Ekolodzy bezsilni wobec Nord Streamu 2

Budowa Nord Stream 2 na wodach Niemiec, źródło nord-stream2

Budowa Nord Stream 2 na wodach Niemiec, źródło nord-stream2

Znana fundacja Client Earth Prawnicy dla Ziemi to kolejna organizacja ekologiczna, która poniosła porażkę próbując zatrzymać budowany przez Gazprom gazociąg Nord Stream 2.

 

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, polska reprezentacja wpływowej międzynarodowej organizacji ekologicznej ClientEarth, nie zdołała zatrzymać w Finlandii gazociągu Nord Stream 2.

W poniedziałek najwyższy sąd administracyjny w Finlandii uznał, że regionalne fińskie władze zgodnie z umowami międzynarodowymi i fińskim prawodawstwem rozpatrzyły ocenę wpływu inwestycji na środowisko, wydając wiosną zeszłego roku zezwolenia na ułożenie gazociągu na wodach fińskiej wyłącznej strefy ekonomicznej na Bałtyku. Tym samym fiński najwyższy sąd administracyjny oddalił skargę polskiej fundacji ekologicznej.

Konsorcjum Nord Stream 2 pozywa UE

Spółka budująca drugą nitkę Gazociągu Północnego (Nord Stream 2) zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dyrektywę gazową. Założone przez rosyjski Gazprom konsorcjum uważa, że znowelizowane w kwietniu przepisy przyjęto „w celu szykanowania Nord Stream 2.”
 

Dyrektywa w nowej wersji, dzięki …

Luki w raporcie

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi jesienią 2017 r. zwróciła się do władz Finlandii, aby się nie zgodziły na budowę Nord Streamu 2.

„Przygotowane przez inwestora raporty oddziaływania na środowisko zawierają szereg luk, m.in. w zakresie wpływu inwestycji na dziką przyrodę Bałtyku, w tym polskie obszary Natura 2000” – wskazywał ówczesny wiceprezes fundacji Marcin Stoczkiewicz.

Gdy jednak fińskie władze zezwoliły na ułożenie rosyjskiego gazociągu, fundacja zaskarżyła tę decyzję. Jednak regionalne władze fińskie i lokalny sąd administracyjny odmówiły rozpatrzenia skargi, bo ich zdaniem obszar działania polskiej fundacji nie obejmuje wód Finlandii.

Fiński najwyższy sąd administracyjny uznał jednak, że fundacja miała prawo do złożenia skargi, bo w jej statucie zapisano, iż działa na terenie Polski i za granicą. Następnie fiński sąd oddalił skargę polskiej fundacji. Stało się to w czasie, gdy Nord Stream 2 ułożono już na wodach Finlandii. W środę na konferencji prasowej w Helsinkach poinformował o tym prezydent Rosji Władimir Putin. Prezydent Rosji podziękował też Finlandii za „pragmatyczne podejście” do projektu Nord Stream 2.

Porażka czy sukces?

ClientEarth Prawnicy dla Ziemi mówi jednak o sukcesie, bo najwyższy sąd administracyjny w Finlandii uznał prawo fundacji do zaskarżenia decyzji fińskich władz i rozpatrzył tę skargę.

„To przełom w fińskim systemie prawnym, czego potwierdzeniem jest wpisanie sprawy do rejestru precedensów prawnych mające istotne znaczenie dla podobnych postępowań w przyszłości” – przekazał „Wyborczej” pełnomocnik fundacji Bolesław Matuszewski.

Jego zdaniem to utorowało „polskim i innym zagranicznym organizacjom ekologicznym drogę do transgranicznej ochrony środowiska w postępowaniach prowadzonych w Finlandii”.

Nord Stream 2: Co zrobi Ursula von der Leyen?

Jednym z pierwszych wyzwań dla przyszłej szefowej KE Ursuli von der Leyen będzie nałożenie unijnych przepisów antymonopolowych na gazociąg Nord Stream z Rosji.
 
W czasie czwartkowej wizyty w Warszawie Ursuli von der Leyen, która została wybrana na nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej, …

Ważniejszy interes Niemiec

ClientEarth Prawnicy dla Ziemi to kolejna organizacja ekologiczna, która przegrała z inwestycją Gazpromu. Wiosną zeszłego roku znana niemiecka organizacja ekologiczna NABU zaskarżyła decyzję urzędu w Stralsund, zezwalającą na ułożenie Nord Streamu 2 na wodach terytorialnych Niemiec. Zdaniem ekologów zezwolenie było wadliwe, gdyż przy układaniu gazociągu może dojść do nieodwracalnych szkód ekologicznych na niemieckich wodach przybrzeżnych.

Rozpatrzenie skargi przewlekało się i NABU chciało do czasu rozpatrzenia tej skargi wstrzymać prace przy układaniu rosyjskiego gazociągu. Jednak sąd w niemieckim mieście Greifswald oddalił ten wniosek bez prawa zaskarżenia tej decyzji.

Niemiecki sąd uznał też, że interes publiczny i bezpieczeństwo dostaw gazu do Niemiec są ważniejsze od argumentów ekologów.

Przez rezerwaty przyrody

Bez powodzenia rosyjski oddział znanej organizacji ekologicznej Greenpeace próbował zablokować budowę lądowej części Nord Streamu 2 w Rosji na terenach ścisłego rezerwatu przyrody w obwodzie leningradzkim. Gazprom wybrał tę trasę, bo była krótsza od trasy omijającej rezerwat. A w zamian spółka odpowiedzialna za budowę Nord Streamu 2 obiecała, że przekaże lokalnym władzom 30 mln euro na cele ekologiczne.

„Rekompensatę 40 mln euro za szkody środowiskowe od Nord Streamu 2 dostały władze landu Meklemburgia-Pomorze Przednie” – napisał dziennik „Die Welt”. Za te pieniądze zostaną zamontowane dodatkowe filtry w wodociągach w tym landzie.

Także lądowa odnoga Nord Streamu 2 w Niemczech przetnie chronione ekologiczne obszary w dolinie rzeki Peene – poinformowała agencja prasowa DPA.