Egipt: Kontenerowiec Ever Given opuści w końcu Kanał Sueski. Kara za marcową blokadę wyniosła zapewne kilkaset milionów dolarów

Megakontenerowiec "Ever Given" zaklinowany w Kanale Sueskim, źródło: Instagram/fallenhearts17

Megakontenerowiec "Ever Given" zaklinowany w Kanale Sueskim, źródło: Instagram/fallenhearts17

Spółka operująca gigantycznym kontenerowcem Ever Given, który w marcu zablokował na sześć dni żeglugę przez Kanał Sueski, ma zapłacić ogromną kwotę za wszelkie straty oraz samą akcję ratunkową.

 

Choć kontenerowiec Ever Given został 29 marca uwolniony z Kanału Sueskiego, dotąd Egiptu nie opuścił. Odholowano go bowiem na Wielkie Jezioro Gorzkie, która znajduje się między północną a południową częścią kanału.

Korek w kluczowym dla transportu miejscu

Tam statek czekał na rozwiązanie poważnego sporu dotyczącego tego, kto powinien ponieść koszty operacji odblokowania jednostki (pomogła w tym sprowadzona do Egiptu specjalistyczna holenderska firma), a także koszty związane ze wstrzymaniem na sześć dni żeglugi jedną z najważniejszych dróg morskich na świecie.

W szczytowym momencie korek po obu stronach Kanału Sueskiego liczył 420 statki. Rozładowanie korka trwało prawie cztery dni. Część z czekających statków z desperacji wybrała nawet okrężną drogę dookoła Afryki.

Kanał Sueski pozwała bowiem szybko przedostać się z Morza Czerwonego na Morze Śródziemne, co sprawiło, że podróż towarów na trasie między Europą a Azją nie tylko się skróciła, ale także potaniała. Bo choć za przejście Kanałem Sueskim się płaci, to jednak oszczędność paliwa i czasu pracy załogi jest ogromna.

Szacuje się, że Kanałem Sueskim przechodzi do 12 proc. światowej wymiany handlowej, a każdego dnia płyną tamtędy towary warte 9,6 mld dolarów. Dla egipskiego budżetu opłaty za skorzystanie z kanału to poważny zastrzyk funduszy. Dziennie to nawet 15 mln dolarów.

To jednak tylko straty dla samej państwowej spółki zarządzającej Kanałem Sueskim, straty dla całego światowego handlu były o wiele większe. Szacuje się je na 400 mln dolarów dziennie. Kanałem Sueskim idzie m.in. 10 proc. światowego transportu ropy naftowej czy duża część transportu drewna i stali.

Egipt: Kanał Sueski odblokowany, ruch morski wraca do normy

Blokujący przez sześć dni żeglugę Kanałem Sueskim megakontenerowiec „Ever Given” został ostatecznie uwolniony i popłynął dalej. Ruch na między Morzem Czerwonym, a Morzem Śródziemnym został wznowiony, ale rozładowanie morskiego korka potrwa 3-4 dni.

 

Jeden z największych kontenerowców na świecie – długi …

Spór o koszty blokady

Spór o pokrycie kosztów blokady toczył się między zarządzającą kanałem państwową egipską spółką SCA, a japońską spółką Shoei Kisen, która jest armatorem statku Ever Given, długiego na 400 metrów i szerokiego na prawie 60 metrów jednego z największych kontenerowców świata.

Koszty poniosłaby jednak głównie zajmująca się ubezpieczaniem transportu morskiego brytyjska spółka UK Club. Dlatego jej przedstawiciele od początku uczestniczyli w rozmowach.

Na początku spór dotyczył odpowiedzialności za incydent z 23 marca, gdy statek Ever Given obrócił się w wąskim torze kanału i zarył dziobem w jego bok, co sprawiło, że osiadł na mieliźnie. Każda z przechodzących przez kanał jednostek dostaje bowiem na pokład znającego teren egipskiego pilota, a często towarzyszom im jeszcze dodatkowe holowniki.

Ale według dyrektora SCA Osamy Rabie, błąd popełniła załoga kontenerowca, która nadała jednostce za dużą prędkość, a stery statku „nie były odpowiednie” o czym pilot miał nie zostać poinformowany. To wszystko w połączeniu z silnym bocznym wiatrem doprowadziło do wypadku.

Ostatecznie japoński armator wziął odpowiedzialność za wydarzenie, ale nie zgadzał się na zapłacenie odszkodowania jakie zażądała SCA, czyli 916 mln dolarów. W toku negocjacji kwota roszczenia została obniżona do 550 mln dolarów, ale UK Club i Shoei Kisen oferowały jedynie 150 mln dolarów.

Ever Given przesunięty, ale wciąż blokuje Kanał Sueski

Egipskie służby od niemal tygodnia próbują udrożnić jedną z najważniejszych dróg morskich na świecie.

Towary wreszcie dotrą do celu

Ale Egipcjanie mieli w zanadrzu jeszcze jeden atut – bez ich zgody oraz wsparcia Ever Given nie mógł opuścić Wielkiego Jeziora Gorzkiego. A to narażało japońskiego armatora na kolejen straty. W przewożonych na pokładzie 18 tys. kontenerów znajduje się bowiem towar o łącznej wartości ponad 775 mln dolarów, którego dotąd nie dostarczono do Europy.

To m.in. komputery chińskiej firmy Lenovo czy akcesoria zamówione przez szwedzką sieć supermarketów meblowych IKEA. Ponadto na pokładzie są towary dla brytyjskiej marki odzieżowej Snuggy czy rowerowej marki Pearson 1860.

Nie poinformowano ostatecznie jaką kwotę zgodziły się Egipcjanom zapłacić UK Club i Shoei Kisen, ale według ustaleń BBC udało się jeszcze trochę utargować. SCA miała zrezygnować z odszkodowania za „utratę reputacji”, które początkowo szacowała na 300 mln dolarów. Nie odpuściła natomiast kosztów operacji uwolnienia statku, które również miały wynieść około 300 mln dolarów.

Wiadomo natomiast, że Ever Given opuści Wielkie Jezioro Gorzkie jutro (7 lipca), a Egipcjanie zapewnią jednostce wszelkie niezbędne wsparcie holowników. Statek z ponad trzymiesięcznym opóźnieniem ruszy więc w końcu w swoją dalszą drogę do portu w Rotterdamie.