Brytyjska branża motoryzacyjna poważnie odczuła brexit, choć nawet do niego nie doszło

Fabryka BMW, źródło: Wikipedia/BMW Werk Leipzig (CC BY-SA 2.0 DE)

Fabryka BMW, źródło: Wikipedia/BMW Werk Leipzig (CC BY-SA 2.0 DE)

Przedstawione przez brytyjskie Stowarzyszenie Producentów i Sprzedawców Motoryzacyjnych (SMMT) dane pokazują, że produkcja nowych aut spadła na Wyspach najmocniej od czasu wybuchu globalnego kryzysu finansowego. Wówczas był to jeden z symptomów recesji, w jaką wpadła Wielka Brytania.

 

Według wyliczeń SMMT w kwietniu z taśm produkcyjnych w brytyjskich zakładach motoryzacyjnych zjechało 71 tys. nowych samochodów. Oznacza to spadek rok do roku o 44,5 proc. To najsilniejszy spadek od globalnego kryzysu finansowego sprzed 10 lat. A wtedy Wielka Brytania zmagała się z recesją.

Winne zamieszanie wokół brexitu

Brytyjscy przedsiębiorcy z branży motoryzacyjnej nie mają wątpliwości, ze winne jest temu zamieszanie wokół brexitu i ciągłą niepewność co do sytuacji oraz tego, jak potoczą się wypadki. Wielka Brytania miała opuścić Unię Europejską 29 marca, a gdy okazało się, że do tego czasu nie jest możliwe przyjęcie przez Izbę Gmin umowy brexitowej, groźba tzw. bezumownego brexitu była bardzo duża.

Ostatecznie brexit dwukrotnie przedłużano, ale wciąż nie wiadomo na jakich warunkach miałoby do niego dojść najpóźniej 31 października. To wszystko sprawiło, że brytyjscy importerzy zwiększali zapasy towarów, zaś eksporterzy i producenci ograniczali produkcję. Jedni i drudzy bali się nagłego powrotu ceł i zatorów na nagle przywróconych granicach.

„Te dane są potwierdzeniem ogromnego kosztu i wstrząsu, jaki wywarł brexit na brytyjskich przedsiębiorców i pracowników. Długotrwała niestabilność i obawy o brak porozumienia wyrządziły niewyobrażalne szkody” – powiedział dyrektor SMMT Mike Hawes. To wszystko zbiegło się również z innymi problemami na rynku motoryzacyjnym wywołanymi handlowymi sporami między USA a Chinami.

Brexit: 750 tys. Europejczyków złożyło wniosek o status rezydenta w Wielkiej Brytanii

Obywatele UE mają czas co najmniej do 31 grudnia 2020 r., aby ubiegać się o status rezydenta. Bez niego kontynuowanie pracy w Wielkiej Brytanii może okazać się niemożliwie. Dotychczas najwięcej wniosków złożyli Polacy.
 

Polacy są najliczniejszą grupa ubiegającą się o status …

Wielka Brytania straci przez brexit fabryki motoryzacyjne?

Tymczasem branża motoryzacyjna to ważny element brytyjskiej gospodarki. W Wielkiej Brytanii swoje fabryki mają m.in. japońskie Nissan, Honda i Toyota, niemieckie BMW (Mini i Rolls Royce) oraz Volkswagen (Bentley), indyjski Tata Motors (Jaguar, Land Rover) oraz francuski PSA (Vauxhall). Istotne są szczególnie należące do BMW fabryki w Goodwood i Oxfordzie, gdzie powstaje ponad 15 proc. z ok. 1,5 mln produkowanych rocznie w Wielkiej Brytanii aut.

Tymczasem kwiecień był 11 z rzędu miesiącem, kiedy produkcja malała. Do kwietnia 2019 r. wypuszczono z brytyjskich fabryk o 127 tys. samochodów mniej niż w analogicznym okresie w 2018 r. SMMT ocenia, że w tym roku produkcja aut w Wielkiej Brytanii może zmaleć aż o 11 proc. w stosunku do poprzedniego roku.

Niewesołe wieści dobiegają właśnie z centrali BMW. Koncern w marcu, w obawie o sytuację wokół brexitu, zamknął nawet na miesiąc jedną ze swoich brytyjskich fabryk. Monachijska spółka już wcześniej informowała także, że w razie braku porozumienia między Wielką Brytanią i UE, które ureguluje przyszłe relacje handlowe, BMW może nawet zacząć przenosić swoje brytyjskie fabryki do innych europejskich państw.

Zdaniem SMMT tylko wynegocjowanie korzystnej dla Wielkiej Brytanii umowy UE oraz ustanowienie długiego okresu przejściowego może pomóc jeszcze w tym roku wyhamować spadek produkcji samochodów na Wyspach.

“Twardy” brexit wymusi zmianę diety na Wyspach?

Po „twardym” brexicie mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa będą musieli zrezygnować z awokado, bananów, włoskich czy francuskich serów oraz wina, a nawet herbaty i kontentować się jagnięciną, marchewką z groszkiem, mlekiem i whisky – przewidują eksperci.