Airbus apeluje o miękki Brexit

Airbus, Źródło: Dylan Wilbur via Flickr.com

Airbus chce, by Wlk. Brytania zachowała dostęp do wspólnego rynku po wyjściu z UE. Popiera także zwiększenie wydatków na obronność przez państwa członkowskie.

 

„W Wlk. Brytanii ostro lobbujemy za miękkim Brexitem” – poinformował Tom Enders, prezes Grupy Airbus we wczorajszym (4 grudnia) wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Figaro”. „Miękki Brexit” oznacza wyjście przez Zjednoczone Królestwo z UE na warunkach, które pozwolą mu wciąż mieć dostęp do unijnego wspólnego rynku.

Brexit

Obecnie nie jest pewne, czy Londynowi ten dostęp uda się zachować. Jednym z warunków stawianych przez Brukselę, jest umożliwienie przez Wlk. Brytanię imigracji obywateli unijnych, co nie podoba sięjednak rządowi premier Theresy May. Formalne negocjacje w tej sprawie mają się rozpocząć przed kwietniem 2017 r.

„Wszystkie skrzydła naszych samolotów są produkowane w Wlk. Brytanii. To 1,2 tys. skrzydeł rocznie, więc od zachowania dostępu do wspólnego rynku zależy przyszłość naszych wszystkich inwestycji w tym kraju” – podkreślał Enders.

Zbrojenia

Szef Airbusa zaapelował również o podwyższanie wydatków zbrojeniowych przez państwa unijne. „Niemcy, które mają najsolidniejszą gospodarkę w Europie, powinny mieć wyższy budżet wojskowy” – stwierdził, dodając, że chciałby również bliższej współpracy wojskowej między Francją a Niemcami.

Grupa Airbus ma własny interes w większych wydatkach obronnych – prócz produkowania znanych cywilnych samolotów odrzutowych, ma też działy poświęcone sprzętowi wojskowemu. Airbus Defence and Space, dział odpowiedzialny za sprzęt dla wojska przynosi, według danych firmy, zysk rzędu 14 mld euro rocznie. Z kolei Airbus Helicopters, produkujący śmigłowce zarówno cywilne, jak i wojskowe, w 2015 r. miał obroty wynoszące 6,8 mld euro, z czego połowa pochodziła z kontraktów wojskowych (źródło TUTAJ).

Airbus chce, by Wlk. Brytania zachowała dostęp do wspólnego rynku po wyjściu z UE. Popiera także zwiększenie wydatków na obronność przez państwa członkowskie.

„W Wlk. Brytanii ostro lobbujemy za miękkim Brexitem” – poinformował Tom Enders, prezes Grupy Airbus we wczorajszym (4 grudnia) wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Figaro”. „Miękki Brexit” oznacza wyjście przez Zjednoczone Królestwo z UE na warunkach, które pozwolą mu wciąż mieć dostęp do unijnego wspólnego rynku.

Brexit

Obecnie nie jest pewne, czy Londynowi ten dostęp uda się zachować. Jednym z warunków stawianych przez Brukselę, jest umożliwienie przez Wlk. Brytanię imigracji obywateli unijnych, co nie podoba sięjednak rządowi premier Theresy May. Formalne negocjacje w tej sprawie mają się rozpocząć przed kwietniem 2017 r.

„Wszystkie skrzydła naszych samolotów są produkowane w Wlk. Brytanii. To 1,2 tys. skrzydeł rocznie, więc od zachowania dostępu do wspólnego rynku zależy przyszłość naszych wszystkich inwestycji w tym kraju” – podkreślał Enders.

Zbrojenia

Szef Airbusa zaapelował również o podwyższanie wydatków zbrojeniowych przez państwa unijne. „Niemcy, które mają najsolidniejszą gospodarkę w Europie, powinny mieć wyższy budżet wojskowy” – stwierdził, dodając, że chciałby również bliższej współpracy wojskowej między Francją a Niemcami.

Grupa Airbus ma własny interes w większych wydatkach obronnych – prócz produkowania znanych cywilnych samolotów odrzutowych, ma też działy poświęcone sprzętowi wojskowemu. Airbus Defence and Space, dział odpowiedzialny za sprzęt dla wojska przynosi, według danych firmy, zysk rzędu 14 mld euro rocznie. Z kolei Airbus Helicopters, produkujący śmigłowce zarówno cywilne, jak i wojskowe, w 2015 r. miał obroty wynoszące 6,8 mld euro, z czego połowa pochodziła z kontraktów wojskowych (źródło TUTAJ).