Finlandia: Odmowa dostarczania energii dla „rosyjskiego Google’a”

Siedziba rosyjskiej wyszukiwarki Yandex w Moskwie. / Foto via Wikipedia / (CC BY-SA 4.0) [WikiFido]

Fińskie firmy energetyczne nie chcą podpisywać kontraktów z właścicielem rosyjskiej wyszukiwarki internetowej Yandex. Koncern Yandex ma jedno ze swoich centrów danych w pobliżu Helsinek, pisze EURACTIV.com.

 

 

Chodzi o obawy związane z możliwym rozprzestrzenianiem propagandy przez Yandeksa. Już wcześniej media donosiły o rzekomym ukrywaniu w wyszukiwarce wyników pokazujących prawdziwą sytuację w Ukrainie.

Działające od 2015 r. centrum znajduje się w gminie Mäntsälä, około 50 km na północ od Helsinek. To jedyne takie centrum na terytorium UE. Pozostałe znajdują się w Rosji. Od 2015 samo centrum odpowiadało za 75 proc. emisji ciepła w gminie.

15 marca prezesem Yandeksa został Tigran Chudawerdian i tego samego dnia Unia Europejska objęła go sankcjami w ramach czwartego pakietu antyrosyjskich restrykcji. Chudawerdian praktycznie natychmiast podał się wówczas do dymisji. Sankcji nie nałożono jednak na samą firmę.

Póki co rosyjskiemu koncernowi nie udało się znaleźć nowego dostawcy energii do centrum w Finlandii. Pod koniec kwietnia centrum zostało odłączone od fińskiej sieci i od tamtej pory czerpie energię z generatorów, wykorzystujących paliwo diesla.

Fiński minister komunikacji Timo Harakka przekazał publicznemu nadawcy radiowo-telewizyjnemu YLE, że rząd “ściśle monitoruje działalność Yandeksa”.