Codzienny briefing z europejskich stolic – piątek 30 sierpnia

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Już w niedzielę wybory regionalne w Saksonii i Brandenburgii. Jaki wynik dla Alternatywy dla Niemiec? Lider Unidas Podemos deklaruje gotowość do zawarcia koalicji z socjalistami w Hiszpanii. „Rosja należy do Europy” – twierdzi francuski minister spraw zagranicznych. Między innymi o tym piszemy w czwartkowej edycji „The Capitals”.

 

 

BERLIN

Test dla Wielkiej Koalicji. Wyborcy we wschodnich landach, Saksonii i Brandenburgii, udadzą się 1 września do urn. Stawką są nie tylko miejsca w lokalnych organach przedstawicielskich, lecz także przyszłość koalicji rządzącej. Jeśli socjaldemokraci (SPD) w niedzielnych wyborach stracą swoją pozycję na rzecz skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), na sile mogą wezbrać głosy wzywające do zakończenia współpracy w rządzie federalnym z chadekami (CDU/CSU).

Od czasu zjednoczenia Niemiec Brandenburgia zawsze była rządzona przez SPD. Jednak najnowsze sondaże sugerują, że socjaldemokracja może ulec coraz popularniejszej na wschodzie kraju AfD. Według Rainera Wielanda (Europejska Partia Ludowa), nadchodzące wybory będą miały bezpośrednie przełożenie na sytuację w Niemczech, a w konsekwencji na całą Europę.

„Dalsze umocnienie AfD we wschodnich landach i możliwy udział tego ugrupowania w rządach regionalnych może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla Niemiec, ale także dla Europy. Wybory pokażą czy Wielka Koalicja ma przed sobą przyszłość, czy też dojdzie do przedterminowych wyborów parlamentarnych” – powiedział Wieland dla niemieckiej redakcji EURACTIV.

Polityk dodał, że wzmocniona AFD w Saksonii i Brandenburgii stanowi zagrożenie ze względu na program „populistów”, ponieważ opowiadają się oni za protekcjonizmem i powrotem do państw narodowych. Na czele sondaży w Saksonii znajduje się CDU (30 proc.), na drugim miejscu jest AfD (25 proc.), SPD może liczyć na 8 proc. głosów. Z kolei w Brandenburgii o pierwsze miejsce rywalizują SPD i AfD (20,9-20,7 proc. wg. sondaży). CDU może liczyć na 17 proc.

PARYŻ

Rosja należy do Europy. Po ostatnich komentarzach Emmanuela Macrona na temat Rosji, francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian na kilka dni przed wizytą w Moskwie poszedł krok dalej mówiąc: „Rosja jest w Europie”.

„Istnieją dowody geograficzne, historyczne i kulturowe, które są zbyt często pomijane: Rosja należy do Europy” – powiedział minister na dorocznej konferencji francuskich ambasadorów. Prezydent Macron, który 19 sierpnia przyjął Władimira Putina we Francji, zaprosił francuskich dyplomatów do „przemyślenia stosunków z Rosją”, ponieważ „odepchnięcie Rosji od Europy jest zasadniczym błędem”.

Le Drian wybiera się do Moskwy wraz z francuską minister obrony Florence Parly. 

MADRYT

Nowa oferta koalicyjna. Lider lewicowej partii Unidas Podemos, Pablo Iglesias, powiedział w czwartek, że jeśli socjaliści (PSOE), złożą „identyczną ofertę”, jak w lipcu, jego partia będzie dążyć do osiągnięcia porozumienia „w jak najkrótszym czasie”, aby przełamać obecny impas.

W wywiadzie dla stacji radiowej „Cadena Ser”, Iglesias powiedział, że Podemos dokładnie przeanalizuje dokument, który PSOE przedstawi w najbliższy wtorek w sprawie potencjalnej koalicji. Według gazety „El Pais” zawiera on około 300 propozycji, ze szczególnym uwzględnieniem priorytetów Podemos, takich jak kwestie społeczne, środowiskowe czy równość płci.

RZYM

Reakcje włoskich europarlamentarzystów. „Europa potrzebuje Conte, aby dokonać prawdziwej zmiany” – powiedziała przewodnicząca delegacji Ruchu Pięciu Gwiazd w Parlamencie Europejskim, Tiziana Beghin. Według socjalisty Brando Benifei, szefa delegacji Partii Demokratycznej, przed włoską centrolewicą pojawiła się możliwość rozwiązania problemów społecznych i gospodarczych po roku faktycznego sprawowania rządów przez Salviniego„.

„Rządu Conte chciały Bruksela, Paryż i Berlin” – to z kolei opinia członka Ligi, Marco Zanniego, szefa frakcji „Tożsamość i Demokracja”, którą ugrupowanie Salviniego tworzy z partią Marine Le Pen.

HAGA

Rozmowa na szczycie. Przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotka się we wtorek z holenderskim premierem Markiem Rutte w Hadze. Oczekuje się, że Niemka przedstawi swoje stanowisko w sprawie nominacji Fransa Timmermansa na holenderskiego komisarza.

Obecny wiceprzewodniczący KE jest członkiem innej partii politycznej niż Rutte, ale ma „błogosławieństwo” szefa rządu na kolejne pięć lat pracy w unijnej egzekutywie. Według najnowszych pogłosek, Holender będzie odpowiedzialny za wdrożenie „Zielonego Nowego Ładu”, programu, który Ursula von der Leyen zobowiązała się zrealizować w ciągu swoich pierwszych 100 dni pracy w Brukseli.

WARSZAWA

Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych, porównał współpracę Niemiec i Rosji w sprawie gazociągu Nord Stream 2 z paktem Ribbentrop-Mołotow z 1939 r. Warszawa sprzeciwia się budowie gazociągu omijającemu Polskę oraz Ukrainę, argumentując że zwiększa on zależność UE od rosyjskiego gazu.

ATENY

Zielone inwestycje z Niemiec. Podczas wizyty w Berlinie premier Grecji Kyriakos Mitsotakis ogłosił szeroko zakrojony wspólny program inwestycyjny obu państw związany z odnawialnymi źródłami energii, nowymi technologiami, gospodarką odpadami. Według źródeł rządowych, premier zamierza powiązać współpracę z Niemcami z restrukturyzacją przynoszącego straty publicznego przedsiębiorstwa energetycznego, borykającego się z poważnymi problemami finansowymi.

SOFIA

Warunki szefa rządu. Premier Bojko Borysow powiedział wczoraj Ursuli von der Leyen, że zachód ma obowiązek zainwestować pokaźne środki w poprawę konkurencyjności nowych członków Wspólnoty ze Wschodu.

PRAGA

Odpowiedź Pragi. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przesłało Brukseli odpowiedź na projekt sprawozdania z audytu KE w sprawie podejrzenia konfliktu interesów premiera Andreja Babisza. Szef rządu jest podejrzewany o ciągłe wpływanie na działanie swojej byłej firmy Agrofert, w związku z czym może dochodzić do konfliktu interesów, np. przy podziale unijnych pieniędzy. Gdyby zarzuty potwierdziły się, Czechy zostałyby poproszone o zwrot 450 mln koron (76 mln zł).

ZAGRZEB

Pierwsze zwycięstwo związkowców. Inicjatywa przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego „67 to za dużo”, zebrała wystarczającą liczbę podpisów, aby trafić do parlamentu, gdzie podczas debaty rozstrzygnie się czy odbędzie się w tej sprawie ogólnokrajowe referendum. Komisja Europejska – w przeciwieństwie do obywateli Chorwacji – z zadowoleniem przyjęła proponowaną reformę.