Brytyjscy artyści będą mogli występować w większości krajów UE bez pozwoleń na pracę

Brytyjscy muzycy od miesięcy apelowali o pobrexitowe porozumienie w sprawie działalności artystycznej (Photo by Simon Weisser on Unsplash)

Brytyjscy muzycy od miesięcy apelowali o pobrexitowe porozumienie w sprawie działalności artystycznej (Photo by Simon Weisser on Unsplash)

Brytyjski rząd porozumiał się z 19 państwami członkowskimi Unii Europejskiej w kwestii transgranicznych występów artystów. Wielu z tych z Wielkiej Brytanii – a zwłaszcza muzyków – alarmowało bowiem, że po brexicie, aby grać koncerty na kontynencie musi się starać o służbowe wizy i pozwolenia na pracę.

 

 

Brexit był skomplikowanym i pełnym zwrotów akcji procesem, ale jeszcze na etapie negocjacji warunków na jakich opierać się będą przyszłe relacje między Wielką Brytanią a UE wielu ekspertów podkreślało, że na pewno pojawią się nowe problemy.

Tak stało się z zawodową działalnością artystyczną. W czasie, gdy Wielka Brytania była państwem członkowskim UE, a także do końca okresu przejściowego po brexicie (tj. do 31 grudnia 2020 r.) wciąż obowiązywały wszystkie unijne swobody, w tym swoboda przepływu osób.

Czy brexit zakończy potęgę brytyjskiego przemysłu filmowego?

Wielka Brytania miałaby utracić status „państwa europejskiego”, co mogłoby się skończyć katastrofą dla wyspiarskiego przemysłu filmowego.

Artyści poszkodowanie przez brexit

Ale wraz z początkiem 2021 r. okazało się, że wobec braku stosownej umowy Londynu z Brukselą nowe zasady stawiają nieoczekiwane bariery artystom. Co prawda pandemia COVID-19, która sparaliżowała życie kulturalne w europejskich krajach była dla dla tej branży jeszcze większym problemem, ale wraz z postępowaniem szczepień i stopniowym powrotem do normalności, kwestia brexitowych ustaleń powróciła w debacie.

Okazało się bowiem, że np. muzycy z Wielkiej Brytanii, aby dawać biletowane koncerty w UE muszą uzyskać specjalne wizy z pozwoleniem na pracę, co znacząco utrudnia im pracę. O ile jeszcze wielkie gwiazdy rocka czy popu mają swoje sztaby, które rozwiązują za nich wiele takich problemów, o tyle mniej kasowi wykonawcy znaleźli się w kropce.

Dlatego wielu brytyjskich artystów – m.in. Ed Sheeran czy Elton John – rozpoczęło kampanię apelującą do rządu w Londynie o przygotowanie rozwiązań dla tego kłopotu. „Branża rozrywkowa to jedna z najważniejszych gałęzi brytyjskiego eksportu, a siedzimy na tyłkach i nic nie możemy robić. W tym samym czasie europejscy artyści nie mogą przyjechać do nas” – żalił się w telewizji Sky News lider rockowego zespołu Iron Maiden Bruce Dickinson.

Ale internauci wyśmiali pokrzykiwania Dickinsona na brytyjski rząd, wypominając mu, że w 2016 r. nie tylko głosował za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE, ale nawet aktywnie włączył się w kampanię na rzecz brexitu przekonując, że to „otworzy nasze granice, otworzy Zjednoczone Królestwo na cały świat”.

Michel Barnier: Brexit to oznaka błędów popełnionych przez Unię Europejską i ważna lekcja na przyszłość

Dziś europosłowie dyskutowali nad ratyfikacją umowy o handlu i współpracy z Wielką Brytanią.

Umowa Londynu z 19 stolicami

Rząd Wielkiej Brytanii posłuchał jednak artystów i wobec braku porozumienia z UE rozpoczął rozmowy z każdym krajem członkowskim z osobna. To właśnie efektem tego jest umowa podpisana z 19 z tych krajów – Austrią, Belgią, Czechami, Danią, Estonią, Finlandią, Francją, Niemcami, Węgrami, Irlandią, Włochami, Łotwą, Litwą, Luksemburgiem, Holandią, Polską, Słowacją, Słowenią i Szwecją.

Obejmuje ona ułatwienia w podróżowaniu i wykonywaniu pracy nie tylko przez samych muzyków, aktorów czy artystów, ale także dla personelu technicznego, który przygotowuje i realizuje koncerty czy spektakle teatralne. Wszyscy oni będą mogli pracować w UE bez wiz i pozwoleń do trzech miesięcy w roku. Podobne uprawnienia uzyskają te same osoby z 19 krajów unijnych.

Brytyjskie ministerstwo cyfryzacji, kultury, mediów i sportu (DCMS) poinformowało też, że wciąż prowadzi rozmowy z pozostają ósemką państw członkowskich UE i spodziewa się ich rychłego i pozytywnego zakończenia.

„Chcemy, aby fantastyczni brytyjscy wykonawcy i pracownicy sektora kreatywnego mogli łatwo wyjeżdżać na zagraniczne tournée. Chcemy zapewnić, że kiedy ograniczenia związane z COVID-19 zostaną zniesione, trasy koncertowe będą mogły zostać wznowione, a nasi wiodący na świecie twórcy i artyści nadal będą mogli swobodnie podróżować, rozwijając swoje umiejętności, rozszerzając swoją publiczność i pokazując światu to, co najlepsze w brytyjskiej kreatywności” – głosi oświadczenie DCMS.