10 najbogatszych ludzi na świecie podwoiło w czasie pandemii swój majątek

Według raportu Oxfam najbogatsi najbardziej się wzbogacili w czasie pandemii (Photo by Christine Roy on Unsplash)

Według raportu Oxfam najbogatsi najbardziej się wzbogacili w czasie pandemii (Photo by Christine Roy on Unsplash)

Brytyjska organizacja humanitarna Oxfam w swoim raporcie wskazała, że pandemia COVID-19 zwiększyła nierówności finansowe na świecie. Majątki 10 najbogatszych ludzi na Ziemi się podwoiły, podczas gdy 99 proc. mieszkańców naszej planety jakoś finansowo straciło.

 

Raport pod tytułem „Nierówności zabijają” Oxfam przygotowała na tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Szczyty w szwajcarskim kurorcie odbywają się tradycyjnie w styczniu, ale z powodu rozprzestrzeniania się po Europie wariantu Omikron koronawirusa, przełożono je na lato. Odbywa się jednak teraz szereg wydarzeń online lub prezentacji różnych raportów.

Bogaci stali się jeszcze bogatsi

Oxfam w swoim dokumencie zauważa, że łączna fortuna 10 najbogatszych ludzi na świecie opiewa obecnie na 1,5 bln dolarów. Oznacza to, że w ciągu ostatnich dwóch lat, czyli od wybuchu pandemii COVID-19 podwoiła się.

Złożyły się na to m.in. wzrost przychodów takich firm jak należący do Jeffa Bezosa gigant handlu online Amazon (można tam było robić zakupy, podczas gdy lockdowny doprowadziły do zamknięcia tradycyjnych sklepów) czy należący do Billa Gatesa Microsoft oferujący np. program do telekonferencji czy zdalnej nauki MS Teams.

Sporo wzbogacił się także w ostatnich dwóch latach Elon Musk (przez moment stając się nawet najbogatszym człowiekiem na Ziemi), ale tu już chodzi głównie o wzrost wartości jego koncernu motoryzacyjnego Tesla, który produkuje elektryczne samochody cieszące się coraz większą popularnością.

Kogo Polacy obwiniają za wzrost cen?

Przedstawiciele rządzącego ugrupowania przekonują, że wzrost cen surowców energetycznych jest m.in. efektem gazowego szantażu, stosowanego przez Rosję, która manipuluje ilością gazu przesyłanego na Zachód.

Finansowe koszty pandemii

Autorzy raportu przygotowanego dla Oxfam zwracają jednak uwagę, że w tym samym czasie 99 proc. mieszkańców Ziemi jakoś finansowo straciło – czy to z powodu związanych z lockdownami problemów z wykonywaniem swojej pracy czy też z powodu wywołanego przez pandemię COVID-19 globalnego kryzysu gospodarczego.

Co więcej, aż 160 mln kolejny ludzi popadło w czasie pandemii w ubóstwo, co oznacza, że muszą przeżyć dzień za równowartość mniej niż 5,5 dolara. Kolejne miliony z ubóstwa przesunęły się w ubóstwo skrajne, a więc muszą żyć za mniej niż 2 dolary dziennie.

Według analityków Oxfam każdego dnia umiera na świecie z powodu ubóstwa – głodu, braku dostępu do podstawowych rozwiązań sanitarnych czy opieki medycznej – 21 tys. ludzi. Inną przyczyną zgonów jest zaś kryzys klimatyczny, który np. niszczy rolnictwo w niektórych częściach Ziemi.

Rząd ratuje Polski Ład kosztem kolejnego konfliktu z UE?

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił wczoraj kolejna tarczę antyinflacyjną, która ma ratować rządowy program Polski Ład i portfele Polaków.

Propozycja 99-procentowego podatku dla najbogatszych

„Codziennie, średnio co cztery sekundy, z powodu finansowych nierówności umiera gdzieś na świecie człowiek” – napisano w raporcie Oxfam. „Świat jest rozdzierany przez rosnące nierówności: ekonomiczne, płciowe, rasowe i te obserwowane miedzy państwami. To nie przypadek, to wybór, to >>ekonomiczna przemoc<<, do której dochodzi, gdy fundamentalne decyzje polityczne są podejmowane na korzyść najbogatszych i najbardziej wpływowych osób” – dodają autorzy dokumentu.

I proponują w nim wzrost progresywnej skali podatkowej obejmującej najbogatszych. Autorzy raportu wskazują, że gdyby nałożyć na najbogatszą 10-tkę ludzi na świecie podatek wynoszący 99 proc.  – można by z tego uzyskać 812 mld dolarów, które można przeznaczyć nie tylko na walkę z nierównościami, ale także na zwalczanie pandemii COVID-19 w najbiedniejszych krajach świata, gdzie wciąż trudny jest dostęp do szczepionek, testów na koronawirusa czy leczenia osób chorych.

„Jeżeli będziemy odważni i będziemy się wsłuchiwali w ruchy domagające się zmian, możemy stworzyć taki system ekonomiczny, w którym nikt nie będzie żył w ubóstwie ani w niewyobrażalnym, miliardowym bogactwie, czyli w taki, w którym nierówności nie będą już zabijać” – podsumowują autorzy raportu.