Bez demokracji nie będzie funduszy unijnych?

Urząd kanclerski

Urząd Kanclerski// Źródło: bundesregierung.de

Niemcy chcą zmienić zasady funkcjonowania funduszy unijnych. Pieniądze z nich miałyby przestać płynąc, jeżeli dany kraj przestałby przestrzegać wartości demokratycznych.

 

Zgodnie z informacjami, do których dostęp uzyskała agencja Reutera, Niemcy chcą wprowadzić zmiany w systemie przekazywania środków unijnych do państw członkowskich. Berlin, zgodnie z ujawnionym wczoraj (30 maja) projektem, będzie starał się uzależnić wypłaty środków spójności od przestrzegania zasad demokratycznych w danym państwie.

Unijne fundusze

Unia Europejska co siedem lat ustala swój długoletni budżet, tzw. wieloletnie ramy finansowe (WRF). Określone są w nich wydatki UE na poszczególne cele z podziałem na państwa członkowskie. Obecne WRF na lata 2014-2020 przewidują, że do Polski popłynie z Brukseli ponad 105 mld euro.

To, ile państwo dostanie pieniędzy, zależy m.in. od stopnia jego zamożności, określanego zazwyczaj przez PKB lub PNB na głowę mieszkańca. UE uznaje dwa progi: państwa lub regiony poniżej 70 proc. średniej unijnej są uznawane za najbardziej potrzebujące, powyżej 90 proc. – za najmniej, a te pomiędzy tymi dwoma poziomami – za będące w stanie przejściowym i też mogące liczyć na wsparcie. Polski poziom PKB na głowę mieszkańca wynosi obecnie średnio 70 proc. unijnego, zgodnie z informacjami Ministerstwa Rozwoju.

Drugi skok cywilizacyjny Polski dzięki nowemu budżetowi UE

Nasz kraj pozostaje największym beneficjentem wspólnego budżetu, ale – jak uprzedzają eksperci – najprawdopodobniej po raz ostatni.Mądrze zagospodarować unijne pieniądzeW ocenie premiera Donalda Tuska, ten nowy, ten wieloletni budżet UE daje Polsce szansę na drugi skok cywilizacyjny. "To szansa ponownie …

Niemiecki projekt

UE już zaczyna dyskusje na temat tego, jak będzie wyglądał budżet po 2020 r. Niemcy chcą więc „zbadać”, czy istnieje możliwość „powiązania wypłat z unijnych funduszy spójności z przestrzeganiem zasad państwa prawa”. Projekt, do którego dotarł Reuters, zawiera ogólne cele dla niemieckich negocjatorów.

Taki warunek wywołałby najprawdopodobniej silny opór szczególnie w dwóch państwach ostro krytykowanych za łamanie tych zasad: Polski i Węgier. Jednak Berlin będzie starał się wykorzystać swoją pozycję największej gospodarki i największego płatnika do unijnego budżetu, by przyjąć pożądane przez siebie zmiany.

Rząd odpowie na raport Timmermansa ws. praworządności w Polsce

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski poinformował wczoraj (10 maja), że strona polska otrzymała raport, jaki nt. praworządności w naszym kraju przygotował dla Rady UE wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. Zapowiedział też, że odpowiedź na ten „stronniczy” dokument zostanie przedstawiona w najbliższy wtorek (16 maja) na posiedzeniu Rady ds. Ogólnych w Brukseli.

Ujawniony dokument nie jest pierwszą propozycją, by powiązać otrzymywanie środków unijnych z przestrzeganiem unijnych zasad i wartości. Opór Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polski wobec przyjmowania uchodźców także sprawił, że spośród części krajów unijnych podniosły się głosy o zatrzymanie wypłat unijnych funduszy dla państw, które nie wypełniają powziętych zobowiązań.

Dołącz do nas w aplikacji Messenger!

Bądź na bieżąco! Serwis EurActiv.pl jest już dostępny na Facebook’owym Messengerze.
Zapisz się do naszego newslettera, aby nie ominęły Cię najważniejsze wiadomości z Europy.