Codzienny briefing z europejskich stolic – środa 6 marca

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Polska polem bitwy dla całej Europy? Europejski dwugłos ws. Macrona. Fidesz dzieli członków Europejskiej Partii Ludowej – między innymi o tym piszemy dziś w środowej edycji „The Capitals”.

 

WARSZAWA

Zdzisław Krasnodębski o wyborach europejskich. Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Zdzisław Krasnodębski (PiS) powiedział, że Polska będzie „jednym z głównych pól bitewnych Europy” w nadchodzących wyborach europejskich. Nadzieją posła do PE jest to, że nowy dom Unii Europejskiej „lepiej odda rzeczywistą równowagę sił” na kontynencie. Krasnodębski ocenił jednocześnie, że utworzona przez partie opozycyjne Koalicja Europejska „otrzyma ogromne poparcie od brukselskich elit”.

Zgodnie z najnowszymi estymacjami opublikowanymi przez Parlament Europejski, nowo utworzony sojusz polskich partii opozycyjnych przewodzi w sondażach z 37,5 proc., podczas gdy partia rządząca cieszy się poparciem 36,3 proc. wyborców.

Gotowi na brexit? „Polska jest wśród 3-4 krajów UE najlepiej przygotowanych na tzw. twardy brexit” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Jeśli chodzi o nowe przepisy dotyczące ochrony Polaków w Wielkiej Brytanii i ewentualne ograniczenia dla przedsiębiorców po brexicie minister zaznaczył, że „w interesie Polski i Europy leży stworzenie warunków politycznych, które pozwolą Zjednoczonemu Królestwu na płynne wyjście z UE”.

LONDYN

Niezależni parlamentarzyści utworzą nową partię? Prounijna niezależna grupa deputowanych w Izbie Gmin może wkrótce stać się oficjalną partią polityczną, powiedział rzecznik niezależnych parlamentarzystów Chuka Umunna. Grupa składająca się z ośmiu byłych posłów Partii Pracy oraz trzech Partii Konserwatywnej popiera członkostwo Zjednoczonego Królestwa w Unii Europejskiej. Posłowie ci porzucili niedawno swoje poprzednie ugrupowania ze względu na obawy dotyczące brexitu.

Umunna powiedział we wtorek, że niezależni parlamentarzyści są zaskoczeni skalą poparcia, jaka dociera do nich ze społeczeństwa.

PARYŻ

Były premier Francji popiera partię Macrona. Jean-Pierre Raffarin, były centroprawicowy francuski premier z czasów prezydentury Jacquesa Chiraca ogłosił oficjalnie poparcie dla Emmanuela Macrona w wyborach do PE.

MADRYT

Hiszpania popiera stanowisko UE w Wenezueli. Hiszpański minister spraw zagranicznych podkreślił znaczenie umożliwienia przez Wenezuelę powrotu Juana Guaidó do kraju, dodając, że musi on móc swobodnie wykonywać swoje funkcje. Jednocześnie Josep Borrell ostrzegł rząd prezydenta Nicolasa Maduro o konsekwencjach dyplomatycznych, jeśli „zostaną podjęte jakiekolwiek działania przeciwko tymczasowemu prezydentowi Wenezueli”.

Niezdecydowanie kobiet. 60 proc. niezdecydowanych wyborców w Hiszpanii (prawie 4 miliony) przed wyborami parlamentarnymi 28 kwietnia stanowią kobiety, wynika z danych opublikowanych przez Centrum Badań Socjologicznych (CIS). W obliczu Międzynarodowego Dnia Kobiet, który odbędzie się 8 marca, hiszpańskie partie polityczne walczą o przyciągnięcie głosów kobiet dzięki takim obietnicom takich jak równość praw, płacy i płci.

BERLIN

Weber popiera Macrona. Kandydat Europejskiej Partii Ludowej (EPP) Manfred Weber (CSU) popiera plany reform zaproponowane przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona i wzywa do zmiany traktatu UE, podaje Die Welt. „Musimy podejmować szybsze decyzje w tych obszarach, które są szczególnie ważne dla Europy, takich jak polityka zagraniczna i bezpieczeństwa. Na przykład odrzuciłbym zasadę jednomyślności w sprawach zagranicznych, ale to wymaga zmian traktatowych” – powiedział Weber, dodając, że UE nie powinna ulegać presji populistów i nacjonalistów.

Godziny pracy. W 2018 r. całkowita liczba godzin pracy w Niemczech wyniosła 61,1 mld, co stanowi wzrost o 1,4 proc. w porównaniu do 2017 r., wynika z danych Instytutu Badań nad Zatrudnieniem (IAB). Liczba zatrudnionych osiągnęła rekordowy poziom 44,8 miliona w 2018 r., co stanowi wzrost o 1,3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

RZYM

Dochody obywateli. Od dziś dostępne są wnioski o uniwersalny dochód podstawowy – sztandarowy projekt Ruchu Pięciu Gwiazd. Dotacja składa się z minimalnych dotacji w wysokości 780 euro miesięcznie, czyli kwoty bliskiej zasiłkowi dla bezrobotnych. Środek ma zostać wdrożony w kwietniu.

BRATYSŁAWA

Niekończące się poszukiwania sędziego Trybunału Sprawiedliwości UE. Kolejny słowacki kandydat na dodatkowe stanowisko sędziego w Trybunale Sprawiedliwości UE nie uzyskał wymaganego poparcia. Jest to piąta nominacja z rzędu, która została odrzucona jako nieodpowiednia, pozostawiając nieobsadzonym słowackie miejsce od 2016 r.

PRAGA

Sceptyczna reakcja na „europejski renesans”. Propozycje francuskiego prezydenta Macrona dotycząca reformy UE nie zrobiły wrażenia na premierze Czech Andreju Babišu, który określił je jako „całkowicie oderwane od rzeczywistości”, jak podaje czeski portal informacyjny www.parlamentnilisty.cz. „Zauważyłem, że kiedy Francja mówi: więcej Europy, w rzeczywistości oznacza to więcej Francji, a tak być nie powinno. Wszyscy jesteśmy równi w Europie” – dodaje czeski premier.

Polska pod pręgierzem ze względu na mięso. Czechy wezwały państwa członkowskie UE do przyjęcia tymczasowych środków w stosunku do polskiej wołowiny, podobnych do tych, które zostały już wdrożone przez Pragę. Minister rolnictwa Miroslav Toman odrzucił żądania KE, by Praga przestała obowiązkowo testować wołowinę na obecność salmonelli.

Czeska broń. Europejski Trybunał Sprawiedliwości po raz pierwszy zapoznał się z działaniem Republiki Czeskiej, domagającej się uchylenia unijnej dyrektywy zakazującej niektórych półautomatycznych rodzajów broni. Czeski wiceminister spraw zagranicznych Martin Smolek ocenia szanse powodzenia „pół na pół”. Ostateczna decyzja powinna być znana jesienią.

BUKARESZT

UDMR przeciwko wykluczeniu Fideszu z EPL. Demokratyczny Związek Węgrów w Rumunii (UDMR) zagłosuje przeciwko wydaleniu Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Szef partii powiedział w telewizji krajowej TVR, że „to byłaby duża strata dla EPL”. Dodał, że kampania wyborcza rządzi się „swoimi prawami”, a bez głosów Fideszu EPL może stracić większość w nowym Parlamencie Europejskim.

SOFIA

Moskwa ostrożniejsza ws. interesów z Bułgarią. Podczas swojej pierwszej wizyty w Bułgarii od 2008 r. rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew nie obiecał niczego szczególnego. Potworzył jednak stanowisko Kremla w sprawie udziału Rosji w projektach energetycznych w Bułgarii, m.in. przypominając, że Sofia powinna uzyskać solidne gwarancje z Brukseli. Towarzyszący delegacji prezydent Gazpromu Aleksiej Miller, powiedział że firma nie planuje zainwestować w kontynuację rurociągu Turkish Stream przez Bułgarię.

Bułgarski atom. Rosatom jest gotowy do budowy drugiej bułgarskiej elektrowni jądrowej w Belene, ale premier Bojko Borisow nalega, aby projekt był komercyjny, bez udziału państwa i gwarancji ze strony Sofii. Według bułgarskiego dziennika Dnevnik przesłanie Moskwy jest jasne: jako członek UE Bułgaria nie jest suwerenna w takich decyzjach, a Rosja nie chce przez to powtórzyć gafy związanej z South Stream.

LUBLANA

Przeciw wyrzuceniu Fideszu z EPL. Słoweńscy członkowie Europejskiej Partii Ludowej są przeciwni wydaleniu partii Orbana z tej centroprawicowej grupy w Parlamencie Europejskim. Słoweńska Partia Demokratyczna i Partia Ludowa są przeciwne, podczas gdy Nowa Słowenia proponuje zamrożenie członkostwa.

ZAGRZEB

Młodzi ludzie wysyłają sprzeczne komunikaty wobec Unii. Ufają UE bardziej niż własnym krajom, zwłaszcza gdy chodzi o ochronę takich wartości, jak wolność osobista czy zatrudnienie. Jednocześnie jednak, mimo że większość respondentów wspiera demokrację jako formę rządów, idea wprowadzenia systemu autorytarnego jest coraz bardziej popularna.

Serbska partia planuje opuścić rząd. Lider największej serbskiej partii w Chorwacji Milorad Pupovac, ogłosił, że zamierza opuścić koalicję rządową z powodu szeregu niepowodzeń rządu w zakresie ochrony praw mniejszości. Rządząca koalicja nie rozpadnie się, ale odejście Serbów będzie stanowiło dotkliwy cios.

BELGRAD

Opozycyjne ugrupowania piszą do Maji Kocijančič. Kilka opozycyjnych grup parlamentarnych wysłało list otwarty do rzeczniczki KE Maji Kocijančič, zapowiadając, że nadal będą bojkotować posiedzenia parlamentu Serbii, ponieważ „ani przyczyny bojkotu, ani okoliczności wokół niego” nie zostały wyjaśnione. Sygnatariusze wyrazili stanowisko, że parlament jest miejscem ścierania się różnych opinii, ale w rzeczywistości „serbska debata publiczna została podważona przez brak woli rządzących do uznania racji opozycji”.