budził m.in. art. 11, który nakazywał np. wyszukiwarkom internetowym (takim jak Google) dzielić się zyskami z reklam i ogłoszeń umieszczanych przy linkach do artykułów, jeśli cytowany jest tam fragment oryginalnego tekstu. Google robi tak w swojej zakładce „Wiadomości” lub w (mniejszym zakresie) w wynikach wyszukiwania. Wydawcy prasowi przekonywali, że wyszukiwarki zarabiają setki milionów euro na wykorzystaniu pracy dziennikarzy i niczym się nie dzielą, choć rynek prasowy przeżywa w Europie kryzys.

Google odpowiadał zaś, że gazety jednak korzystają, bo więcej użytkowników trafia do ich internetowych wydań, a nie można tradycyjnej prasy ratować poprzez zabieranie pieniędzy biznesom internetowym. Tylko we Francji „Le Monde” oszacował potencjalne zyski z tzw. podatku od linków mogą wynieść od 250 mln do nawet 320 mln euro rocznie.

Ale Google ostudziło już nadzieje francuskiej prasy. Kierownictwo firmy poinformowało, że dostosuje się do dyrektywy w taki sposób, że po prostu nie będzie umieszczać przy linkach cytatów. I w ten sposób nic nikomu nie zapłaci, „Nie akceptujemy płatności od osób, które mają zostać uwzględnione w wynikach wyszukiwania. Sprzedajemy reklamy, a nie wyniki wyszukiwania, a każda reklama w Google’u jest wyraźnie oznaczona. Dlatego też nie płacimy wydawcom, gdy ludzie klikają ich linki w wynikach wyszukiwania” – oświadczył wiceprezes koncernu Richard Gingras.

Google zapłaci we Francji prawie 1 mld euro kary

Amerykański gigant internetowy zawarł ugodę z francuską prokuraturą. Chodzi o kwestię unikania płacenia podatków. Choć kwota jest ogromna, Google i tak sporo dzięki ugodzie zaoszczędził.
 

Uzgodniona kwota – 965 mln euro – składa się z dwóch części. Zaległe podatki wynoszą 456 …

Francja domaga się od Google współpracy z prasą

Wiceprezesa Google skrytykował za te słowa francuski minister kultury Franck Riester. „Chcemy umożliwić sprawiedliwy podział wartości wytwarzanej na rzecz platform przez podmioty prasowe. Z tego punktu widzenia propozycja Google’a jest nie do zaakceptowania, co już zakomunikowałem panu Gingrasowi i jego zespołowi” – powiedział minister Riester.

Wsparła go w krytyce Google rzeczniczka Komisji Europejskiej Nathalie Vandystadt. „Prasa i jakościowe dziennikarstwo nie są za darmo. To dlatego dyrektywa o prawach autorskich stwarza warunki dla uczciwych negocjacji między wydawcami prasowymi a platformami internetowymi. Naszym celem jest zapewnienie dziennikarzom wyższych dochodów, gdy negocjują wykorzystanie swoich artykułów. Bo na razie przekładają się one głównie na zyski z reklam dla platform” – powiedziała na konferencji w Brukseli.

Francuski rząd i Komisja Europejska mogą jednak do Google tylko apelować. Jeśli amerykański koncern nie złamie zapisów nowej dyrektywy o prawie autorskim, to rzeczywiście nie będzie musiał zapłacić ani eurocenta. Będzie nawet mógł dołączyć bardzo krótkie (np. w formie stwierdzeń-kluczy) opisy linków, ale nie mogą to być, jak dziś, dłuższe fragmenty. Przepisy dotyczy wszystkich wyszukiwarek i agregatorów treści, ale Google jest wśród nich największym graczem.

Gingras odrzucił też argument, jakoby Google żerowało na tradycyjnych mediach. Poinformował, że na zasadzie różnych modeli współpracy i umów amerykański koncern przekazał wydawcom prasowym na całym świecie w 2018 r. 14,5 mld dolarów. Dodał dla porównania, że wypracowany w tym samym czasie zysk spółki Alphabet (to spółka-matka Google) wyniósł 30,7 mld dolarów.

Francja chce zablokować wirtualną walutę Facebooka

Francuski minister finansów zapowiedział, że Paryż będzie starał zablokować w Europie rozwój tworzonej przez Facebooka nowej wirtualnej waluty – Libry. Zdaniem Bruno Le Maire’a zagraża ona bowiem walutowej suwerenności państw. Nie ujawnił jednak, w jaki sposób Francja planuje zablokować Librę.
 

Facebook …