Cambridge Analytica: Nawet 87 mln użytkowników Facebooka dotkniętych aferą. Mark Zuckerberg przeprasza

źródło Flickr: downloadsource.fr

źródło Flickr: downloadsource.fr

Dyrektor wykonawczy Facebooka wystąpił na konferencji prasowej. Mark Zuckerberg przyznał, że jego firma popełniła „ogromny błąd”, ale zdementował jednocześnie pogłoski o jego możliwym odejściu ze stanowiska. Tymczasem okazuje się, że firma Cambridge Analytica pozyskała nielegalnie dane aż 87 mln użytkowników serwisu społecznościowego. Nie tylko w USA, ale również w Europie.

 

Informacje o działalności brytyjskiej firmy badawczej Cambridge Analytica ujawnił jej były pracownik Christopher Wylie. Pokazał mechanizm pozyskiwania danych o użytkownikach za pomocą umieszczanych na na Facebooku ankiet, a potem wykorzystania zdobytych informacji do wsparcia kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa. Użyte w ten sposób miały zostać użyte dane 50 mln, głównie amerykańskich użytkowników.

Teraz jednak sam Facebook poinformował, że Cambridge Analytica pozyskała jeszcze więcej informacji. Ucierpieć miało nawet 87 mln użytkowników serwisu, w tym – jak podaje BBC – 1,1 mln Brytyjczyków. Większość poszkodowanych to jednak obywatele USA. Spoza Stanów Zjednoczonych ma pochodzić ok. 16 mln dotkniętych problemem użytkowników. Information Commissioner’s Office (ICO), czyli brytyjski urząd ochrony danych osobowych wciąż analizuje to, czy ma podstawy do wszczęcia działań wobec Facebooka.

Cambridge Analytica: Czy firma, która wsparła kampanię Trumpa angażowała się też w brexit?

Po publikacjach „Observer” oraz „The New York Times” wyszło na jaw, że Cambridge Analytica nielegalnie wykorzystała dane na temat 50 mln użytkowników Facebooka. Przygotowała dzięki temu w USA materiały wyborcze dla sztabu Donalda Trumpa. Teraz okazuje się, że firma mogła …

Facebook przeprowadzi wewnętrzny audyt

Dyrektor wykonawczy i jednocześnie założyciel serwisu społecznościowego Mark Zuckerberg wystąpił w środę (4 kwietnia) na konferencji prasowej. Przeprosił użytkowników za zaistniałą sytuację. Koncern już wcześniej informował też, że wstrzymał udostępnianie jakichkolwiek danych podmiotom trzecim. Zuckerberg przyznał, że jego firma popełniła „wielki błąd”. „Jasno stwierdzam, że mogliśmy zrobić więcej dla ochrony naszych użytkowników. I zamierzamy teraz to wszystko zrobić. Dzisiaj, wiedząc to co już wiemy, rozumiemy, że musimy szerzej brać odpowiedzialność. Uczymy się też na swoich błędach” – powiedział. Facebook w trybie nagłym zmienił już menu, w którym można regulować ustawienia swojej prywatności, tak aby stały się one bardziej przejrzyste i łatwiejsze do użycia. Wcześniej ustawienia te były rozsiane po różnych częściach menu użytkownika.

Zuckerbeg zapowiedział także poważny audyt wewnętrzny w firmie, który ma wyjaśnić ten i inne problemy Facebooka. Okazało się bowiem, że nie tylko podmioty trzecie mogły łatwo pozyskiwać dane o użytkownikach, ale także, że wiele informacji wciąż było przechowywanych na serwerach koncernu. Użytkownicy zgłosili również ostatnio problem z wyszukiwarką. Okazało się bowiem, że osoby postronne mogły pozyskać informacje o użytkownikach FB posiadając tylko zdobyty gdzie indziej punkt zaczepienia, np. numer telefonu lub adres e-mail. Nie chroniło przed tym nawet ustawienie dużej liczby zabezpieczeń profilu.

Mark Zuckerberg pierwszy raz mówi o aferze z Cambridge Analytica: "Popełniliśmy błędy"

Założyciel Facebooka Mark Zuckerberg opublikował na swoim portalu oświadczenie, w którym odniósł się do afery Cambridge Analytica. „Popełniliśmy błędy” – napisał. „Jest jeszcze wiele do zrobienia. Musimy przyspieszyć” – zapowiedział.
 
„Stworzyłem Facebooka i do samego końca jestem odpowiedzialny za to, co …

Zuckerberg: Nie ustąpię

Dyrektor wykonawczy i założyciel Facebooka oświadczył jednak, że nie zamierza w związku z wybuchem afery zrezygnować ze stanowiska. Zaprzeczył także pogłoskom, jakby wewnątrz zarządu firmy (na którego czele także stoi) debatowano o konieczności jego ustąpienia. „Nic o tym nie wiem” – powiedział Zuckerberg. Wziął jednak winę za sytuację na siebie. „To był mój błąd” – podkreślił.

W przyszłym tygodniu (11 kwietnia) Mark Zuckerberg ma stanąć w celu złożenia wyjaśnień przed Komisją ds. Energii i Handlu w amerykańskiej Izbie Reprezentantów. To ona nadzoruje w USA kwestie związane z telekomunikacją i internetem. „To przesłuchanie będzie okazją do dokładniejszego przyjrzenia się kwestiom dotyczącym prywatności danych użytkowników i pomóc Amerykanom lepiej zrozumieć, co dzieje się z ich danymi osobowymi w internecie” – napisali członkowie komisji Greg Walden i Frank Pallone. Chęć przesłuchania Zuckerberga wyraziły także dwie komisje senackie, w tym ta, która prowadzi dochodzenie ws. rosyjskich ingerencji w amerykańską kampanię wyborczą. Facebook był bowiem jednym z głównych pół działania rosyjskiej firmy Internet Reseach Agency. Firma ta funkcjonowała w rzeczywistości jako tzw. fabryka trolli.

Cambridge Analytica: Facebook pod presją ze strony UE

Parlament Europejski przyjrzy się działalności Facebooka w związku z zarzutami, że dane milionów jego użytkowników zostały bez ich wiedzy niewłaściwie wykorzystane.
 

Firma Cambridge Analytica zbierała dane użytkowników Facebooka (FB) do przeprowadzenia kampanii podczas referendum w sprawie Brexitu i wyborów prezydenckich w 2016 …

Facebook wytropił kolejnych rosyjskich trolli

Tymczasem Facebook poinformował o tym, że dzięki usprawnieniu swoich algorytmów udało się zidentyfikować i usunąć kolejne konta, fan page’e oraz posty stworzone przez Internet Research Agency. Skasowano w sumie 70 kont na Facebooku, 65 na Instagramie oraz 138 innych fan page’y. Zablokowane profile śledziło w sumie ok. 1 mln użytkowników Facebooka i ok. 0,5 mln użytkowników Instagrama. W większości byli to obywatele Rosji, Ukrainy oraz kilku innych krajów byłego ZSRR). Niemal wszystkie te konta były rosyjskojęzyczne.

Jak dotąd Facebook usunął już kilkaset kont powiązanych z Internet Research Agency.

USA, Rosja i trolle

Zgodnie z przewidywaniami podczas szczytu APEC w Wietnamie nie doszło do dwustronnego spotkania prezydentów Rosji i USA. Krótko przedtem rosyjskie media ujawniły, jak funkcjonowała w latach 2015-2017 rosyjska firma, będąca w rzeczywistości tzw. fabryką trolli, w której bardzo ważny był …