Europosłowie chcą ograniczyć marnowanie jedzenia w UE

Bilijana Borzan (l) i Daciana Sârbu, odpowiednio członkini i wiceprzewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) Parlamentu Europejskiego// Źródło Parlament Europejski

Parlament Europejski chce ustanowienia obowiązkowych celów ograniczenia ilości wyrzucanej żywności w państwach członkowskich. Miałyby one objąć nadchodzącą dekadę: od 2020 do 2030 r.

 

Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) Parlamentu Europejskiego przyjęła dziś (11 kwietnia) raport dotyczący wyrzucania żywności i zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego dla Unii Europejskiej. Wezwała w nim Komisję Europejską do wprowadzenia dla państw członkowskich wiążących celów, które miałyby ograniczyć marnowanie jedzenia w Unii.

Raport (dostępny w wersji wstępnej TUTAJ) zawiera propozycje europosłów dotyczące ograniczenia sposobów marnotrawienia żywności w Europie. „W państwach rozwiniętych, jedzenie jest marnowane głównie na ostatnich etapach łańcuch produkcyjnego, przy dystrybucji i konsumpcji” – zauważyła autorka raportu europosłanka Biljana Borzan (Chorwacja, S&D).

Marnotrawienie żywności

Zgodnie z unijnymi danymi, przeciętny Europejczyk wyrzuca 173 kg jedzenia w ciągu roku. Poziomy są jednak zróżnicowane: w Holandii średnio każdy obywatel wyrzuca ponad pół tony, 541 kg, żywności w ciągu roku. Z drugiej strony skali jest Słowenia, gdzie do śmieci każdy mieszkaniec wyrzuca przeciętnie 72 kg. Łącznie, w UE wyrzucanych jest co roku 88 mln t jedzenia rocznie – choć ta liczba opiera się na danych z 2012 r., a spodziewane jest, że do 2020 r. wzrośnie ona o połowę, do 126 mln t.

Problem stał się na tyle istotny, że zajął się nim Europejski Trybunał Obrachunkowy, unijny odpowiednik polskiej Najwyższej Izby Kontroli. W swoim zeszłorocznym raporcie (opublikowanym już w tym roku) ETO zwrócił uwagę na brak koordynacji działań unijnych w zakresie przeciwdziałania marnotrawieniu żywności, podkreślając przy tym, że „pozytywny wpływ [dobrych praktyk] był raczej przypadkowy, a nie stanowił efektu ukierunkowanych działań w ramach polityki”.

>> Czytaj więcej o raporcie ETO

ETO przytoczył także wyniki różnych badań, które potwierdzają, że to właśnie konsumenci odpowiadają za największą część wyrzucanej żywności – zależnie od metody, odpowiadają oni za ćwierć do połowy jedzenia lądującego na śmietniku. Jednak, w przeciwieństwie do tego co mówiła europosłanka Borzan, drugie miejsce nie jest aż tak jednoznaczne: różne badania przytaczają różne etapy łańcucha na tej pozycji, od produkcji po sprzedaż detaliczną.

Cele dla UE

Mimo tych różnic, ENVI i ETO są zgodne co do tego, że problem marnotrawienia żywności jest dziedziną, w której UE mogłaby i powinna robić więcej. Dlatego też europosłowie wezwali Komisję Europejską, by ta wyznaczyła na lata 2025 i 2030 wiążące cele redukcji ilości żywności wyrzucanej na śmieci dla całej UE.

Europosłowie chcą też celów dla państw członkowskich. Według nich powinny one wynieść redukcję w ilości żywności trafiającej na śmieci o 30 proc. (w porównaniu do poziomów z 2014 r.) do 2025 r. i o 50 proc. – do 2030 r.

Borzan powiedziała EurActiv, że „jedzenie utracone i zmarnowane odpowiada: za ćwierć łącznej ilości wody zużywanej przez całe rolnictwo na świecie, za obszar upraw równy powierzchni Chinom oraz za 8 proc. emisji gazów cieplarnianych”. Podkreśliła, że UE potrzebuje przede wszystkim koordynacji, jako że „obecnie funkcjonują 52 unijne akty prawne, które mają jakiś – pozytywny bądź negatywny – wpływ na marnotrawienie żywności”.

Obecnie raport ENVI trafi pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym. Europosłowie zajmą się nim na posiedzeniu 15-18 maja.