Francja chce zablokować wirtualną walutę Facebooka

źródło: pxhere (CC0 Public Domain)

Francuski minister finansów zapowiedział, że Paryż będzie starał zablokować w Europie rozwój tworzonej przez Facebooka nowej wirtualnej waluty – Libry. Zdaniem Bruno Le Maire’a zagraża ona bowiem walutowej suwerenności państw. Nie ujawnił jednak, w jaki sposób Francja planuje zablokować Librę.

 

Facebook w lipcu ujawnił plany utworzenia nowej wirtualnej waluty, która miałaby służyć do rozliczania transakcji (także ponadgranicznie) w serwisach oferowanych przez amerykańskiego giganta cyfrowego. Do współpracy przy tym projekcie włączono wielu innych graczy internetowych, w tym takich jak Airbnb, Uber, Lyft, PayPal, Spotify czy eBay. Wsparcie zadeklarowały także organizacje zajmujące się kartami płatniczymi – Visa i Mastercard. Projekt w fazie testowej ma ruszyć w przyszłym roku.

Jednym z pierwszych rynków, na jakim zaczęłaby funkcjonować Libra miałyby się stać Indie. Powołana w celu stworzenia nowej kryptowaluty fundacja Libra Association (zarejestrowano ją w Szwajcarii) przekonuje, że chce w ten sposób ułatwić dostęp do płatności bezgotówkowych tam, gdzie słabo rozwinięty jest system bankowy. Stąd właśnie wybór Indii – rynku bardzo dużego, ale jednocześnie o małej infrastrukturze finansowej. Dodatkowo Facebook (przede wszystkim za sprawą komunikatora WhatsApp) jest bardzo popularny w Indiach.

UE i USA zainteresują się regulacją kryptowalut – WYWIAD

„Nie wyobrażam sobie, aby państwa abdykowały i nie spróbowały uregulować kryptowalut. UE czy USA zajmą się tym już niebawem. Wejście projektu Libra na rynek zmienia bardzo dużo” – mówi w rozmowie z EURACTIV dr Piotr Bodył-Szymala, ekspert ds. globalnego systemu …

Rządy sceptyczne wobec Libry

Od razu pojawiły się jednak wątpliwości ze strony kilku rządów. Managerowie Facebooka zostali nawet wezwani do żłożenia wyjaśnień w amerykańskim Senacie, a sekretarz skarbu USA Steve Mnuchin zapowiedział, że Waszyngton ureguluje kryptowaluty. Słowa krytyki już wtedy popłynęły także z Paryża, a swoje obawy wyrażał prezes Banku Anglii Mark Carney. Z kolei prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że „nie jest fanem tej kryptowaluty”. Obawy omówiono też na niedawnych spotkaniu grupy G7.

Teraz francuski minister finansów Bruno Le Maire zapowiedział na spotkaniu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), że jego kraj zablokuje funkcjonowanie Libry na obszarze Unii Europejskiej. „Ta możliwa prywatyzacja rynku pieniężnego wywoła ryzyko wykorzystywania tej uprzywilejowanej pozycji, zagrozi suwerenności państw, a także wywoła szereg zagrożeń dla przedsiębiorstw i konsumentów” – stwierdził Le Maire. Dodał, że rozmawiał już na ten temat z prezesem Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghim.

Le Maire przekonywał, że największe zagrożenie jakie niesie jego zdaniem ze sobą rozwój Libry, jest możliwa skala tego projektu. Facebook ma bowiem już na świecie ponad 2 mld użytkowników. „To jest zagrożenie systemowe. Przy takiej skali każe załamanie się tej waluty, biorąc pod uwagę wielkość potencjalnie zgromadzonych w ten sposób zasobów, może wywołać bardzo poważne zakłócenia na rynku finansowym. To są bardzo poważne obawy. Dlatego chcę bardzo jasno podkreślić: w takich warunkach nie możemy zezwolić na rozwój Libry na europejskiej ziemi” – oświadczył francuski minister. Wskazał też przy tym na możliwość wykorzystania tej wirtualnej waluty przez grupy przestępcze lub terrorystyczne.

UE ureguluje bitcoina?

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej chce opracowania globalnych regulacji dotyczących tzw. kryptowalut, w tym najpopularniejszej z nich – bitcoina. Valdis Dombrovskis, który w KE odpowiada za wspólną walutę oraz dialog społeczny postuluje, by to UE dała światu przykład i zajęła się tą …

KE odpowiada na francuską propozycję

Komisja Europejska odniosła się do słów Le Maire’a. Jej rzeczniczka prasowa Vanessa Mock poinformowała, że Bruksela zamierza bliżej przyjrzeć się planom Facebooka, aby dobrze ocenić wszelkie możliwe zagrożenia, od kwestii podatkowych po ochronę danych użytkowników.

„To niemal pewne, że kiedy tylko poznamy więcej szczegółów tego projektu, ta wirtualna waluta będzie musiała przejść jakiś proces autoryzacji na obszarze UE. To jednak po stronie zarządzającej Librą fundacji będzie leżeć zadanie skontaktowania się z nami czy też władzami krajów członkowskich, aby uzyskać wszelkie konieczne licencje i zezwolenia, zanim wszystko zacznie działać w Europie” – powiedziała Mock.

Libra uspokaja

Natomiast Libra Association odpowiedziała na zapowiedzi Le Maire’a stwierdzeniem, że „te obawy podkreślają konieczność przełożenia naszego projektu na obowiązujące na świecie regulacje.” ‚Rozumiemy, że blockchain jest szybko rozwijającą się technologią i prawodawcy muszą ostrożnie podchodzić do kwestii tego jak wprowadzić takie rozwiązania do swoich systemów prawnych i finansowych” – napisał w oświadczeniu dyrektor ds. komunikacji tej fundacji Dante Desparte.

Autorzy projektu Libry zapewniają, że nie mają na celu podważyć stabilności systemu finansowego czy odciągnąć ludzi od korzystania z tradycyjnych sposobów rozliczeń, ale dać im kolejne narzędzie do regulowania należności. System zarządzający Librą (w odróżnieniu od innych kryptowalut, takich jak BitCoin czy Ethereum) ma nie być zdecentralizowany, ale zarządzany przez Libra Associations, a przez to bezpieczniejszy i o wiele bardziej przejrzysty. Obawy więc głównie ewentualna skala tego projektu i możliwość jego niezwykle szybkiego rozwoju, z uwagi na już istniejącą ogromną bazę potencjalnych użytkowników.

Islandia: "Kopanie" bitcoinów już niedługo będzie zużywać więcej prądu niż wszystkie gospodarstwa domowe

Produkująca i dostarczająca energię elektryczną na Islandii spółka HS Orka ocenia, że wzrost zainteresowania „wydobywaniem” bitcoinów oraz innych kryptowalut jest na wyspie tak duże, że branża zaczyna już zużywać niemal tyle samo prądu co gospodarstwa domowe. Jeszcze w tym roku …