Eurostat: Prawie 19 proc. Polaków zagrożonych ubóstwem

źródło: Flickr/NoHoDamon (CC BY-NC-ND 2.0)

Według wyliczeń unijnego biura statystycznego 18,9 proc. mieszkańców naszego kraju (czyli niemal 7 mln) jest zagrożonych ubóstwem lub społecznym wykluczeniem. Na tle sąsiadujących z nami państw unijnych wypadamy nie najlepiej.

 

Eurostat sprawdził odsetek osób zagrożonych popadnięciem w ubóstwo lub wykluczeniem społecznym po 10 latach od wybuchu globalnego kryzysu finansowego, który mocno uderzył także w strefę euro. Sytuacja od tego czasu mocno się w Unii Europejskiej poprawiła, ale część krajów ma jeszcze sporo do nadrobienia.

Polska tuż za Niemcami

Średnia dla całej UE wyniosła w 2018 r. 21,7 proc., co oznacza, że ubóstwem lub wykluczeniem społecznym zagrożonych jest ponad 109 mln unijnych obywateli. Wskaźnik ten najwyższy był w latach 2009-2012, gdy oscylował wokół 25 proc. Wynik za ubiegły rok był zaś lepszy aż o 2 p.p. niż za 2008 r. gdy wyniósł 23,7 proc.

Polska w tym roku wypadła poniżej unijnej średniej. Ubóstwem bądź wykluczeniem społecznym zagrożonych jest 18,9 proc. obywateli naszego kraju. To aż o 11,6 p.p. lepszy wynik niż w 2008 r., gdy wynosił on dla Polski 30,5 proc. W porównaniu do 2017 r. wskaźnik za 2018 r. poprawił się zaś o 0,6 p.p. czyli podobnie jak dla całej UE, w której spadł on w tym samym okresie o 0,7 p.p.

Jednak kraje naszego sąsiedztwa wypadły w najnowszym raporcie Eurostatu lepiej niż Polska. Najniższy wskaźnik zanotowano w odniesieniu do Czech – 12,2 proc. Na trzecim miejscu znalazła się zaś Słowacja z wynikiem 16,3 proc. Między naszymi dwoma południowymi sąsiadami uplasowała się natomiast Słowenia z wynikiem 16,2 proc. Niemcy zajęły zaś 10. miejsce z wynikiem 18,7 proc. Wyżej niż nasi zachodni sąsiedzi uplasowały się jeszcze Finlandia, Holandia, Francja, Dania, Austria i Szwecja. Polska zajęła miejsce 11., tuż za Niemcami.

Najgorzej na południu UE

Najgorsza sytuacja jest w Bułgarii, gdzie ubóstwem lub wykluczeniem zagrożony jest prawie co trzeci obywatel (32,8 proc.). Niewiele lepiej wypadły Rumunia (32,5 proc.) i Grecja (31,8 proc.). Mocno powyżej unijnej średniej uplasowały się też Łotwa (28,4 proc.), Litwa (28,3 proc.), Włochy (27,3 proc.) i Hiszpania (26,1 proc.). Z drugiej strony Bułgaria i Rumunia (obok Polski) zrobiły największy postęp w ciągu ostatnich lat. Odpowiednio o 12 i 11,7 p.p. Solidnie odsetek osób zagrożonych ubóstwem zmniejszyły też Węgry (o 6 p.p., czyli z 25,6 proc. do 19,6 proc.) oraz Łotwa (o 5,8 proc.).

Jendak nie każdy kraj poprawił się w rankingu Eurostatu. Odsetek osób zagrożonych ubóstwem najmocniej wzrósł przez ostatnią dekadę w Luksemburgu (z 15,5 proc. do 21,9 proc.). Sytuacja pogorszyła się, choć już tylko nieznacznie także w Estonii, Grecji, Włoszech, Hiszpanii, Holandii, Szwecji, Danii oraz na Cyprze. Wyjątkowy jest przypadek grecki. W tym kraju szczyt tego wskaźnika przypadał na lata 2009-2014, ale potem zaczął się poprawiać i wraca już w okolice wyniku za 2008 r., gdy co prawda kryzys finansowy już trwał, ale jeszcze nie był najsilniejszy.

Według Eurostatu najbardziej narażone na ubóstwo są osoby bezrobotne (64,9 proc.). W przypadku osób posiadających jakieś zatrudnienie ten wskaźnik wynosi tylko 11,4 proc. W trudniejszej sytuacji są też kobiety (22,6 proc. narażonych) przy wskaźniku dla mężczyzn wynoszącym 20,7 proc. Łatwiej w ubóstwo mogą także popaść osoby posiadające dzieci (22,3 proc.) niż te bezdzietne (21 proc.).

Eurostat różnie definiuje próg ubóstwa dla każdego z krajów członkowskich. W przypadku Polski to dochód poniżej 3900 euro (ok. 16 790 zł) rocznie dla samotnej osoby, a 8200 euro (ok. 35 260 zł) rocznie dla 4-osobowej rodziny. W przypadku Niemiec progi wynoszą zaś 13 628 euro rocznie dla osoby samotnej i 28 618 euro dla rodziny z dwójką dzieci. Dla Słowacji progi wynoszą 4 310 euro i 9 051 euro, zaś dla Litwy – 4 137 euro i 8 688 euro.