Francja: Pomoc dla koncernów samochodowych w zamian za powrót fabryk do kraju?

Zdjęcie via unsplash

Francuski rząd nie wyklucza pomocy publicznej dla krajowych koncernów samochodowych. Warunkiem może być częściowe przeniesienie produkcji aut nad Sekwanę i zaangażowanie się producentów w transformację ekologiczną.

 

 

Minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire powiedział w poniedziałek (11 maja), że w tym tygodniu dojdzie do spotkania z przedstawicielami krajowych koncernów samochodowych, podczas którego rząd zaprezentuje plan wsparcia finansowego w zamian za przeniesienie części produkcji aut do Francji. W ten sposób zbudujemy silniejszy przemysł samochodowy”, podkreślił minister. 

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Transakcja wiązana

Producenci samochodów są kolejną branżą, dla której francuski rząd zamierza opracować pakiet wsparcia. Jednak w związku ze specyfiką sektora samochodowego – większość fabryk znajduje się poza granicami kraju, rząd zamierza przy okazji koronakryzysu zaproponować transakcję wiązaną: pomoc państwa za przeniesienie części produkcji nad Sekwanę, a więc przywrócenie części miejsc pracy.

O propozycji poinformował w poniedziałek (11 maja) minister gospodarki Bruno Le Maire w rozmowie z radiem BFM Business.

Jesteśmy gotowi wam pomóc i wspierać w poprawie konkurencyjności na rynku. W zamian oczekujemy przeniesienia produkcji do kraju tak, żebyśmy mogli wspólnie stworzyć silny przemysł samochodowy„, powiedział podczas poniedziałkowej audycji francuski minister.

Rozmowy z przedstawicielami sektora odbędą się jeszcze w tym tygodniu. Jak dotąd Paryż zdecydował się na wsparcie koncernu Renault kwotą 5 mld w ramach pomocy publicznej. Na przekazanie środków w ramach pożyczek od państwa wyraziła zgodę Komisja Europejska. Francuski rząd jest posiadaczem 15 proc. udziałów w koncernie.

Bank Anglii wieszczy recesję najgorszą od… ponad 300 lat

Bank centralny Wielkiej Brytanii, czyli stojący na straży stabilności funta Bank Anglii, ocenia, że brytyjska gospodarka skurczy się z powodu pandemii koronawirusa aż o 14 proc. Byłby to spadek o historycznej wielkości.

Ku transformacji ekologicznej

W dalszej części rozmowy Bruno Le Maire dodał, że rząd jest gotowy wyłożyć „duże kwoty na inwestycje”, zwłaszcza w samochody elektryczne i produkcję baterii do nich. Jednak warunkiem jest zaangażowanie po stronie producentów samochodów, którzy – jak przyznał minister gospodarki – „być może zbyt wiele produkcji przenieśli poza granice kraju„.

Podobnie jak w przypadku przemysłu lotniczego, Le Maire uważa, że przemysł samochodowy po koronakryzysie będzie zmuszony do podjęcia większego wysiłku na rzecz transformacji ekologicznej.

Do kryzysu finansowego w 2008 r. Francja była drugim co do wielkości producentem samochodów w Europie. Od tego czasu Francuzi spadli na piąte miejsce. Dwa flagowe samochody: Peugeot 208 oraz Renault Clio produkowane są poza granicami kraju.

Pracownicy sezonowi z Ukrainy jeszcze w maju przylecą do Polski

Pracownicy sezonowi z Ukrainy mają przylatywać do Polski specjalnie wyczarterowanymi samolotami.

Duże straty

Sytuacja sektora samochodowego we Francji jest trudna w związku z obecnym kryzysem. Jak informuje dziennik „Le Figaro” w kwietniu grupa PSA (koncern motoryzacyjny; właściciel Peugeot, Citroen, DS, Opel) odnotowała o 84,3 proc. spadek sprzedaży nowych aut. Podobne statystyki są udziałem Renault – mniej o 83,8 proc. sprzedaży nowych samochodów.

Francuski Związek Producentów Samochodów (CCFA) twierdzi, że w całym 2020 r. rynek sprzedaży aut we Francji skurczy się o 20 proc., ale tylko wówczas gdy otrzyma wsparcie od państwa.

Święto Pracy: Kryzys szansą na nową – sprawiedliwszą – umowę społeczną

Paradoksalnie, ci bez których żadne społeczeństwo nie mogłoby funkcjonować w ostatnich tygodniach, są najsłabiej opłacani.