Czy powinno się „zazielenić” Bitcoina?

blockchain, bitcoin, kryptowaluta, kryptografia, usa, chiny musk, tesla,

Kryptowaluty nie szkodzą środowisku w tradycyjny sposób – nie uwalniają one szkodliwych gazów cieplarnianych do atmosfery. Problem stanowi wspierająca je technologia, znana jako blockchain. / Foto via unsplash [@executium]

Popularność kryptowalut w ostatnich latach zdecydowanie wzrosła, podobnie jak ogólnoświatowa działania względem ratowania klimatu i środowiska – decydenci podejmują coraz ambitniejsze plany, by zwalczyć problem zmian klimatycznych oraz usiłują zredukować szkodliwe emisje dwutlenku węgla do atmosfery. Jak się okazuje, kryptowaluty mogą budzić pod tym względem pewne obawy.

 

 

Pierwsze wątpliwości co do zapotrzebowania na energię na rzecz technologii kryptograficznej, dzięki której funkcjonuje Bitcoin pojawiły się już w 2009 r., gdy pionier kryptowalut Hal Finney napisał na Twitterze o potencjalnie wysokiej emisji CO2 w przyszłości w związku produkcją nowej cyfrowej waluty. Stało się to w dwa tygodnie po otrzymaniu pierwszej w historii transakcji bitcoinowej przez jej twórcę Satoshiego Nakamoto.

Problem ten nie wzbudzał jednak większego zainteresowania aż do 2017 r. Wtedy, znaczący wzrost cen energii drastycznie podniósł zapotrzebowanie na tzw. kopanie bitcoinów (czyli dokonywania skomplikowanych obliczeń generujących cyfrową walutę) na moc porównywalną do poziomu zapotrzebowania małego kraju. Przez kolejne lata sukcesywnie rosło ono w skali globalnej, a na początku 2021 r., było już 12-krotnie większe od poziomu z 2017 r.

Salwador jako pierwszy na świecie uczyni Bitcoina legalnym środkiem płatniczym?

Na razie kurs wirtualnej kryptowaluty nie zareagował entuzjastycznie na zapowiedzi salwadorskiego prezydenta.

Dlaczego kryptowaluty są szkodliwe dla środowiska?

Kryptowaluty nie szkodzą środowisku w tradycyjny sposób – nie uwalniają one szkodliwych gazów cieplarnianych do atmosfery. Problem stanowi wspierająca je technologia, znana jako blockchain. Stanowi ona zdecentralizowaną księgę, rejestrującą transakcje kryptowalutowe z „blokami” informacji.

Kryptowaluta jest formą cyfrowego pieniądza, który posługuje się kryptografią, aby weryfikować i zabezpieczać transakcje. Od powstania Bitcoina w 2008 r. na świecie pojawiło się ponad 1,7 tys.-1,8 tys. różnych wirtualnych pieniędzy i żetonów opartych o techniki kryptograficzne.

Aby zrozumieć, czym jest Bitcoin, należy prześledzić proces powstawania cyfrowej waluty, a zatem poznać pojęcia, jak mining oraz blockchain. Mining, czyli wydobywanie bitcoinów, to proces polegający na zapisywaniu transakcji w cyfrowym, publicznym rejestrze, nazywanym blockchainem – łańcuchem bloków. Każdy z nich przechowuje zaszyfrowane informacje dotyczące transakcji, odniesienie do poprzedzającego bloku oraz matematyczny problem, którego rozwiązanie pozwala potwierdzić jego zawartość.

W przypadku Bitcoina, wyspecjalizowane komputery tworzą jeden blok co 10 minut. Robią to, analizując złożone równania, które oprogramowanie „nagradza” w postaci bitcoinów. Potocznie ten proces jest znany jako „kopalnie”. To właśnie moc obliczeniowa, potrzebna do zbudowania bloków wymaga ogromnych ilości energii elektrycznej, co przyczynia się do powstawania olbrzymiego śladu węglowego.

Islandia: "Kopanie" bitcoinów już niedługo będzie zużywać więcej prądu niż wszystkie gospodarstwa domowe

Produkująca i dostarczająca energię elektryczną na Islandii spółka HS Orka ocenia, że wzrost zainteresowania „wydobywaniem” bitcoinów oraz innych kryptowalut jest na wyspie tak duże, że branża zaczyna już zużywać niemal tyle samo prądu co gospodarstwa domowe. Jeszcze w tym roku …

Produkcja Bitcoina podniesie temperaturę na świecie?

Jak donoszą badacze z Uniwersytetu w Cambridge, wydobycie samych bitcoinów na całym świecie zużywa obecnie ok. 73 terawatogodzin rocznie. Jest to więcej energii, niż zużywa się w kraju wielkości Austrii lub Portugalii.

Natomiast badanie przeprowadzone przez badaczy z Uniwersytetu Hawajskiego w Manoa (UH Manoa) opublikowane w czasopiśmie Nature Climate Change przed trzema laty wykazało, że popularyzacja Bitcoina może doprowadzić do zwiększonej emisji gazów cieplarnianych, które podniosą temperaturę globalną o 2 stopnie Celsjusza już w 2033 r.

Badacze z UH Manoa oszacowali, że tylko w 2017 r. użycie bitcoinów przyczyniło się do wyemitowania 69 mln ton CO2. Jak przyznała współautorka artykułu, Katie Taladay, Bitcoin jest równie szkodliwy dla klimatu, jak bardzo emisyjne dziedziny gospodarki, takie jak transport czy budownictwo mieszkaniowe.

Zwolennicy technologii podkreślają, że wydobycie coraz częściej odbywa się za sprawą energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Jednak zdaniem ekologów, „kopanie” kryptowalut będzie następować w krajach, gdzie energia elektryczna jest najtańsza, a więc w miejscach, gdzie do jej produkcji wykorzystuje się węgiel. Są to np. Chiny, gdzie wydobywa się ok. 50 proc. bitcoinów.

Chociaż w państwie tym powoli dokonywana jest stopniowo transformacja na energię odnawialną, około dwóch trzecich wytwarzanej energii elektrycznej w dalszym ciągu pochodzi z węgla. Podobnie jest w przypadku Kazachstanu czy Iranu, gdzie wydobycie kryptowalut staje się coraz bardziej powszechne, jednakże dochodzi do niego w dużej mierze przy użyciu tzw. brudnej energii.

Jak dotąd nie utworzono organu lub organizacji rządowej, która mogłaby śledzić wydobycie bitcoinów oraz sprawdzać, jakiego rodzaju energii elektrycznej używają cyfrowi „górnicy”. Mogą oni przemieszczać się z miejsca na miejsce tam, gdzie energia jest najtańsza.

Cyfrowa waluta w Chinach: Gospodarcza korzyść czy polityczne zagrożenie?

Bank centralny argumentuje, że jest to bardziej efektywna metoda płatności.

Jak można zaradzić temu problemowi?

„Branża kryptowalut od lat koncentruje się na swoim śladzie energetycznym”, powiedziała Francesca Salierno, dyrektor wykonawcza Digital Currencies Governance Group „Jest to jeden z głównych czynników napędzających ewolucję nowych blockchainów”. Alternatywne systemy mają nie wymagać już energochłonnych komputerów do wykonywania trudnych obliczeń.

Jednak działania w tej materii podejmowane są także na szczeblach unijnych – grupa eurodeputowanych zajęła się opracowywaniem tzw. „zielonych poprawek” do projektu ustawy dotyczącej regulacji rynków kryptowalut, która przechodzi obecnie przez machinę legislacyjną UE. Jest to pierwszy tego rodzaju projekt, a ustawodawcy mają nadzieję, że będzie to ważny krok w wyznaczaniu standardów dla zasobów cyfrowych, w tym także i dla zużycia energii.

Eurodeputowany Stefan Berger z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) uważa, że umieszczenie w rozporządzeniu „zielonych” zasad może poczynić poważną różnicę. Niemiec jest sprawozdawcą w tej sprawie i to jego zadaniem będzie wypracowanie kompromisów w kluczowych kwestiach ustawy na podstawie otrzymanych poprawek.

Propozycje „zielonych” zasad obejmują m.in. zakres wymogów dotyczących ujawniania informacji dotyczących zużycia energii po pomysł ustanowienia minimalnych standardów energetycznych dla zasobów kryptograficznych i kryptowalut. Aktywa naruszające standardy zostałyby zakazane.

W kwietniu 2021 r. trzy organizacje (Fundacja Energy Web, Rocky Moutain Institute i Alliance for Innovative Regulations) utworzyły Crypto Climate Accord. Jest on wspierany przez organizacje z sektora klimatycznego, finansowego, pozarządowego oraz energetycznego. Jego celem jest „dekarbonizacja branży w rekordowym czasie” a także osiągnięcie zerowej emisji netto w globalnym przemyśle kryptograficznym do 2030 r.

Eksperci ONZ wskazują na to, że w przyszłości kryptowaluty oraz blockchain mogą odgrywać znaczącą rolę w zrównoważonym rozwoju i przyczynić się do lepszego zarządzania środowiskiem.

Plusem tej technologii jest przejrzystość – jest ona odporna na manipulacje i oszustwa, co zapewnia wiarygodny oraz jawny zapis transakcji. Jest to ważne przede wszystkim w krajach, które cechuje wysoki poziom korupcji oraz słabo rozwinięte instytucje monitorujące oszustwa.

UE ureguluje bitcoina?

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej chce opracowania globalnych regulacji dotyczących tzw. kryptowalut, w tym najpopularniejszej z nich – bitcoina. Valdis Dombrovskis, który w KE odpowiada za wspólną walutę oraz dialog społeczny postuluje, by to UE dała światu przykład i zajęła się tą …

Troska o środowisko Muska

W ostatnich tygodniach wokół kryptowalut było głośno z powodu zainteresowania nimi przez jednego z najbogatszych ludzi na świecie. W maju szef a zarazem główny akcjonariusz Tesli, Elon Musk, oświadczył że jego przedsiębiorstwo zawiesi sprzedaż samochodów elektrycznych za bitcoiny. Taka możliwość została wprowadzona w Stanach Zjednoczonych zaledwie kilka miesięcy wcześniej.

„Jesteśmy zaniepokojeni rosnącym wykorzystaniem paliw kopalnych do wydobycia i transakcji bitcoinem, zwłaszcza węgla, który ma najgorsze emisje ze wszystkich paliw kopalnych. Kryptowaluta to dobry pomysł pod wieloma względami i uważamy, że ma obiecującą przyszłość. Ale to nie może się stać za cenę wszystkich kosztów dla środowiska”, przekazał Musk za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.

Wcześniej Bitcoin znalazł się w ogniu krytyki ze strony szefa Microsoftu Billa Gatesa. Skrytykował on kryptowalutę za zbytnie zużycie energii. „Dokonując transakcji płatniczej za pomocą Bitcoina generujemy więcej energii niż ma to miejsce w przypadku jakiejkolwiek innej metody płatności”, powiedział Gates. Według niego problem mógłby zniknąć, gdyby do produkcji bitcoinów wykorzystywano odnawialne źródła energii.

Technologia blockchain staje się także coraz powszechniejszym tematem w Polsce. W maju poświęcono jej posiedzenie sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.

Jeden z liderów Lewicy Razem, Adrian Zandberg w niepochlebnych słowach odniósł się do wpływu kryptowalut na środowisko. „Jak na razie użyteczność blockchainu poza rynkiem finansowym jest wątpliwa, a efekty uboczne rozpowszechnienia kryptowalut – dość paskudne” – stwierdził za pośrednictwem Facebooka.