OECD: USA zawieszają negocjacje w sprawie globalnego podatku cyfrowego

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin poinformował o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z negocjacji w sprawie globalnego podatku cyfrowego.

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin (na zdj.) poinformował o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z negocjacji w sprawie globalnego podatku cyfrowego. / Foto via flickr.com International Monetary Fund, licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin napisał w liście do czwórki europejskich ministrów finansów o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z międzynarodowych negocjacji w sprawie globalnego podatku cyfrowego.

 

 

W ubiegłym tygodniu biuro przedstawiciela USA ds. handlu (USTR) wszczęło procedurę sprawdzającą czy podatki cyfrowe państw europejskich nie są dyskryminujące dla amerykańskich firm.

Dochodzenie dotyczy interesów gigantów technologicznych, takich jak Amazon, Apple, Google, Facebook czy Netflix. Procedura dotyczy zarówno podatków wprowadzonych, jak i tych planowanych.

Tymczasem  z informacji „Financial Times” wynika, że Stany Zjednoczone wycofają się z negocjacji prowadzonych na forum Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), mających na celu ustanowienie globalnego podatku cyfrowego. Orędownikami międzynarodowego porozumienia w tej sprawie są przede wszystkim kraje Starego Kontynentu.

Brytyjska gazeta powołuje się na list wysłany przez amerykańskiego sekretarza skarbu Stevena Mnuchina do czwórki europejskich ministrów finansów – Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch. Amerykanin miał – wg FT – zagrozić, że USA zastosują sankcje handlowe wobec państw, które zdecydują się na wprowadzenie własnego podatku.

Turcja wciąż blokuje plany obrony NATO dla Polski i państw bałtyckich / Europa i świat w skrócie

Turcja wciąż blokuje plany obrony NATO dla Polski i państw bałtyckich. Facebook zapowiada blokowanie reklam politycznych // Skrót informacji z Europy i ze świata.

Podatek cyfrowy: Europa za. USA przeciwne

Procedurą sprawdzającą USTR objęto m.in. Austrię, Czechy, Hiszpanię, Wielką Brytanię, Włochy oraz oddzielnie Unię Europejską. Biały Dom przekonuje, że podatki są niesprawiedliwe.

Zakończenie weryfikacji może zakończyć się nałożeniem przez Waszyngton taryf celnych na wymienione kraje na podstawie sekcji 301 amerykańskiej ustawy o handlu – tej samej, która służy za podstawę do trwającej już prawie dwa lata wojny handlowej USA z Chinami.

Wiele państw ze Starego Kontynentu zamierza wprowadzić podatek lub już przygotowały odpowiednie przepisy, jak Francja. Paryż wstrzymał ich wykonanie po groźbie objęcia cłami francuskich produktów przez USA. Po rozmowach prezydentów Donalda Trumpa Emmanuela Macrona w styczniu br. zdecydowano się na zawieszenie przepisów do czasy wypracowania porozumienia w OECD.

Europa argumentuje, że wielkie cyfrowe koncerny z USA unikają podatków lub odprowadzają je jedynie tam, gdzie mieszczą się ich siedziby, a nie tam, gdzie działają i zarabiają. USA jednak twierdzą, że opodatkowanie amerykańskich korporacji jest niezgodne z zasadami wolnego handlu.

„Prezydent Trump obawia się, że nasi partnerzy handlowi wprowadzą takie przepisy podatkowe, które uderzą w amerykańskie firmy. Jesteśmy przygotowani, żeby podjąć odpowiednie działania w celu obrony naszych przedsiębiorców i pracowników przed taką formą dyskryminacji”, powiedział w ubiegłym tygodniu Robert Lighthizer z Departamentu Skarbu USA.

Francja wprowadziła 3-proc. podatek dla cyfrowych gigantów

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę, która wprowadza tzw. podatek cyfrowy. Nazywany jest on nad Sekwaną GAFA, ponieważ dotyczył będzie najmocniej amerykańskich gigantów – Google, Amazona, Facebooka i Apple.
 

W ten sposób Francja chce rozwiązać problem unikania opodatkowania przez wielkie internetowe koncerny. …

Podatek cyfrowy bardziej potrzebny niż kiedykolwiek

Stany Zjednoczone dały państwom, wobec których toczy się procedura wyjaśniająca w USTR, czas do 15 lipca na złożenie komentarzy w sprawie. Do tej pory USA przekonywały, że regulacje dotyczące podatku cyfrowego powinny zostać wypracowane na podstawie międzynarodowej umowy negocjowanej w ramach OECD.

W negocjacjach zaangażowane jest prawie 140 państw – w tym Polska. Wiele rządów sugeruje, że OECD działa zbyt powoli, pomimo tego są gotowe, jak Wielka Brytania, zrezygnować z krajowych regulacji na rzecz międzynarodowego porozumienia.

Pandemia koronawirusa na nowo ożywiła dyskusje na temat podatku. Rządy, zmagając się z ekonomicznymi skutkami kryzysu, szukają dochodów z różnych źródeł. Na początku czerwca francuski minister finansów Bruno Le Maire powiedział, że podatek jeszcze nigdy nie był bardziej uzasadniony i niezbędny niż obecnie. Francuz argumentował, że korporacje internetowe w trakcie pandemii znalazły się w znacznie lepszej sytuacji niż większość firm, a ich przychody wzrosły na bazie usług cyfrowych czy e-handlu.

Tymczasem krajowe budżety święcą pustkami. Mimo tego Mnuchin zapowiedział, że USA nie zgodzą się – pisze FT – na zmianę dotychczasowych zasad podatkowych, w przypadku gdyby stracić miały amerykańskie firmy. W liście do europejskich ministrów finansów Mnuchiin tłumaczy, że odejście od stołu rozmów spowodowane jest pandemią. „W tych czasach pośpiech w przypadku tak trudnych negocjacji jest niewskazany”.

Trump potwierdza. USA wycofają część żołnierzy z Niemiec

Prezydent USA potwierdził, że Waszyngton zredukuje liczbę stacjonujących w Niemczech żołnierzy do 25 tys. Donald Trump po raz kolejny wytknął przy tym Berlinowi, że za mało wydaje na obronność

Francja i Wielka Brytania: Setki milionów dochodu

Otrzymanie listu potwierdził francuski minister finansów Bruno Le Maire. „Potwierdzam, że otrzymaliśmy, wraz z moimi odpowiednikami z Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch pismo od sekretarza skarbu Stevena Mnuchina, który poinformował nas, że USA ​​nie chcą kontynuować negocjacji na forum OECD w sprawie podatku cyfrowego”, powiedział w czwartek rano Le Maire w radio France Inter. 

„Francja, Hiszpania, Wielka Brytania i Włochy odpowiedziały już USA, że naszym celem jest dążenie do jak najszybszego i możliwie najbardziej sprawiedliwego ustalenia globalnego podatku w ramach OECD”.

W przegłosowanym w lipcu 2019 r. przez parlament tzw. podatku GAFA (od pierwszych liter amerykańskich gigantów cyfrowych Google, Amazona, Facebooka i Apple) Francja zdecydowała o obłożeniu działających na francuskim rynku podmiotów z branży cyfrowej, które osiągną globalne roczne dochody powyżej 750 mln euro, w tym co najmniej 25 mln euro rocznie we Francji, podatek wynoszący 3 proc. dochodów z francuskiego rynku.

Na podobne rozwiązanie zdecydowała się w marcu br. Wielka Brytania. Londyn oszacował dodatkowe wpływy do budżetu na kilkaset mln funtów. Nowa danina obejmie firmy, których globalne dochody przekraczają 500 mln funtów, natomiast przychody na Wyspach Brytyjskich  są większe niż 25 mln funtów.

USA: Przywódcy Kosowa i Serbii zaproszeni do Białego Domu. Szansa na porozumienie czy przedwyborcza gra Donalda Trumpa?

Donald Trump szuka możliwości na odniesienie sukcesu w polityce zagranicznej przed wyborami prezydenckimi w USA?

Podatek cyfrowy w Polsce

Polska również miała plany nałożenia podatku cyfrowego, lecz w 2019 r. wiceprezydent USA Mike Pence podczas wizyty w naszym kraju zasugerował, by polski rząd wycofał się z tej inicjatywy.

Jednak minister finansów Tadeusz Kościński niejednokrotnie dawał do zrozumienia, że nie jest przeciwny takiemu rozwiązaniu. W lutowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” minister przyznał, że „jedyny podatek, o którym myślimy, to podatek cyfrowy. Mamy społeczeństwo coraz bardziej cyfrowe, Polacy kupują coraz więcej usług cyfrowych i płacą za to usługodawcy, ale ten usługodawca często nie płaci podatków tu, w Polsce. Przekazuje za to pieniądze do innego kraju, czy do raju podatkowego. To wbrew logice biznesu. Jak się zarabia w jednym miejscu, to trzeba tam też inwestować, a podatki też są inwestycją”.

W kwietniu br. rząd, w ramach przepisów antykryzysowych wprowadził nową daninę dla serwisów streamingowych oraz platform VOD. Media ochrzciły to rozwiązanie jako „podatek od Netflixa”. Chodzi o opłatę w wysokości 1,5 proc przychodu, jaka trafiałby od platform streamingowych oraz serwisów VOD do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, który zajmuje się m.in. dofinansowywaniem produkcji filmowej w Polsce.