Chiny: Upadek firmy Evergrande spowoduje światowy kryzys finansowy? Pekin uspokaja

chiny-pekin-evergrande-firma-deweloperska-kryzys-finansowy-lehman-brothers

Rzecznik firmy mówił w zeszłym tygodniu, że przedsiębiorstwo znajduje się pod ogromną presją i wkrótce nie będzie w stanie uregulować swoich zobowiązań. [Canva]

Jedna z największym firm na świecie, chiński koncern Evergrande może wkrótce zbankrutować. Istnieją obawy, że jego upadek doprowadzi do podobnego kryzysu finansowego, jaki miał miejsce po upadku amerykańskiego banku Lehman Brothers 13 lat temu. Władze w Pekinie jednak uspokajają, a dziś firma poinformowała, że udało się  jej porozumieć z niektórymi wierzycielami.

 

Evergrande zajmuje się głównie budową i sprzedażą nieruchomości klientom o wyższych i średnich dochodach w 280 chińskich miastach. Firma działała też m.in. w obszarze produkcji wody mineralnej, samochodów elektrycznych, żywności i napojów. Aby inwestować znacząco zadłużała się, a mieszkania sprzedawała z dużymi rabatami, by osiągać wysokie wyniki transakcji.

Jak podaje obserwatorgospodarczy.pl, dotychczas spółka zrealizowała ok. 900 projektów komercyjnych, zatrudniając 200 tys. pracowników, a jej założyciel, Hui Ka Yan, jeszcze w 2020 r. znajdował się na pozycji trzeciego najbogatszego człowieka w Chinach według magazynu Forbes.

Problemy spółki rozpoczęły się w ubiegłym roku, kiedy to rząd w Pekinie wprowadził ograniczenia dotyczące zadłużania się największych firm deweloperskich, a także nowe środki, dzięki którym można ściślej monitorować całkowity poziom zadłużenia.

Jak informuje RMF24.pl, obecnie Evergande zadłużone jest na ponad 300 mld dolarów, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi dług Polski. Tylko we wrześniu firma musi spłacić odsetki wynoszące 129 mln dolarów, a do końca roku 850 mln dolarów. 

Rzecznik firmy powiedział w zeszłym tygodniu, że przedsiębiorstwo znajduje się pod ogromną presją i wkrótce nie będzie w stanie uregulować swoich zobowiązań. Niepewność co do sytuacji Evergrande spowodowała, że ceny akcji firmy spadły od początku roku o 85 proc.

Od kilku dni przed siedzibą firmy trwają protesty. Ponad 1,5 mln osób złożyło bowiem depozyty na nowe domy i mieszkania, których budowa się nawet nie rozpoczęła. Evergrande może być winna pieniądze nawet 170 chińskim bankom i 121 firmom finansowym.

Poza tym zagrożone stratami finansowymi są inne przedsiębiorstwa, które prowadziły interesy z Evergrande, w tym firmy budowlane i projektowe oraz dostawcy materiałów.

Dlaczego w Europie nie rozwijają się nowe technologie? Chiny i USA są bardziej innowacyjne

Dlaczego UE nie jest w stanie przyspieszyć, aby dogonić Chiny i USA i ponownie stać się potęgą w dziedzinie nowych technologii?

Konieczna będzie pomoc władz?

Sytuację u chińskiego dewelopera bacznie obserwują inwestorzy z innych krajów a także analitycy ekonomiczni. Istnieją obawy, że ewentualne bankructwo spółki odbije się na całej gospodarce Chin, a w konsekwencji spowoduje problemy na rynkach także poza Azją. 

Upadek Evergrande mógłby doprowadzić do spadku atrakcyjności inwestycyjnej Chin, które są obecnie drugą największą gospodarką świata.

„Dalsze problemy działalności deweloperskiej mogą być bardzo negatywne dla nastrojów nabywców i inwestorów z rynku nieruchomości, rozlewając się na całą branżę”, stwierdzili analitycy banku Goldman Sachs.

Z kolei komentatorzy z firmy finansowej JP Morgan wskazują, że aby zapobiec rozszerzaniu się kryzysu niezbędna może być pomoc ze strony chińskich władz. 

Pekin uspokaja jednak, że sytuacja Evergrande nie stwarza „systemowego ryzyka” i nie jest na razie skłonny do pomocy przedsiębiorstwu. Redaktor naczelny wspieranego przez państwo dziennika Global Times pisał niedawno, że rząd nie będzie ratował dewelopera i firma nie powinna liczyć na dofinansowanie z jego strony.

Agencja S&P Global Rating twierdzi, że „Pekin będzie skłonny do wejścia do gry tylko wówczas, gdy istnieć będzie daleko idące ryzyko upadku innych deweloperów, co przełoży się na wzrost systemowego ryzyka w chińskiej gospodarce”. Według analityków „upadek samego Evergrande najprawdopodobniej nie będzie stanowił takiego scenariusza”.

Porozumienie z niektórymi wierzycielami

Dziś Evergrande informuje, że udało się osiągnąć porozumienie z niektórymi wierzycielami odnośnie zapłaty odsetek od obligacji krajowych, której termin wypada jutro, a ich kwotę szacuje się na ok. 35,9 mln dolarów.

Hengda Real Estate Group – spółka należąca do Evergrande – oświadczyła, że porozumienie zostało zawarte w drodze prywatnych negocjacji. Nie wskazano jednak jak i kiedy płatności zostaną zrealizowane.

Nie wspomniano też o obligacjach zagranicznych, a jutro przypada termin płatności 83,5 mln dolarów odsetek od obligacji w walucie amerykańskiej.