EFIS SPECIAL REPORT: Polskie inwestycje w węgiel

Unia Europejska zobowiązała się w październiku zeszłego roku do obniżania emisji dwutlenku węglu. Na planowanym na grudzień 2015 r. paryskim szczycie ONZ ws. zmian klimatu COP21 spodziewane są również dalsze działania na rzecz zmniejszania działań wysokoemisyjnych (więcej w naszym wywiadzie z Jerzym Buzkiem TUTAJ). Tymczasem wśród projektów zgłoszonych przez Polskę do finansowania z tzw. funduszu Junckera (wł. Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, EFIS) znajdują się zarówno projekty inwestujące w OZE, jak i w tradycyjne bloki węglowe.

EFIS

EFIS ma udostępnić 315 mld euro na inwestycje w 28 krajach członkowskich (więcej TUTAJ). Mają one wspierać wzrost gospodarczy i pomóc Europie stanąć mocniej na nogach po kryzysie gospodarczym. By zapewnić sprawiedliwy wybór, konkretne projekty do dofinansowania będą wybierane przez grupę niezależnych ekspertów z list przygotowywanych przez państwa członkowskie.

Plan Junckera ma być ukierunkowany na ryzykowne inwestycje – inwestycja ze strony UE ma zachęcić sektor prywatny do zaangażowania funduszy w projekty, które bez unijnego wsparcia zostałyby uznane za zbyt niepewne. Pożyczki od Brukseli w wysokości 30 mld euro mają przyciągnąć inwestycje ze strony sektora prywatnego, by ich łączna wartość wyniosła 315 mld euro. Innymi słowy, każde euro pożyczone przez Brukselę ma przynieść 15 euro od sektora prywatnego. Część ekonomistów uważa, że takie założenie jest zbyt optymistyczne.

Komisja Europejska ocenia, że proponowane  przez Junckera środki mogłyby przynieść wzrost unijnego PKB o 330–410 mld EUR w ciągu trzech lat i umożliwić stworzenie nawet 1,3 mln miejsc pracy.

Polskie projekty

Polska przedstawiła jedną z dłuższych list projektów (w pełni dostępna TUTAJ). Łącznie propozycje mają wartość 132,8 mld euro.

Zawiera się w nich np. projekt budowy nowego bloku energetycznego w Elektrowni Kozienice o mocy 1075 MW. Koszt budowy to 1,5 mld euro. Rząd zaproponował też inwestycję w bloki kogeneracyjne w Katowicach (130 i 180 MW) o wartości 350 mln euro.

I są to jedynie projekty krótko- i średnioterminowe. W dłuższej perspektywie Warszawa chciałaby również dostać 5 mld euro na rozwój kopalni i elektrowni korzystającej z węgla brunatnego w Gubinie.

Węgiel: niezależność i ekologia

Strona polska uzasadnia te propozycje wykorzystując obecną sytuację geopolityczną. Zwraca uwagę, że rozbudowa i rozwój możliwości generacji energii z węgla w Polsce przyczyni się do realizacji jednego ze strategicznych celów UE, czyli zwiększenia udziału energii z własnych zasobów w ogólnym bilansie energetycznym UE. Podkreśla też, że inwestycje w energetykę są bardzo kosztowne. Przy ograniczonej możliwości mobilizacji kapitału przez inwestorów prywatnych w warunkach stagnacji lub recesji gospodarczej, pomoc publiczna – w tym unijna – jest często jedynym sposobem zabezpieczenia odpowiednich kwot.

Polska zwraca też uwagę, że w „średnim terminie węgiel pozostanie głównym źródłem energii” dla naszego kraju. Mimo inwestycji w OZE oraz w elektrownię jądrową, to węgiel będzie podstawą istnienia polskiego sektora energetycznego na najbliższe 20-30 lat.

Węgiel będzie dominował

Rządowa strategia „Polityka energetyczna Polski do 2050 roku” (dostępna TUTAJ) z września 2014 r. przewiduje, że w najbardziej w prawdopodobnym scenariuszu” to właśnie paliwa stałe, czyli przede wszystkim węgiel, pozostaną dominującym źródłem energii w Polsce. Nawet przy dużo większych niż zakładane inwestycjach w OZE i/lub energię atomową, węgiel pozostanie znaczącym lub dominującym surowcem w polskim miksie energetycznym w ciągu nadchodzących trzech dekad.

Ponadto, nowe bloki będą musiały spełnić surowe unijne normy ekologiczne – dużo ściślejsze niż musiały spełnić starsze bloki, często funkcjonujące już od kilkudziesięciu lat. Część środków z EFIS jest przewidziana także na modernizację starych bloków. Warszawa chciałaby, by UE wsparła ten cel kwotą maksymalnie 300 mln euro.

Poprawa wydajności

Bloki budowane już teraz, zarówno z funduszy krajowych, jak i środków prywatnych inwestorów, mają dużo wyższą wydajność energetyczną (produkują więcej energii z tony węgla niż wcześniejsze bloki), a część z nich jest budowana już z myślą o możliwym zastosowaniu technologii sekwestracji – przechwytywania i składowania węgla (CCS, Carbon Capture and Storage), gdy ta stanie się opłacalna – tak będzie np. we współfinansowanym przez rząd nowym bloku o mocy 910 MW w elektrowni grupy Tauron w Jaworznie (Jaworzno III, więcej TUTAJ).

Na 52-stronicowej liście projektów, w których Polska chciałaby użyć środków z funduszu Junckera znajduje się wiele propozycji nie związanych w żaden sposób z energetyką węglową. Jednak to właśnie węgiel odpowiada za jedną z głównych kategorii wydatków na liście – a część z nich w rubryczce całkowity „koszt” inwestycji ma wpisane „do późniejszej decyzji”, więc ich udział w całkowitym rachunku, jaki Polska wystawi UE może być jeszcze wyższy. (kk)

Ten artykuł jest pierwszą częścią cyklu o Europejskim Funduszu Inwestycji Strategicznych w Polsce. Następna część już w czwartek: „Jakie inwestycje w OZE są przewidziane w EFIS?”