Dobry rok europejskiego producenta samolotów

Zdjęcie via unsplash.com

Po raz pierwszy od 2011 r. Airbus został największym producentem samolotów na świecie, pokonując amerykańskiego Boeinga.

 

 

Airbus dostarczył w 2019 r. 863 samoloty. To więcej o 7,9 proc. w porównaniu do 800 sztuk w 2018 r. Informację jako pierwsza podała agencja Reuters. Przedstawiciele europejskiego konsorcjum nie skomentowali jeszcze ubiegłorocznych wyników, które zostaną jeszcze poddane weryfikacji przed oficjalnym potwierdzeniem. Sukces Airbusa przypadł w gorszym dla Boeinga roku, związanym z zamieszaniem wokół Boeinga 737 Max.

Francja nakłada wysoką grzywnę na Google'a

Urząd ds. konkurencji zdecydował o ukaraniu Google’a grzywną w wysokości 150 mln euro. Powodem jest naruszenie przepisów dotyczących zachowania konkurencyjności oraz niejasne zasady stosowane w ramach platformy Google Ads.

 

 

„Niejasne i trudne do zrozumienia zasady” stosowane w ramach platformy Google Ads …

Lepsze statystyki

Airbus jeszcze w październiku 2019 r. zmniejszył cel na dostawy o 2-3 proc do 860 sztuk, jednak na ostatniej prostej firmie udało się powiększyć ten wynik. Tymczasem problemy wokół modelu Boeinga 737 MAX przyczyniły się do osiągnięcia przez amerykańską korporację najgorszego wyniku w tej dekadzie. Według Reutersa – powołującego się na źródła branżowe – Amerykanie osiągnęli w 2019 r. liczbę 800 samolotów.

Problemy Boeinga na dobre rozpoczęły się w marcu ubiegłego roku, gdy należący do etiopskich linii lotniczych samolot typu 737 MAX rozbił się w kilka minut po starcie. To była już druga katastrofa tej maszyny w ciągu kilku miesięcy. W efekcie wiele państw świata, w tym kraje Unii Europejskiej, jak Polska, Wielka Brytania, Francja, Niemcy czy Irlandia zamknęły przestrzeń powietrzną dla Boeingów 737 MAX.

Francja: Kontrola podatkowa na Instagramie?

Francuskie służby podatkowe mogą śledzić aktywność obywateli w serwisach społecznościowych. Taki wyrok wydał Trybunał Konstytucyjny we Francji. Chodzi o wykrywanie osób, które uchylają się od płacenia podatków.

 

Nowe uprawnienia dla fiskusa do pozyskiwanie informacji na temat podatników przez internet to jeden …

Awaria systemu

Skutkiem marcowej katastrofy, w której zginęło 149 pasażerów i 8 członków załogi było uziemienie ponad 200 maszyn, z których korzystały, poza etiopskimi liniami lotniczymi, także norweskie linie Norwegian, tureckie Turkish Airlines, brazylijskie Gol Transportes Aéreos, meksykańskie Aeromexico, singapurskie Silk Air, argentyńskie Aerolineas Argentinas, indyjskie Jet Airways czy niemiecki operator turystyczny TUI. Boeingi 737 MAX 8 ma w swojej flocie także polski LOT (5 sztuk) czy polska linia czarterowa Enter Air (2).

Przez kilka miesięcy, które nastąpiły po katastrofie Boeing zapewniał, że maszyny odzyskają pozwolenie na latanie w krótkim czasie. Problemem, który doprowadził do katastrof, tej w Etiopii i wcześniejszej w Indonezji, była awaria systemu MCAS odpowiadającego za uniknięcie przeciągnięcia samolotu (tj. sytuacji, w której na skutek spadku siły nośnej i wzrostu oporu areodynamicznego dochodzi do utraty sterowności maszyny).

IBM stworzył baterie ze słonej wody?

IBM poinformował o udanych testach zupełnie nowego typu baterii elektrycznej, który może zrewolucjonizować magazynowanie energii. Nowatorskie ogniwa miałby być pozbawione metali ciężkich, a wykorzystywać składniki z… morskiej wody.

 

Tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie chemii przyznana została trzem naukowcom, którzy niezależnie od …

Koniec produkcji

Ostatecznie zapewnienia o naprawieniu usterki pogrzebał grudniowy komunikat o wstrzymaniu produkcji 737 MAX. To z wielu powodów kłopotliwa sytuacja. Na klientów czeka prawie 400 wyprodukowanych maszyn, a na razie nic nie wskazuje, by Federalna Administracja Lotnictwa zezwoliła na ponowne loty kontrowersyjnego modelu. Zresztą zielone światło w USA nie oznacza jednoczesnej zgody w Unii Europejskiej czy np. w Chinach. Analitycy szacują straty koncernu z Chicago na 9 mld dolarów, a każdy kolejny miesiąc zastoju jest wyceniany na kolejny miliard. Ostatniego dnia starego roku Reuters informował o osiągnięciu porozumienia Boeinga z Turkish Airlines za straty spowodowane uziemieniem i wstrzymaniem dostaw samolotów. Według tureckich mediów kwota sięga 225 mln dolarów.

Tymczasem Airbusowi udało się uniknąć w mijającym roku spektakularnych wpadek, aczkolwiek Europejski koncern zdecydował o zakończeniu produkcji dwupokładowego A380 (w 2021 r.), co jest odbierane jako porażka. Airbusowi udało się nadgonić opóźnienia w dostawach montowanego w Hamburgu A321neo, a także usprawnić inne niedociągnięcia logistyczne. Ponadto w grudniu United Airlines poinformował o złożeniu zamówienia na 50 A321neo w wersji o najdłuższym zasięgu. Dostawy w ramach kontraktu szacowanego na 7 mld dolarów rozpoczną się w 2024 r. Dodatkowym smaczkiem w sprawie jest zamówienie przez United 100 egzemplarzy uziemionego programu 737 MAX.

Szwajcarska spółka zawiesza budowę Nord Stream 2

Szwajcarska spółka AllSeas zawiesza budowę Nord Stream 2. To pierwszy efekt amerykańskich sankcji nałożonych w ubiegłym tygodniu na firmy biorące udział w konstruowaniu gazociągu biegnącego po dnie Bałtyku.

 

AllSeas to spółka zarejestrowana w Szwajcarii, w którą zaangażowany jest także kapitał holenderski. …

Rywalizacja gigantów

Obaj producenci samolotów od lat toczą zaciętą rywalizację o palmę pierwszeństwa w liczbie zamówień na nowe samoloty odrzutowe. Jednocześnie w światowej Organizacji Handlu (WTO) trwa wieloletni spór, w ramach którego producenci oraz popierające je rządy wzajemnie obwiniają się o nielegalne publiczne subsydia. We wrześniu USA wygrały w arbitrażu WTO spór o unijne dotacje dla Airbusa, w którym po 11 proc. udziałów mają władze Francji i Niemiec, a 4,2 proc. znajduje się w posiadaniu władz Hiszpanii. Za niedozwoloną pomoc publiczną (o skutkach gospodarczych w wysokości 200 mld dolarów) Waszyngton uznał udzielenie Airbusowi niskooprocentowanych pożyczek, z których część potem umorzono. Amerykanie przekonywali w swoim pozwie do WTO, że dzięki temu europejski koncern sprzedaje swoje samoloty taniej.

Bruksela przyznaje, że przede wszystkim czeka na wyrok arbitrażu w sprawie Boeinga, który rozpoczął się po skardze ze strony UE. Gdyby WTO przyznało w nim rację Brukseli (co jest bardzo prawdopodobne), otworzyłoby to drogę do nałożenia unijnych ceł na towary z USA. KE liczy, że taka możliwość powstrzyma Waszyngton od nakładania swoich ceł i zmusi do wynegocjowania ugody w sprawie koncernów lotniczych.

Niemcy: Sąd blokuje model biznesowy Ubera

Kolejny cios dla Ubera w Europie. Sąd we Frankfurcie uznał, że amerykańska firma nie ma licencji na oferowanie przejazdów samochodami z wynajmu. To może całkowicie zablokować model biznesowy Ubera przyjęty w Niemczech.

 

Podstawą działania Ubera w Niemczech jest współpraca z wypożyczalniami …