Bliżej sankcji USA za budowę Nord Stream 2

Rury gazociągu Nord Stream

Rury gazociągu Nord Stream, Źródło: Gazprom

Komisja spraw zagranicznych Senatu USA przyjęła projekt ustawy o sankcjach za budowę rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2 do Niemiec. Projekt poparła już komisja Izby Reprezentantów.

 

Kongres USA jest coraz bliżej uchwalenia ustawy, która mogłaby zatrzymać budowę nowego bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

Nocą ze środy na czwartek komisja spraw zagranicznych Senatu USA przyjęła projekt ustawy o ochronie bezpieczeństwa energetycznego Europy. Zgłosili go senatorowie posiadającej większość w Senacie Partii Republikańskiej Ted Cruz, John Barrasso i Tom Cotton oraz należąca do opozycyjnych Demokratów senator Jeanne Shaheen.

Za projektem opowiedziało się 20 senatorów. Przeciw byli senatorowie Tom Udall (Demokrata) oraz Rand Paul (Republikanin). Według agencji Reuters wpływowy senator Demokratów Robert Menendez, popierając ustawę o sankcjach za budowę Nord Stream 2, opowiedział się jednocześnie za wzmocnieniem więzi USA z Niemcami, które są głównym promotorem rosyjskiego gazociągu.

Nord Stream 2: Co zrobi Ursula von der Leyen?

Jednym z pierwszych wyzwań dla przyszłej szefowej KE Ursuli von der Leyen będzie nałożenie unijnych przepisów antymonopolowych na gazociąg Nord Stream z Rosji.
 
W czasie czwartkowej wizyty w Warszawie Ursuli von der Leyen, która została wybrana na nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej, …

Zablokować statki

Projekt przewiduje nakładanie sankcji na specjalistyczne statki, które układają gazociąg Nord Stream 2 na głębokości 30 m i większej, a także na firmy, do których one należą i ich menedżerów.

Sankcje te objęłyby przede wszystkim statki szwajcarskiej firmy Allseas, którą Gazprom wynajął do układania bałtyckiej rury. Na wodach terytorialnych Niemiec gazociąg układała też włoska firma Saipem, ale te roboty zakończono w zeszłym roku.

Teoretycznie sankcje mają też objąć statki wykorzystywane do budowy gazociągu Turkish Stream, który przez Morze Czarne ma dostarczać gaz z Rosji do Turcji oraz Europy Środkowej i Południowej. Jednak budowę podmorskiej części tego gazociągu Gazprom zakończył już w zeszłym roku.

Sankcje coraz bliżej

Pod koniec czerwca projekt ustawy o ochronie bezpieczeństwa energetycznego Europy jednogłośnie przyjęła już komisja spraw zagranicznych Izby Reprezentantów, niższej izby Kongresu USA. Tam uchwalenie przepisów o sankcjach na statki układające Nord Stream 2 zgłosił republikański kongresmen Adam Kinzinger z poparciem Denny’ego Hecka (Demokraci) i Grega Pence’a (republikanin, starszy brat obecnego wiceprezydenta USA).

Zdecydowane poparcie projektu przez przedstawicieli dwóch głównych amerykańskich partii w obu izbach Kongresu wskazuje na to, że sankcje za pomoc w budowie Nord Stream 2 mogą zostać uchwalone. Nie wiadomo jednak, kiedy projekt trafi pod głosowanie w Senacie i Izbie Reprezentantów.

Konsorcjum Nord Stream 2 pozywa UE

Spółka budująca drugą nitkę Gazociągu Północnego (Nord Stream 2) zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dyrektywę gazową. Założone przez rosyjski Gazprom konsorcjum uważa, że znowelizowane w kwietniu przepisy przyjęto „w celu szykanowania Nord Stream 2.”
 

Dyrektywa w nowej wersji, dzięki …

Wyzwanie dla Trumpa

Nie wiadomo też, jak do tej inicjatywy odnosi się prezydent Donald Trump, który musiałby podpisać ustawę o sankcjach, aby stała się prawem.

Trump wielokrotnie krytykował Nord Stream 2 i Niemcy za popieranie inwestycji Gazpromu. Jednak dwa lata temu właśnie pod naciskiem Trumpa amerykański parlament zmiękczył ustawę CAATSA o sankcjach wobec Rosji. Już ta ustawa dała Trumpowi prawo do nakładania sankcji za pomoc w budowie Nord Stream 2, także finansową.

Jednak pod presją Białego Domu do ustawy CAATSA wprowadzono zapis zobowiązujący prezydenta USA do konsultacji sankcji na Nord Stream 2 z sojusznikami Stanów Zjednoczonych. A pomysłowi takich sankcji ostro sprzeciwiły się wtedy Niemcy wspierane przez szefa KE Jeana-Claude’a Junckera.

Sankcje z ustawy CAATSA mogłyby objąć niemieckie koncerny Uniper i BASF, austriacką OMV, francuską Engie i holendersko-brytyjską Shell, które postanowiły pożyczyć Gazpromowi prawie 5 mld euro na budowę Nord Stream 2. Zachodnie koncerny zdecydowały się na takie wsparcie inwestycji Gazpromu, gdy w 2016 r. polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłosił zastrzeżenia do planu zawiązania spółki przez te koncerny z Gazpromem do budowy Nord Stream 2.