Codzienny briefing z europejskich stolic – środa 13 listopada

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Europa obawia się spełnienia deklaracji prezydenta Turcji ws. bojowników tzw. Państwa Islamskiego. Chiny oferują Grecji wsparcie ws. odzyskania dzieł sztuki. Między innymi o tym piszemy w środowej edycji „The Capitals”.

 

 

Erdoğan zdeterminowany, by odesłać bojowników tzw. Państwa Islamskiego do Europy

Belgijski minister spraw zagranicznych Didier Reynders oświadczył, że czterech Belgów zostało objętych decyzją Turcji w sprawie wydalenia obywateli państw Europy walczących pod sztandarami tzw. Państwa Islamskiego (IS) w Syrii. Belgijska prokuratura wysłała wniosek o ekstradycję jednego ze swych obywateli. 

Turecki minister spraw wewnętrznych Suleyman Soylu powiedział w sobotę (9 listopada), że „jego kraj nie jest przytułkiem dla członków IS” i oskarżył Europę o pozostawienie Ankary samej z problemem dżihadystów. Jednak niektóre europejskie kraje rozpoczęły rozmowy z irackimi urzędnikami, aby umożliwić przetrzymanie zatrzymanych w Syrii w obliczu rozpoczęcia procesów karnych. 

„Turcja będzie kontynuowała wydalanie bojowników IS, niezależnie od tego, czy inne kraje to akceptują. Niektóre europejskie stolice obawiają się powrotu dżihadystów do domów, podczas gdy my zmagamy się z tym problemem od kilku lat. Nadszedł czas, aby wziąć odpowiedzialność za swoich obywateli” – powiedział we wtorek (12 listopada) prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan

Jeden z Amerykanów walczących po stronie IS przebywa uwięziony na pograniczu turecko-greckim. Ateny odmawiają jego przyjęcia. Turecka agencja „Anadolu” poinformowała, że kolejni: Niemiec i Duńczyk zostali deportowani we wtorek (12 listopada) do swoich krajów. Tymczasem 11 Francuzów schwytanych w Syrii oczekuje na proces. Ponadto dwójka Irlandczyków niedługo zostanie deportowana do swojego kraju.

We wtorek niemiecka policja doprowadziła do aresztowania trzech podejrzewanych o współpracę z IS. W akcji w Offenbach niedaleko Frankfurtu wzięło udział 170 policjantów. Regionalna prokuratura zarzuca zatrzymanym chęć przeprowadzenia zamachu terrorystycznego z użyciem broni palnej oraz materiałów wybuchowych.

Tymczasem w Rzymie doszło do przesłuchania dwunastki prawicowych ekstremistów planujących wysadzenie meczetu w pobliżu Sieny. Ostatecznie zatrzymano dwie osoby za nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych.

ATENY

Chiński wsparcie. „Nie tylko popieram, aby dzieła sztuki z Partenonu wróciły do Grecji, ale ofiaruję nasze wsparcie. Wiele chińskich dzieł sztuki oraz cennych zabytków także znajduje się poza Chinami i postaramy się je sprowadzić do domu” – powiedział we wtorek (12 listopada) prezydent Chin Xi Jinping podczas wizyty w Atenach.

BERLIN

Nowy lider. Lewicowa partia Die Linke wybrała we wtorek (12 listopada) nową przewodniczącą klubu poselskiego. Tym samym zakończyła się kadencja Sahry Wagenknecht, która już wcześniej zapowiedziała rezygnację ze stanowiska. 

Nową przewodniczącą jest Amira Mohamed Ali, 39-letnia prawniczka, uważana za bliską współpracownicę Wagenknecht. Niemiecka prasa podkreśla, że Lewica znajduje się w kryzysie i poszukuje nowych rozwiązań. 

MADRYT

Postępowa koalicja. Partia Socjalistyczna (PSOE) podpisała wstępną umowę koalicyjną z lewicową Unidas Podemos (UP). Obu ugrupowaniom brakuje jednak ponad 20 mandatów do większości w parlamencie.

„To będzie rząd na 4 lata” – cieszył się we wtorek (12 listopada) premier Pedro Sanchez. Obejmował przy tym lidera UP Pablo Iglesiasa i poklepywał po plecach. „To będzie postępowy rząd, który połączy doświadczenie PSOE z odwagą UP” – odpowiadał Iglesias. A jeszcze niedawno obaj politycy wzajemnie przerzucali się oskarżeniami o polityczne kunktatorstwo i nieodpowiedzialność. PSOE próbowało już bowiem porozumieć się z Unidas Podemos w sprawie koalicji po poprzednich wyborach, które odbyły się w kwietniu.

Więcej o kulisach powstania nowego rządu i szansach na zdobycie przez nową koalicję większości w parlamencie przeczytają Państwo tutaj.

PARYŻ

Niełatwo być francuskim komisarzem. Troje nowych kandydatów do KE przedstawionych przez Francję, Rumunię i Węgry przeszło pozytywnie weryfikację przez Komisję PE ds. prawnych (JURI), która sprawdziła ich oświadczenia finansowe. Poprzedni kandydaci z Rumunii (Rovana Plumb) oraz z Węgier (László Trócsányi) zostali odrzuceni na tym właśnie etapie, a kandydatka z Francji (Sylvie Goulard) właśnie z powodu niejasności finansowych została odrzucona na kolejnym etapie procedury zatwierdzania.

Teraz cała trójka nowych kandydatów – Rumunka Adina Valean, Węgier Olivér Várhelyi oraz Francuz Thierry Breton – przeszli przez sito komisji JURI i w czwartek staną przed komisjami, których portfolio odpowiada tekom jakie mają objąć ewentualni komisarze. Jak jednak ustalili dziennikarze, Breton został zatwierdzony przewagą zaledwie 1 głosu – 12 do 11.

Więcej o kontrowersjach wokół francuskiego kandydata do KE oraz o liście Ursuli von der Leyen do Borisa Johnsona przeczytają Państwo tutaj

LONDYN

Wymiana listów. Przewodnicząca-elekt Komisji Europejskiej ponownie wysłała do premiera Wielkiej Brytanii list z prośbą o przedstawienie brytyjskiego kandydata do KE. Londyn powinien to zrobić w związku z opóźnieniem brexitu.

Konieczność wskazania brytyjskiego kandydata do KE zapisano w dokumencie zatwierdzającym opóźnienie brexitu do końca stycznia przyszłego roku. Ursula von der Leyen już wcześniej prosiła listownie Borisa Johnsona o to, aby do 11 listopada spełnił ten warunek. Brytyjski premier od dawna jednak zapowiada, że jego kraj „nie będzie desygnował nikogo do KE tylko na kilka miesięcy”.

Więcej o liście Ursuli von der Leyen do Borisa Johnsona przeczytają Państwo tutaj

WARSZAWA

Inauguracja parlamentu. Późnym wieczorem parlamentarzyści zakończyli wczoraj procedurę wyłaniania prezydiów Sejmu i Senatu, a wcześniej posłowie i senatorowie złożyli  ślubowanie. Prace Sejmu zainaugurowały wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy oraz marszałka seniora Antoniego Macierewicza.

Swoje wystąpienie miał wczoraj (12 listopada) w Sejmie również premier Mateusz Morawiecki, który złożył dymisję swego gabinetu. Tymczasem prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w Sejmie koniec opozycji totalnej, na co lider PO Grzegorz Schetyna odpowiedział ogłoszeniem końca totalnej władzy.

Tymczasem o tym, kto został marszałkiem Senatu przeczytają Państwo tutaj

PRAGA

Nowe helikoptery. Ministerstwo Obrony zatwierdziło zakup 12 śmigłowców (8 bojowych typu Viper oraz 4 wielozadaniowe o nazwie Venom) z USA. Umowa zostanie zawarta do końca br. Ruch ten jest uważany za ważny krok w modernizacji czeskich sił powietrznych. Przyczyni się on do zmniejszenia uzależnienia Czech od sprzętu wyprodukowanego w Rosji.

SOFIA

Przedterminowe wybory. Brytyjska firma Economist Intelligence Unit (EIU) przewiduje, że napięcia koalicyjne w Bułgarii doprowadzą w przyszłym roku do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Analitycy najpierw jednak spodziewają się dalszych postępów w integracji z UE. 

Sofia podejmuje wysiłki, by w ciągu najbliższych lat dołączyć do strefy euro. Rząd zatwierdził niedawno zrównoważony budżet na 2020 r. Ponadto Bułgarzy muszą zmierzyć się z reformą systemu bankowego, o których pisali eksperci Europejskiego Banku Centralnego. Jest wysoce prawdopodobne, że do kwietnia 2020 r. Bułgaria dołączy do tzw. poczekalni do strefy euro, tj. do mechanizmu kursów walutowych ERM-2.

Bułgaria należy do państw UE z najniższym poziomem zadłużenia. W ciągu najbliższych trzech lat ma on wynosić 17 proc. PKB.

BUDAPESZT

Fidesz prowadzi. Partia premiera Viktora Orbana przewodzi w badaniach opinii publicznej. Z sondażu opublikowanego przez firmę Nézőpont, uważaną za bliską rządowi, wynika że na Fidesz zagłosowałoby 52 proc. wyborców. Opozycyjny Ruch Momentum cieszy się poparciem 13 proc. obywateli, podczas gdy lewicowa Koalicja Demokratyczna 11 proc. Skrajnie prawicowy Jobbik z 9 proc. znajduje się na czwartej pozycji. 

ZAGRZEB

Chorwacja pomostem między UE a Rosją? Chorwacka prezydencja w Radzie UE może przyczynić się do poprawy stosunków między UE a Rosją, powiedział ambasador Rosji w Zagrzebiu Anvar Azimow. Dyplomata dodał, że zarówno Europa, jak i Rosja poniosły straty z powodu sankcji nałożonych na Moskwę w sprawie Krymu.