Codzienny briefing z europejskich stolic – piątek 13 grudnia

The Capitals to codzienny biuletyn EURACTIV z całej Europy.

Były wiceprezydent USA Al Gore ostrzega przed fiaskiem szczytu klimatycznego ONZ w Madrycie. Polska nie zgodziła się na neutralność klimatyczną w 2050 r. Ponad 30 proc. serbskich studentów planuje wyjechać z kraju po studiach. Między innymi o tym piszemy w piątkowej edycji „The Capitals”.

 

 

MADRYT

Fan Grety T. Były wiceprezydent USA Al Gore twierdzi, że szczyt klimatyczny Narodów Zjednoczonych w Madrycie może się okazać kluczowy dla zwiększenia ambitnych celów w walce ze zmianami środowiskowymi. Jednak do postępu na tym polu potrzebny jest konsensus – powiedział Amerykanin, „w przeciwnym przypadku nasze staranie mogą spełznąć na niczym”. 

„Wielkie korporacje działające w przemyśle wydobywczym oraz energetycznym wykorzystują swoją siłę polityczną w celu spowolnienia tak potrzebnego szybkiego działania w dziedzinie klimatu” – podkreślił Al Gore.

Polska domaga się rekompensaty za transformację energetyczną 

Zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla w 2007 r. powiedział jednak, że nadal ma nadzieję, że w ostatnich godzinach szczytu uda się wypracować zadowalające porozumienie, podobnie jak było przed rokiem w Katowicach czy podczas wcześniejszych szczytów klimatycznych.

„W ostatnim tygodniu konferencji klimatycznych zawsze istnieje ryzyko braku osiągnięcia konsensusu, więc nie jest to niczym niezwykłym. W tym roku szans na niepowodzenie jest nieco więcej niż zwykle” – dodał Al Gore, przypominając że kraje takie jak Arabia Saudyjska próbuje zablokować szybsze tempo „walki o klimat”.

„Domagają się odszkodowania za jakiekolwiek zmniejszenie wydobycia ropy naftowej” – powiedział. „Brazylia z kolei domaga się podwójnego liczenia redukcji emisji. To jedyny kraj, który stawia takie żądanie”- dodał.

COP24: Deklaracja końcowa przyjęta

Al Gore wzywa Europę i inne kontynenty do zaprzestania subsydiowania paliw kopalnych oraz szybkiego przejścia na odnawialną źródła energii.

Jestem wielkim fanem „Grety Thunberg” – dodał na koniec wywiadu dla hiszpańskiej redakcji EURACTIV Al Gore. 

WARSZAWA

Niegotowa Polska. Przewodniczący Komisji Europejskiej Charles Michel poinformował w nocy, że przywódcy państw członkowskich UE zgodzili się, by w 2050 r. Unia osiągnęła neutralność klimatyczną. Jednak Polska, jako jedyna, uzyskała na realizację tego celu więcej czasu.

Polska nie zgodziła się na neutralność klimatyczną w 2050 r.

Jednym z najważniejszych tematów obrad dwudniowej Rady Europejskiej była właśnie kwestia osiągnięcia przez Unię neutralności klimatycznej, czyli stanu, w którym produkcja zanieczyszczeń będzie równa ich redukcji. To z kolei ma przeciwdziałać niekorzystnym dla planety zmianom klimatycznym.

KE przedstawiła Nowy Zielony Ład

“Jest porozumienie ws. neutralności klimatycznej w UE w 2050 r.” – poinformował Charles Michel. “Rada Europejska osiągnęła porozumienie w kwestii tego ważnego celu” – napisał na twitterze. “Wspaniała nowina!” – zareagowała również na twitterze szefowa KE Ursula von der Leyen. We wnioskach końcowych ze szczytu uczyniono jednak wyjątek dla Polski. “Jedno z państw członkowskich potrzebuje więcej czasu, by móc zadeklarować gotowość do neutralności klimatycznej” – przyznał Michel.

Szczegóły ws. Nowego Zielonego Ładu

LONDYN

Kierunek brexit. Partia Konserwatywna zdobyła w czwartkowych (12 grudnia) wyborach 358 z 650 miejsc w Izbie Gmin, co daje jej bezwzględną większość – wynika z sondażu exit poll dla brytyjskiej telewizji. Jeśli te wyniki się potwierdzą, to będą one oznaczać największą przewagę torysów w brytyjskim parlamencie od 1987 r. i – najprawdopodobniej – wyjście Zjednoczonego Królestwa z UE.

Torysi z większością w Izbie Gmin

Brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel, która jako pierwsza polityk Partii Konserwatywnej skomentowała wyniki wyborów do Izby Gmin, powiedziała, że oznacza to przełamanie impasu wokół brexitu, co pozwoli zająć się innymi priorytetami wyborców. Zastrzegła jednak na razie są to jedynie prognozy, a nie wyniki.

BELGRAD

Jedna trzecia studentów planuje opuścić Serbię. Badanie przeprowadzone na próbie ponad 11 tys. serbskich studentów wykazało, że jedna trzecia respondentów planuje opuścić kraj po ukończeniu studiów. Ponad 90 proc. ma pełne wsparcie rodziców na wyjazd za granicę, a 70 proc. uczniów ma już krewnych i przyjaciół mieszkających za granicą.

Najbardziej pożądanym kierunkiem są Niemcy.

Serbia podpisała porozumienie o współpracy z Frontexem

BERLIN

Rosja wydala niemieckich dyplomatów. Ciąg dalszy napięć między Niemcami a Rosją. W tle sprawa zabójstwa Gruzina Zelimchana Changoszwiliego w berlińskim parku Kleiner Tiergarten w sierpniu.Nagrano rosyjskiego szpiega przekupującego urzędnika

W czwartek (12 grudnia) rano rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow ogłosił, wydalenie dwóch niemieckich dyplomatów. To odpowiedź na podobne działania Niemiec sprzed 9 dni. Wówczas Berlin także podjął decyzję o wydaleniu z kraju dwóch rosyjskich dyplomatów z związku z podejrzeniem udziału w zabójstwie obywatela Gruzji. Niemiecka prokuratura federalna poinformowała, że istnieją silne dowody na to, że za zabójstwem w berlińskim parku popełniono na zlecenie Kremla.

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, wyraził nadzieję, że decyzja o uznaniu dwóch niemieckich dyplomatów za osoby niepożądane nie odbije się negatywnie na dalszym relacjach Moskwy z Berlinem. Wydalenie pracowników ambasady Pieskow nazwał „wymuszonym krokiem w odpowiedzi na działania strony niemieckiej”. Rząd Niemiec poinformował, że rezerwuje prawo do podjęcia dalszych działań.

Czy Rosja wspierała katalońskich niepodległościowców?

Changoszwili był obywatelem Gruzji, walczącym m.in. w szeregach czeczeńskich separatystów w Drugiej wojnie czeczeńskiej (1999-2009). Następnie działał na rzecz przeciwdziałania rosnącym wpływom Rosji w Gruzji i na Ukrainie. W 2016 r. Uciekł do Berlina, aby ubiegać się o azyl.

RZYM

Salvini jak były marszałek? Lider Ligi, Matteo Salvini, powiedział, że nie zrobił nic złego po tym, jak gazety poinformowały, że wobec polityka prowadzone jest obecnie śledztwo w sprawie wykorzystania samolotu służbowego do podróży niezwiązanych z pełnioną funkcją z okresu gdy był ministrem spraw wewnętrznych i wicepremierem poprzedniego rządu.

Sprawa dotyczy 35 lotów, które Trybunał Obrachunkowy uznał za nielegalne. Sąd nie stwierdził sprzeniewierzenia majątku publicznego na wielką skalę dlatego sprawa została odłożona na półkę. Dokumenty zostały jednak przekazane prokuratorom. „Wszystkie moje loty odbyły się w roli ministra (…). Latałem w sprawach służbowych a nie na wakacje” – powiedział Salvini.

Salvini chce przedterminowych wyborów

PARYŻ

Solidarna Francja. Paryż deklaruje pomoc Grecji w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego. Francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych potwierdziło w czwartek (12 grudnia) gotowość do przyjęcia 400 osób z greckich wysp, które ubiegają się o azyl w Unii Europejskiej. „Zaproponowaliśmy przyjęcie 400 uchodźców do Francji”, powiedział minister Christophe Caster agencji AFP, dodając że przybędą oni „w najbliższych miesiącach”.

Nowy szlak migracyjny do Europy?

BRUKSELA

Spór o dzieci bojowników IS. Sąd w Brukseli nakazał rządowi belgijskiemu przyjąć dziesięcioro dzieci w wieku od siedmiu miesięcy do siedmiu lat, urodzonych w Syrii. Ich ojcami są  obywatele Belgii walczący po stronie tzw. Państwa Islamskiego, przebywający obecnie obozie w Al-Hol w północno-wschodniej Syrii, znajdującego się pod kontrolą Kurdów.

Jak dodał sąd, jeśli belgijski rząd nie zastosuje się do postanowienia, zapewniając dzieciom dokumenty i pomoc konsularną, będzie musiał płacić 5 tys. euro na każde dziecko codziennie. Tymczasem belgijski minister sprawiedliwości Koen Geens powiedział belgijskim mediom, że rząd jest gotowy na przyjęcie dzieci, ale bez ich matek.

ATENY

Wsparcie UE. Rada UE stwierdziła wczoraj wieczorem, że protokół ustaleń między Turcją a Libią w sprawie stref morskich jest nielegalny. „Protokół ustaleń Turcja – Libia w sprawie granic na Morzu Śródziemnym narusza suwerenne prawa państw trzecich, nie jest zgodny z prawem morskim i nie może powodować żadnych konsekwencji prawnych dla państw trzecich” – można przeczytać w konkluzjach Rady.

BRATYSŁAWA

Popularność skrajnej prawicy. Według ostatniego sondażu przed zaplanowanymi na luty przyszłego roku wyborami parlamentarnymi skrajnie prawicowa Partia Ludowa Nasza Słowacja (LSNS) uzyskała 12 proc. poparcia. Daje to drugie miejsce za rządzącym ugrupowaniem Kierunek Socjalna Demokracja (Smer SD). To jeden z ostatnich sondaży przed wyborami w związki z ustawą zakazującą publikowania badań poparcia partii politycznych na 50 dni przed wyborami, przyjętą niedawno przed parlament. Nowe prawo może zablokować jeszcze Trybunał Konstytucyjny.

50 dni bez sondaży przed wyborami

PRAGA

Cyberatak. Atak hakerski na szpital w Benešovie w środkowych Czechach wyłączył lokalny system komputerowy. Szpital musiał odwołać wszystkie zaplanowane operacje. Pełna gotowość zostanie przywrócona w poniedziałek. Nie wiadomo jeszcze, kto jest odpowiedzialny za atak.

BUKARESZT

Rumunia „całkowicie niezadowolona” z fińskiej propozycji. Rumunia nie zgadza się z propozycją fińskiej prezydencji w sprawie następnych wieloletnich ram finansowych (WRF) UE, powiedział prezydent Klaus Iohannis przed szczytem UE w Brukseli. „Propozycja Helsinek jest całkowicie niezadowalająca, brakuje istotnych rzeczy, takich jak elastyczność finansowania. Fundusze na politykę spójności są zbyt niskie, to samo dotyczy wspólnej polityki rolnej” – powiedział Iohannis.

Fińska prezydencja tnie nowy budżet UE

SOFIA

Bułgaria zaskarży propozycje Macrona do TSUE. W środę (11 grudnia) wieczorem instytucje UE (KE, Rada, PE) osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie tzw. Pakietu mobilności, który wprowadzi nowe zasady dla kierowców delegowanych, w tym wyższą płacę minimalną i regulację ich pobytu w hotelach.

W Bułgarii pakiet mobilności nazywa się „pakietem Macrona”. W Bułgarii panuje przekonanie, że Paryż i inne kraje zachodnie chcą wykorzystać przepisy przeciwko firmom transportowym ze wschodu Europy.

Polska wraz z państwami regionu przeciwko unijnemu pakietowi mobilności

Bułgaria, Rumunia, Polska, Węgry, Łotwa i Litwa sprzeciwiają się części zmian. Jak podaje EURACTIV Bułgaria, zgodnie ze wstępną umową, na kierowców ciężarówek spoczywają obowiązki spania w hotelach zamiast kabin ciężarówek, ich pobyt poza krajem pochodzenia jest ograniczony do 28 dni. Dodatkowo ciężarówki będą musiały wrócić do kraju siedziby firmy co najmniej raz na osiem tygodni.

Rozpatrzymy sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE”, stwierdził minister transportu Rossen Jeliazkow. Bułgaria jest zdania, że ​​fińska prezydencja przekroczyła mandat. Oczekuje się, że premier Bułgarii Bojko Borysow poruszy tę kwestię na szczycie UE.