Chiny obiecują Afryce miliard szczepionek na COVID-19 oraz miliardy dolarów kredytów

Chiny-Afryka-xi-Jinping-Senegal-sahel-USA-unia-Europejska-szczepienia=pandemia-COVID-

Na zdjęciu z 2017 r. przywódca Chin Xi Jinping. / Foto via flickr (CC BY 2.0) [Chairman of the Joint Chiefs of Staff]

Podczas chińsko-afrykańskiego szczytu prezydent Chin Xi Jinping zobowiązał się do przekazania państwom w Afryce miliarda dawek szczepionek przeciwko COVID-19. Wskaźniki szczepień w krajach afrykańskich są niskie w porównaniu z resztą świata.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

Chiński przywódca Xi Jinping w trakcie poniedziałkowej (29 listopada) wideokonferencji z przywódcami państw afrykańskich zgromadzonych w mieście Diamniadio niedaleko stolicy Senegalu, Dakaru, zobowiązał się, że jego kraj dostarczy państwom afrykańskim miliard dawek szczepionek.

600 mln dostarczą bezpośrednio Chiny, pozostałe 400 mln będzie pochodziło z innych źródeł.

Wskaźniki szczepień w krajach afrykańskich są niskie w porównaniu z resztą świata, a wiele państw kontynentu zdanych jest na zagraniczne darowizny z powodu braku zakładów produkcyjnych i wysokich kosztów masowych zakupów szczepionek.

Obietnica chińskiego prezydenta padła podczas Forum Współpracy Chińsko-Afrykańskiej (FOCAC), na którym dyskutowana jest współpraca między Pekinem a krajami Afryki, z naciskiem na handel i bezpieczeństwo. W wydarzeniu biorą udział m.in. prezydent Demokratycznej Republiki Konga Felix Tshisekedi, prezydent Egiptu Abdel Fattah Al-Sissi oraz prezydent RPA Cyril Ramaphosa.

Pekin w trakcie szczytu ogłosił również realizację wielu projektów dotyczących zdrowia, technologii cyfrowych i bezpieczeństwa. A Xi Jingping zadeklarował otworzenie linii kredytowych o wartości 10 mld dolarów dla instytucji finansowych z Afryki. Nie wiadomo jednak na jakich warunkach i na co mają być udzielane kredyty.

WHO: Pilne spotkanie ekspertów. Nowy afrykański wariant koronawirusa niepokoi epidemiologów

Francja natomiast ogłosiła, że chce w sprawie nowego wariantu przeprowadzić konsultacje z innymi państwami Unii Europejskiej.

Afryka: Pole rywalizacji światowych mocarstw

Kolejny szczyt FOCAC odbył się w trzy lata po poprzedniej edycji, w całkowicie innej sytuacji na świecie. Powodem jest wpływ pandemii COVID-19 na gospodarki i społeczeństwa.

Kraje afrykańskie próbują wydźwignąć się z ekonomicznej zapaści, w jaką popadły w związku w pandemią. Aby poprawić sytuację gospodarczą liczą na pogłębienie – już i tak silnej wymiany gospodarczej z Chinami.

Sytuacja gospodarcza poszczególnych państw może się jeszcze pogorszyć w związku z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa o nazwie Omikron, przez który wiele państw na świecie – w tym również w Europie – zawiesiło loty z krajami z południa kontynentu afrykańskiego, gdzie po raz pierwszy stwierdzono odmianę wariantu B.1.1.529. Chodzi o zidentyfikowany 11 listopada w Botswanie wariant koronawirusa.

Wielka Brytania wpisała na czerwoną listę sześć państw z południowej Afryki. Komisja Europejska też chce uruchomić hamulec bezpieczeństwa.

Eksperci zwracają uwagę, że choć oficjalne statystyki nie pokazują wielu ofiar nowego wariantu koronawirusa, to stan systemów ochrony zdrowia w wielu państwach Afryki jest opłakany. To zaś może zakłamywać stopień zaawansowania trwającej pandemii.

Z kolei zawieszanie połączeń lotniczych – chociaż skuteczne – może się okazać równocześnie najbardziej bolesną metodą, zarówno dla branży lotniczej, mieszkańców, jak i kondycji gospodarczej regionu. Produkcja gospodarcza państw Afryki zmniejszyła się o 2,4 proc. w 2020 r., o czym przypomniał w trakcie forum minister gospodarki Senegalu Amadou Hott.

Afryka to pole rywalizacji światowych mocarstw. Europa i Polska powinny zwiększać tam swoją obecność /WYWIAD/

„Spróbujmy zmienić sposób myślenia. Zaproponujmy taki rodzaj współpracy, który przyczyni się do rozwoju ekonomicznego krajów afrykańskich” – mówi Andrzej Dycha, były ambasador Polski w krajach Afryki Zachodniej.

Chiny dużo inwestują w Afryce

Poziom zaszczepienia w krajach afrykańskich należy do najsłabszych na świecie, a jednym z powodów jest gorszy niż np. w Europie dostęp do preparatów na COVID-19 na świecie. Szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, od dawna ostrzegał, że „Afryka została pozostawiona sama sobie przez resztę świata, co pozwala na swobodne krążenie koronawirusa”.

Dyplomacja szczepionkowa Chin na kontynencie afrykańskim ma się coraz lepiej. Egipt rozpoczął produkcję szczepionek chińskiego koncernu Sinovac. Inne projekty są mniej lub bardziej zaawansowane w RPA czy Senegalu. Chiny dostarczyły już krajom kontynentu ponad 160 mln dawek szczepionek, powiedział cytowany przez francuski „Le Monde” chiński wiceminister handlu Ren Hongbin. W przeważającej większości są to bezpłatne darowizny Chin.

Dlatego Xi Jinping podczas poniedziałkowej wideokonferencji skwapliwie skorzystał z okazji, aby podkreślił konieczność podjęcia wysiłków na rzecz wspólnej walki z COVID-19. Chiński przywódca wsparł kraje afrykańskie w żądaniu zniesienia własności intelektualnej na preparaty przeciwko koronawirusowi.

Jednak nie od dziś wiadomo, że kontynent afrykański jest areną zmagań światowych potęg, które na różne sposoby próbują wzmacniać swoje interesy w krajach regionu. Tegoroczne forum FOCAC – trwa obecnie ósma sesja inicjatywy zapoczątkowanej w 2000 r. – odbyło się zaledwie w kilka dni po wizycie sekretarza stanu USA Antony’ego Blinkena w Senegalu. Szef dyplomacji USA odwiedził wcześniej Kenię oraz Nigerię.

Według ambasady Chin w Dakarze Pekin jest najpoważniejszym inwestorem w Afryce i najważniejszym partnerem handlowym, z obrotem w 2019 r. ponad 200 mld dolarów. A inwestycje bezpośrednie Chin na kontynencie miały zwiększyć się rok do roku w pierwszych dziewięciu miesiącach 2021 r. o 2,5 mld.

Janina Ochojska: UE nie może współpracować z Afryką w duchu, że wie lepiej [WYWIAD]

25 Marca Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie nowej strategii dla partnerstwa UE-Afryka.

Sprawa bezpieczeństwa w krajach Sahelu

Chiny od dawna spotykają się z zarzutem opinii międzynarodowej, że kolejne miliardowe inwestycje w Afryce, służące do rozbudowy infrastruktury, jak lotniska, autostrady czy linie kolejowe służą w rzeczywistości uzależnianiu rządów poszczególnych państw.

Często bowiem nie są one w stanie spłacić zobowiązań, a przez to uzależniają się nie tylko finansowo, ale i politycznie od Pekinu. Ponadto niezależne organizacje międzynarodowe krytykują Chiny za brak równowagi w handlu z krajami afrykańskimi oraz niszczenie środowiska naturalnego.

Dlatego senegalski minister gospodarki zaapelował, aby stosunki Chin z kontynentem były bardziej „zrównoważone” z punktu widzenia afrykańskich gospodarek. Wezwał do chińskiego wsparcia dla industrializacji i cyfryzacji afrykańskich gospodarek.

Ale nie tylko gospodarka i pandemia były tematami tegorocznego forum. Jeszcze przed jego rozpoczęciem cytowana przez Reutersa senegalska minister spraw zagranicznych Aissata Tall Sall wyraziła nadzieję, że Chiny udzielą wsparcia krajom Sahelu w walce z islamskim ekstremizmem. Działalność grup dżihadystycznych destabilizuje bowiem lokalne rządy, co skutecznie destabilizuje sytuację w regionie oraz wpływa m.in. na zwiększenie osób migrujących z państw Sahelu przez Morze Śródziemne do Europy.

Niemiecka prezydencja w Radzie UE: Co można osiągnąć w relacjach z Afryką?

Po latach umiarkowanego zainteresowania Unii Europejskiej Afryką, relacje z tym coraz szybciej rozwijającym się kontynentem wyrastają na jeden z deklarowanych priorytetów nowej Komisji Europejskiej.