Brexit a satelity: Wielka Brytania zniknie z unijnego programu Galileo?

Satelita nawigacyjny, źródło: US National Executive Committee for Space-Based Positioning, Navigation and Timing-US Government

Satelita nawigacyjny, źródło: US National Executive Committee for Space-Based Positioning, Navigation and Timing/US Government

Londyn stara się uratować brytyjski wkład w budowę unijnego systemu nawigacji satelitarnej Galileo. System ten ma stanowić konkurencję wobec amerykańskiego GPS. Jednak, jak informuje Komisja Europejska, wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza konieczność odcięcia Londynu od prac nad rozbudową Galileo.

 

O sprawie poinformował dziennik „Financial Times”, który dotarł do listu jaki w styczniu Komisja Europejska przesłała do Londynu. Urzędnicy z Brukseli informują w nim, że dalszy brytyjski udział w pracach nad Galileo powinien zostać „ponownie dopasowany”. Oznacza to – przynajmniej czasowe – zamrożenie dostępu firm z Wielkiej Brytanii nie tylko do unijnego programu nawigacji satelitarnej, ale w ogóle do przemysłu kosmicznego w UE. Ponieważ brytyjskie firmy od dawna zaangażowane są w tego typu projekty (w tym właśnie w Galileo), oznaczać to będzie dla nich duże straty.

Bruksela przekazała Londynowi, że po 29 marca 2019 r., a więc po wyjściu z UE, Wielka Brytania stanie się „krajem trzecim” i nie będzie możliwe dopuszczanie Brytyjczyków do unijnych tajemnic dotyczących technologii. Rząd Wielkiej Brytanii stara się jednak wynegocjować z KE, aby Londyn utrzymał dostęp do unijnych projektów kosmicznych. W budowę satelitów dla systemu Galileo zaangażowana jest między innymi brytyjska firma SSTL, która w swojej fabryce w Surrey produkuje m.in. układy odpowiedzialne za nawigację oraz odmierzanie czasu.

Szczyt UE a brexit: Przywódcy 27 państw członkowskich przyjęli wytyczne dot. dalszych negocjacji

Zebrani na szczycie w Brukseli unijni przywódcy rozmawiali dziś (23 marca) już bez premier Wielkiej Brytanii. Szybko zgodzili się jednak co do wytycznych na temat kolejnej fazy negocjacji warunków na jakich Londyn opuści UE. To dlatego, że unijnym i brytyjskim …

Londyn oburzony stanowiskiem KE

Jak napisał „FT”, przesłane do Londynu listownie stanowisko Brukseli wywołało nad Tamizą wściekłość. Brytyjski minister obrony Gavin Williamson miał wręcz wpaść na tę wieść w furię. Przebywał wówczas z oficjalną wizytą w Estonii. Już w oficjalnej wypowiedzi zachował jednak zimną krew, choć list KE uznał za „głęboko rozczarowujący”. Dodał, że taka decyzja „byłaby szkodliwa nie tylko dla brytyjskiego, ale także dla europejskiego bezpieczeństwa”.

„Mam wielką nadzieję, że Komisja Europejska wykorzysta szansę, aby działać rozsądnie i zmienić swoje stanowisko, tak aby nie działać politycznie w tak istotnym obszarze” – powiedział Williamson. Według „FT” Londyn podejrzewa, że za całą sprawą stoi Paryż. Francuskie koncerny miałyby liczyć na przejęcie kontraktów kosmicznych po firmach brytyjskich. O sprawie miała już rozmawiać z różnymi osobami podczas ostatniej wizyty w Brukseli premier Wielkiej Brytanii Theresa May. Działania na swoim szczeblu mają też prowadzić minister ds. brexitu David Davis, minister biznesu, innowacji i zdolności Greg Clark oraz kanclerz skarbu Philip Hammond.

Clark w tej sprawie spotkał się już według ustaleń „FT” z ambasadorem Francji w Londynie Jean-Pierre’em Jouyetem. W rozmowie z dziennikarzami minister powiedział, że oczekuje, iż brytyjskie zaangażowanie w program Galileo powinno być ważnym elementem „głębokiego i specjalnego partnerstwa z UE”. „Wielka Brytania to jeden ze światowych liderów technologii kosmicznych. Nasi specjaliści wnieśli bardzo wiele w rozwój programu Galileo” – podkreślił Clark.

Unia nie poleci w kosmos przez Brexit

Komisja Europejska przesunęła plany finansowania technologii rakiet wielokrotnego użytku na termin po 2020 r. Przyczyną są negocjacje Brexitu.

KE nie zmienia zdania

Tymczasem Komisja Europejska podtrzymała swoje twarde stanowisko. Rzecznik KE Alexander Winterstein oświadczył, że „nadszedł już czas, aby przemyśleć na nowo współpracę w tym obszarze, ponieważ po 29 marca 2019 r. sytuacja się zmieni”. Powtórzył także słowa o Wielkiej Brytanii jako niebawem „kraju trzecim”.

System europejskiej nawigacji satelitarnej Galileo został uruchomiony 15 grudnia 2016. Ma stanowić alternatywę nie tylko wobec amerykańskiego GPS, ale także rosyjskiego GLONASS oraz chińskiego Beidou. W przeciwieństwie jednak do owych systemów, Galileo ma być kontrolowany wyłącznie przez instytucje cywilne. Między innymi dlatego system ma dokładniej podawać pozycję. W innych systemach najbardziej precyzyjne wyliczenia dostępne są niemal wyłącznie dla wojska.

Galileo, choć już działa, wciąż jest jednak rozwijany. Pełną wydajność operacyjną ma osiągnąć dopiero w 2020 r.

Cambridge Analytica: Czy firma, która wsparła kampanię Trumpa angażowała się też w brexit?

Po publikacjach „Observer” oraz „The New York Times” wyszło na jaw, że Cambridge Analytica nielegalnie wykorzystała dane na temat 50 mln użytkowników Facebooka. Przygotowała dzięki temu w USA materiały wyborcze dla sztabu Donalda Trumpa. Teraz okazuje się, że firma mogła …