Białoruś szuka alternatyw dla rosyjskiej ropy

Proces wydobywania ropy naftowej. / Zdjęcie via unsplash.com

Z Polski a może z Kazachstanu? Białoruś szuka nowych źródeł dostawy ropy z powodu napięć z Rosją. Tymczasem w związku z konfliktem we wschodniej Ukrainie, Mińsk stał się pierwszym partnerem handlowym Kijowa w wielu branżach.

 

 

Relacje białorusko-rosyjskie są w ostatnich miesiącach napięte zarówno na poziomie politycznym, jak i gospodarczym. Mińsk szuka dla siebie przestrzeni w położeniu między Unią Europejską a Rosją, podczas gdy Kreml naciska na zachodniego sąsiada w sprawie zacieśnienia współpracy w ramach tzw. Państwa Związkowego. Z powodu zmian we wzajemnych rozliczeniach, które mogą kosztować Mińsk od 2 do 6  mld dolarów w ciągu kilku najbliższych lat, trwają poszukiwania alternatyw dla rosyjskiej ropy. Tymczasem kwitną relacje gospodarcze między Białorusią a Kijowem. Wojna w Donbasie przyczyniła się do zwiększenia eksportu na Ukrainę białoruskich produktów.

Białoruś jako Republika Federacji Rosyjskiej?

Głębsza integracja z Rosją, ale i ponowna wymiana ambasadorów z USA. Ostatnie dni były bogate w wydarzenia polityczne na Białorusi.
 

 

Premierzy Białorusi i Rosji zaakceptowali 6 września projekt pogłębienia integracji obu państw. W ciągu dwóch lat dojdzie do daleko idącego połączenia …

Manewr podatkowy

W środę w stolicy Kazachstanu gościł zastępca dyrektora państwowego koncernu Biełnaftachim, Uładzimir Sizouktóry liczy że już w październiku dojdzie do podpisania stosownej umowy przez Alaksandra Łukaszenkę. Chociaż nie ujawniono wolumenu ewentualnych dostaw do krok do dywersyfikacji źródeł dostaw. Tymczasem sam prezydent powiedział wczoraj podczas spotkania z dziennikarzami, że „bardzo korzystne były w ostatnich miesiącach dostawy ropy z Polski (a dokładnie z Gdańska)”. Łukaszenka ma nadzieje na rewersowe wykorzystanie dwóch z czterech nitek ropociągu „Drużba”

Białoruś zintensyfikowała poszukiwania nowych dostawców z kilku powodów. Głównie chodzi o pieniądze. Przez lata Mińsk nabywał ropę i produkty ropopochodne z Rosji po preferencyjnych cenach, jednak od stycznia br. Moskwa zmieniła system rozliczeń. W miejsce ceł eksportowych, których Białoruś w rzeczywistości nie płaciła, Kreml wprowadził podatek od kopalin. Według różnych szacunków może to kosztować budżet kraju – wedle różnych szacunków – od 2 do 6 mld dolarów w ciągu najbliższych sześciu lat.

Z Mołdawii na Białoruś: Amerykańskie interesy w Europie Wschodniej

Przez Ukrainę i Mołdawię na Białoruś. Doradca prezydenta Trumpa, John Bolton, odbywa tournée po Europie Wschodniej. Wsparcie nowego rządu w Kiszyniowie oraz rozmowy z prezydentem Łukaszenką. Jakie cele mają USA w państwach bliskiego sąsiedztwa Rosji?
 

 

Amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, John Bolton, …

Brudna ropa

Zmiana systemu naliczania, na który nie stać Mińska bierze się z presji Kremla na sąsiada w sprawie zacieśnienia współpracy w ramach tzw. Państwa Związkowego. Inicjatywa, której szczegóły ujawniła na początku miesiąca gazeta Kommersant”, wiązałaby się ze znaczną integracją gospodarek obu krajów, w tym kodeksów podatkowych, cywilnych, prawa gospodarczego czy ujednolicenia polityki celnej, tak by zniknęła granica między państwami.

Wprawdzie nie wiadomo na ile publikacja „Kommersantu” zdradza rzeczywiste plany, a na ile to „próbny balon”, faktem jest, że Mińsk na rosyjskim manewrze podatkowym stracił w tym roku 240 mln dolarów. Poinformował wczoraj o tym Sizau cytowany przez lokalne media. Poza naciskami politycznymi należy wspomnieć o kwestii tzw. zanieczyszczonej ropy. W kwietniu pojawiła się informacja, że rurociągiem „Przyjaźń” płynie z Rosji ropa naftowa zawierająca związki organiczne chloru w ilości przewyższającej wielokrotnie normy. Państwa regionu Europy Środkowo-Wschodniej zostały zmuszone do posiłkowania się zapasami. To nie pierwszy raz, gdy Mińsk rozgląda się za alternatywą dla rosyjskiej ropy. W 2010 r. podjęto negocjację z Wenezuelą, które skłoniły Moskwę do ustępstw. Wówczas Rosjanie zgodzili się przekazywać zlikwidowane od początku 2019 r. cła eksportowe do białoruskiego budżetu.

Konsorcjum Nord Stream 2 pozywa UE

Spółka budująca drugą nitkę Gazociągu Północnego (Nord Stream 2) zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dyrektywę gazową. Założone przez rosyjski Gazprom konsorcjum uważa, że znowelizowane w kwietniu przepisy przyjęto „w celu szykanowania Nord Stream 2.”
 

Dyrektywa w nowej wersji, dzięki …

Główny partner

Dążenie do niezależności energetycznej może opłacić się z Białorusi, ale także Ukrainie. Mińsk już teraz wykorzystuje napięte stosunki polityczno-gospodarcze między Kijowem a Moskwą do zwiększenia eksportu produktów. Na początku tygodnia ukraiński państwowy koncern Naftogaz poinformował o rozpoczęciu eksportu białoruskich produktów naftowych. Tylko we wrześniu na Ukrainę trafi 30 tys. ton oleju napędowego.

Ponadto, do 200 mln dolarów wzrosła wartość wymiany handlowej nawozami mineralnymi między obydwoma państwami. Mińsk sprzedaje także węgiel. W I poł. roku sprzedano sąsiadowi 1 mln ton tego surowca o wartości 83 mln dolarów (to pięciokrotny wzrost w porównaniu z ub. rokiem). Kwitnie także dostawa towarów w przemyśle zbrojeniowym. Chociaż Mińsk nie sprzedaje oficjalnie żadnych maszyn wojskowych, to handel towarami podwójnego zastosowania (TPZ) urósł do 1 mld dolarów.

Gazowe ultimatum Rosji wobec Ukrainy

Za normalizację relacji gazowych Moskwa żąda od Kijowa rezygnacji ze zwycięstwa w arbitrażu w Sztokholmie. Zobowiązał on Gazprom do zapłaty prawie 2,6 mld dol. za złamanie umowy tranzytowej.
 

„Po dzisiejszym spotkaniu jestem optymistą i wierzę, że znajdziemy rozwiązanie” – powiedział wiceszef …