Branża motoryzacyjna wznawia w Europie pracę. Kiedy ruszą polskie fabryki?

Photo by Science in HD on Unsplash

Większość europejskich fabryk motoryzacyjnych zawiesiła w obliczu pandemii pracę. Dotyczyło to także zakładów ulokowanych w Polsce. Wraz z ogłaszaniem „odmrożenia” gospodarki w kolejnych krajach w Europie, pojawiają się zapowiedzi wznowienia produkcji samochodów i części.

 

Pierwsi producenci aut szykują się do wznowienia produkcji. Plan ponownego rozruchu swoich zakładów przedstawił Volkswagen, który zamierza ruszyć z wytwarzaniem aut 27 kwietnia. Dotyczy to także trzech zakładów ulokowanych w Polsce – w Antoninku koło Poznania, Swarzędzu oraz Wrześni.

Swoje europejskie zakłady chce „odmrozić” także Toyota. I planuje to zrobić jeszcze szybciej – 22 kwietnia. Wtedy ruszą fabryki produkujące pojazdy tego koncernu we Francji oraz fabryki podzespołów w Polsce. Zarówno Volkswagen, jak i Toyota zapowiadają jednak ponowne uruchomienie swoich fabryk w Europie w niepełnym zakresie.

Volkswagen wyłącza dotykowe czujniki

Volkswagen, który oprócz zakładów w Polsce ponownie uruchomi 27 kwietnia także fabrykę swoich dostawczaków w Hanowerze, zaplanował wznawianie produkcji etapami. Na początku w każdym zakładzie pracować będzie tylko jedna zmiana. Ma to związek nie tylko z sytuacją sanitarną, ale również z dostępnością części. W wielu miejscach na świecie wstrzymano  lub ograniczono również pracę zakładów wytwarzających podzespoły, a ich transgraniczny transport jest utrudniony. Łańcuchy dostaw dopiero się będą ożywiać. Ale już 32 z 33 fabryk produkujących w Chinach części dla Volkswagena wznowiło pracę.

Polska spółka Volkswagena zapewnia jednak, że priorytetem dla niej jest zdrowie i bezpieczeństwo pracowników, a przygotowania do ponownego otwarcia w sumie zajmą 5 tygodni. Dodatkowe wymogi sanitarne nałożono również na dostawców i podwykonawców. Plan uruchomienia zakładów liczy dokładnie 100 punktów.

To wszystko wpłynie na bieżącą pracę zakładów, w których proces produkcyjny ma zostać zoptymalizowany pod kątem higieny i bezpieczeństwa sanitarnego. To oznacza m.in. dostosowanie tempa linii produkcyjnych oraz włączenie dotykowych czytników rejestrujących czas pracy (ERCP). Zwiększone mają być też odstępy między pracownikami. Reguły zarząd negocjował ze związkami zawodowymi. Zobowiązał się też za 5 tygodni przestoju zapłacić pracownikom pełne wynagrodzenie.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Toyota chce ruszyć jeszcze wcześniej

Toyota – według japońskiej agencji Kyodo – planuje uruchomić swoje europejskie fabryki jeszcze szybciej niż Volkswagen, bo już w połowie przyszłego tygodnia. 22 kwietnia wznowią pracę zakłady we Francji i w Polsce. Dotyczyć ma to fabryk w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach, które przez pierwsze 2 tygodnie – podobnie jak w przypadku fabryk Volkswagen – ruszyłyby nie jak dotąd na trzy zmiany, ale na jedną zmianę.

W polskich zakładach pracownicy mają otrzymać środki ochrony osobistej (maseczki czy płyny do dezynfekcji rąk), a drzwi zostaną albo otwarte, albo przystosowane do otwierania bez użycia dłoni. Nie będzie jeszcze działać zakładowa stołówka, pracownicy mają sami przynosić ze sobą z domu posiłki. Jednak biuro prasowe Toyota Motor Poland jeszcze informacji o terminie otwarcia zakładów nie potwierdza potwierdza.

Polskie fabryki Toyoty nie wyłączyły produkcji całkowicie, ale zrezygnowały czasowo z produkcji motoryzacyjnej. Na zakładowych drukarkach 3D oraz laserowych wycinarkach wytwarzane są obecnie plastikowe przyłbice ochronne dla służby zdrowia na Dolnym Śląsku. W uruchomieniu tego projektu pomogła Politechnika Wrocławska.

Co z innymi fabrykami motoryzacyjnymi w Polsce?

Należące do Grupy PSA fabryki motoryzacyjne w Polsce jeszcze nie mają wyznaczonego terminu wznowienia produkcji. Dotyczy to zarówno fabryki Opla w Gliwicach, jak i fabryki silników w Tychach. Francuska centralna koncernu pracuje nad planem ponownego otwarcia zakładów od 27 marca, ale jeszcze nie podała wielu konkretów. W tym przypadku także  chodzi nie tylko o kwestie sanitarne, ale również o zapewnienie łańcucha dostaw na odpowiednim poziomie.

Także zakład Grupy FCA w Tychach, gdzie powstają Fiaty 500 oraz Lancie Ypsilon na razie jest zamknięty. Oficjalnie ma po potrwać przynajmniej do 26 kwietnia. Do poprzedniego tygodnia pracowała co prawda fabryka silników w Bielsku-Białej, ale i ona wstrzymała pracę. Powodem jest jednak zamknięcie fabryki Fiata Tipo w zakładach Tofaş w Bursie w Turcji. Kiedy montownie Fiata ruszą pełną parą, wtedy również i zakład w Bielsku-Białej ma wznowić pełną produkcję.

W UE zabraknie pracowników sezonowych? Szparagi i truskawki zgniją na polach?

W wielu europejskich krajach brakuje rąk do pracy przy zbiorach warzyw i owoców. Zwykle lukę rynkową wypełniali pracownicy sezonowi z zagranicy, nierzadko spoza UE. Ale pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele osób nie może lub nie chce przyjechać.

 

Pierwsze popularne warzywa i …