Codzienny briefing z europejskich stolic – środa 17 lipca

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Przegląd reakcji w poszczególnych stolicach na wczorajsze zwycięstwo Ursuli von der Leyen. We Francji dymisja ministra ekologii. W Brukseli partiom udało się nad ranem związać pierwszą lokalną koalicję od majowych wyborów. Między innymi o tym piszemy w środowej edycji „The Capitals”.

 

 

Parlament Europejski zatwierdził wczoraj Ursulę von der Leyen większością zaledwie dziewięciu głosów na nową przewodniczącą Komisji Europejskiej.

Zwycięstwo Niemki z entuzjazmem przyjęła Europejska Partia Ludowa (EPL), podczas gdy socjaliści, Zieloni i lewicowcy jeszcze przed głosowaniem zgłaszali poważne zastrzeżenia do tej kandydatury.

BERLIN

Polska liczy na ustępstwa von der Leyen (VDL), podczas gdy węgierscy politycy twierdzą, że jej najważniejszym zadaniem powinna być ochrona granic UE. W Niemczech, zadowolenie z powodu wyboru koleżanki z CDU wyraziły zarówno Angela Merkel, jak i Annegret Kramp-Karrenbauer. Przewodnicząca CDU, która zastąpi VDL na stanowisku minister obrony narodowej, podkreśliła że nowa przewodnicząca Komisji jest pierwsza kobietą i pierwszym obywatelem Niemiec na tym stanowisku.

Zwycięcstwa von der Leyen pogratulował także na antenie ZDF Thorsten Schäfer-Gümbel, jeden z członków tymczasowego triumwiratu przywódców niemieckich socjaldemokratów (SPD). Z kolei Katarina Barley, eurodeputowana SPD, która zagłosowała przeciwko nowej szefowej KE, przyjęła po głosowaniu pojednawczy ton, mówiąc że najważniejszy jest interes „pokojowej, wolnej, zrównoważonej, społecznej i sprawiedliwej Europy”.

Niemieccy Zieloni nadal kontestują von der Leyen, a szef lewicowej Die Linke Bernd Riexinger skomentował, że PE zatwierdził kogoś, kto został nominowany z pominięciem procedury Spitzenkandidatena więc w niedemokratyczny sposób. 

WIEDEŃ

Były austriacki kanclerz Sebastian Kurz napisał na jednym z portali społecznościowych, że „potrzebujemy silnego przywództwa dla [UE], które zaspokoi obawy obywatel, takie jak zmiany klimatu, wyzwania związane z migracją, uczynienie UE bardziej konkurencyjną i pomocniczą”.

PARYŻ

Za nową przewodniczącą zagłosowała mniejszość francuskich europosłów. Wybór von der Leyen z zadowoleniem przyjęli jedynie członkowie frakcji Odnówmy Europę i EPL (29 z 74). Pozostałe frakcje: Zieloni, socjaliści, lewicowcy i skrajna prawica zagłosowały przeciwko.

Wczoraj rezygnację złożył z kolei Martin Selmayr, sekretarz generalny Komisji Europejskiej, czyli jeden z najbliższych współpracowników Jeana-Claude’a Junckera. Nie wiadomo, jakie są jego plany na najbliższą przyszłość. Spekuluje się, że następcą Niemca może zostać przedstawiciel Francji (istnieje niepisana zasada, że szef KE i sekretarz generalny nie powinni pochodzić z tego samego kraju).

HAGA

Frans Timmermans szybko pogratulował von der Leyen zwycięskiego głosowania. Były Spitzenkandidat socjalistów napisał w mediach społecznościowych, że nową przewodniczącą Komisji „wybrano, aby dostarczyć „zielony” i prospołeczny program” (nawiązanie do wczorajszego przemówienia VDL w PE). Pogłoski w Strasburgu informują, że Holender pomagał von der Leyen w sporządzeniu listu do szefowej frakcji socjalistów w Parlamencie, Hiszpanki Iratxe Garcii Perez, aby pomóc w zdobyciu niezbędnego poparcia dla swojej kandydatury.

MADRYT

Hiszpańscy socjaliści wyrazili zadowolenie z wyników wczorajszego głosowania. Tak wynika przynajmniej z nieoficjalnych informacji dochodzących z ich obozu. Premier Pedro Sanchez podkreślił jednak, że poparcie dla von der Leyen nie jest czekiem in blanco i że reprezentacja PSOE w PE będzie spoglądać krytycznym okiem na poczynania nowej przewodniczącej.

RZYM

Przedstawiciele Ligi Matteo Salviniego w ostatniej chwili podjęli decyzję, by nie poprzeć kandydatury von der Leyen. Podobnie zagłosowali należący do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) członkowie Fratelli d’Italia. Współrządcący Włochami Ruch 5 Gwiazd poparł Niemkę. Podobnie, jak Partia Demokratyczna (socjaldemokracja) oraz Forza Italia Silvio Berlusconiego.

Umowa między Ligą a Ruchem 5 Gwizd przewiduje, że mniejszy z koalicjantów będzie miał prawo do nominowania włoskiego komisarza w zespole von der Leyen. To prawo należy do Ligi.

SOFIA

W Bułgarii zabrakło oficjalnych gratulacji dla von der Leyen. Media sugerują, że opozycyjna Bułgarska Partia Socjalistyczna głosowała przeciw wyborowi Niemki.

WILNO

Z kolei Litwa przyjęła wiadomości ze Strasburga z zadowoleniem. Von der Leyen jest znana ze swojego wsparcia dla zwiększenia obronności państw bałtyckich. W 2017 r. została uhonorowana Orderem „Za Zasługi dla Litwy”.

GRUPA WYSZEHRADZKA

W Warszawie premier Mateusz Morawiecki przypomniał, że Polska od samego początku naciskała na „kandydata kompromisu, który przyczyni się do budowania mostów”. Według premiera to głosy członków delegacji PiS w PE przechyliły szalę na rzecz von der Leyen. Podobnie uważa europoseł Ryszard Legutko, który komentował na gorąco, że Niemkę „wybrano dzięki głosom PiS, ponieważ polska delegacja postanowiła dać jej szansę”.

W Bratysławie, europoseł z frakcji socjalistów Robert Hajšel napisał w mediach społecznościowych, że byłoby lepiej dla europejskiej demokracji, gdyby nowym przewodniczącym KE został jednej ze Spitzenkandidatów. Zdaniem przedstawiciela Progresywnej Słowacji (Odnówmy Europę) Michała Šimečki, największym wyzwaniem dla von der Leyen pozostanie zachowanie politycznej niezależności od nacisków Niemiec i Francji. 

Z kolei czeski premier Andrej Babisz pochwalił pierwszy w historii wybór kobiety na stanowisko szefa KE. Europosłowie ANO (Odnówmy Europę) oraz członkowie trzech czeskich ugrupowań, należących do EPL wsparli Niemkę. Zgodnie z zapowiedziami opozycja, tj. Piraci oraz Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS) zagłosowały przeciwko.

W Budapeszcie prasa prorządowa poinformowała, że to głosy Fideszu przyczyniły się do minimalnego zwycięstwa von der Leyen.

BUKARESZT

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis jest zadowolony z wyboru von der Leyen. Z kolei Ludovic Orban, lider Partii Narodowo-Liberalnej (PNL/EPP), odbiera zwycięstwo Niemki jako sukces swojego ugrupowania. Wierzy, że współpraca z nową przewodniczącą pomoże im realizować interesy Rumunii.

Victor Ponta, były premier i założyciel PRO Rumunia, powiedział, że wybór Niemki to „dobre wieści dla Europy”. Polityk podkreśla, że najważniejszą decyzją przed jaką stoi teraz państwo jest wybór kolejnego komisarza i określenie jego obowiązków.

„Nadszedł czas odnowy Europy. Obywatele zdecydowanie poparli nasze ambicje stworzenia silnej i zjednoczonej UE. Dlatego zwracamy się do von der Leyen: uczyńmy to razem!” – stwierdził lider Odnówmy Europę Dacian Ciolos.

ZAGRZEB

Centroprawicowa parlamentarzystka Dubravka Šuica (HDZ/EPP) wyznała, że „w demokratycznych wyborach wystarczy zaledwie jeden głos, aby przeważyć, a nowa przewodnicząca miała ich aż dziewięć”. Šuica oczekuje, że von der Leyen będzie „przyjaciółką Chorwacji”, zwłaszcza w kwestiach strefy Schengen i strefy euro.

„Wybór Niemki na stanowisko szefowej KE jest wyraźnym sygnałem, że Niemcy pragną dominacji w Europie” – powiedział eurodeputowany Mislav Kolakušić. Nie wiadomo jak głosowali „postępowi” chorwaccy parlamentarzyści, ale Tonino Picula (SPD, S&D) zdradził w wywiadzie, że von der Leyen jest dla nich bardziej przekonująca.

BELGRAD

Prezydent Serbii Aleksandar Vucić wyraził nadzieję, że von der Leyen będzie wspierała wysiłki Serbii na rzecz akcesji do UE. Podkreślił, że Belgrad pokazał już swoje prounijne nastawienie, poszukując kompromisu w kwestii Kosowa, „podejmując dialog z Prisztiną”.

A oto pozostałe wiadomości z europejskich stolic:

BRUKSELA

Jedno z wielu porozumień zawarte. Bruksela będzie miała rząd. We wczesnych godzinach porannych belgijskim partiom udało się zakończyć negocjacje nad porozumieniem koalicyjnym, które utworzą ugrupowania flamandzkie: Zieloni, Flamandzcy Liberałowie i Demokraci, socjaliści (sp.a) oraz francuskojęzyczne: socjaliści (PS), Zieloni (Ecolo) oraz Frankofońscy Demokratyczni Federaliści. Partie dziś po południu mają przedstawić zawarte porozumienie. Zarówno w innych regionach, jak i na szczeblu federalnym wciąż nie zawarto umów koalicyjnych. Wybory odbyły się 26 maja.

PARYŻ

Lobstergate. We wtorek minister ekologii François de Rugy podał się do dymisji w związku z ujawnieniem jego wątpliwych praktyk podatkowych i zaskakujących wydatków, jakich miał dokonać, pełniąc funkcję przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego. Zastąpi go Elisabeth Borne, była minister transportu.

SOFIA

Kradzież danych osobowych. Korzystając z rosyjskiego adresu mailowego hakerzy dostarczyli lokalnym dziennikarzom (m.in. Dnevnik.bg) ponad milion danych należących do obywateli i firm. Minister spraw wewnętrznych Mladen Marinov i minister finansów Vladislav Goranov potwierdzili, że wyciek poufnych, ale nie tajnych danych pochodzi z serwisów Narodowej Agencji Skarbowej (NRA). Goranov przeprosił za całą sytuacją, podczas gdy opozycja zażądała jego dymisji. „Twój rząd jest kompletnie niesprawny, a stan cyberbezpieczeństwa w państwo to parodia” – czytamy w bułgarskich mediach.

WILNO

Pierwsi kandydaci na komisarzy. Jak donosi portal informacyjny Delfi, premier Saulius Skvernelis wybrał trzech kandydatów na litewskiego komisarza w następnej kadencji KE. Wśród nich znaleźli się minister finansów Vilius Sapoka, minister gospodarki Rimantas Sinkevicius i minister energii Zygimantas Vaiciunas