Zmiany klimatu: Trzeba działać „teraz albo nigdy” [Nowy raport IPCC]

zmiany-klimatu-ipcc-ekologia-wegiel-energetyka-metan-wegiel-gaz-rosja-europa-swiat-1,5-C

Bez natychmiastowej i znacznej redukcji emisji gazów cieplarnianych ograniczenie wzrostu globalnej temperatury do 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do epoki przedprzemysłowej będzie niemożliwe. / Foto via unsplash [Markus Spiske]

Potrzebujemy pilnej i głębokiej redukcji emisji gazów cieplarnianych, aby ograniczyć wzrost temperatury do 1,5 stopnia C, napisano w najnowszym raporcie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC).

 

 

Bez natychmiastowej i znacznej redukcji emisji gazów cieplarnianych ograniczenie wzrostu globalnej temperatury do 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do epoki przedprzemysłowej będzie niemożliwe, wskazali autorzy opublikowanej w poniedziałek (4 kwietnia) kolejnej części szóstego raportu Międzynarodowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (IPCC). Jak zaznaczono, potrzeba zmian we wszystkich sektorach.

„Najnowszy raport IPCC jasno pokazuje, że najszybszym sposobem, w jaki rządy mogą zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i obniżyć koszty, jest inwestowanie w czystą energię i odejście na dobre od paliw kopalnych. Nowa infrastruktura gazowa, naftowa i węglowa nie tylko przyczyni się do zwiększenia kosztów klimatycznych, z którymi już się borykamy, ale także nakręci przerażającą geopolityczną spiralę paliw kopalnych, które tak często wiązały się z napięciami, konfliktami i niestabilnością makroekonomiczną”, podkreśla Laurence Tubiana, szefowa European Climate Foundation.

Wojna w Ukrainie: Do 2027 r. Europa może uzyskać pełną suwerenność energetyczną

UE jest w stanie ograniczyć zapotrzebowanie na import gazu z Rosji o 80 proc. do 2027 r., jednak państwa europejskie będą musiały zwiększyć wykorzystanie źródeł energii odnawialnej.

Raport IPCC: Efekt żmudnej pracy

Przy najnowszym raporcie IPCC padło blisko 60 tys. komentarzy ze strony ekspertów i rządów. Dokument odnosi się do 59 tys. prac naukowych, a ostateczne zatwierdzenie przypadło w udziale 279 autorom.

To pokazuje skalę trudności przygotowania dokumentu oraz świadczy o jego rzetelności oraz merytorycznych fundamentach. Od 2018 r. i wydanego wówczas raportu przez IPCC, nie było tak obszernej publikacji na temat ograniczania zmiany klimatu.

Autorzy położyli duży nacisk na to, że ludzkość ma mało czasu na reakcję. „Jeśli chcemy ograniczyć globalne ocieplenie do 1,5°C, to albo teraz albo nigdy”, powiedział cytowany w informacji prasowej współautor raportu Jim Skea. „Bez natychmiastowej i głębokiej redukcji emisji we wszystkich sektorach, to ograniczenie będzie niemożliwe”, dodał.

Poprzednie części raportu IPCC wskazywały, co do kryzysu doprowadziło, a także opisywało jego skutki, ale 4 marca opublikowano rozważania naukowców dotyczące możliwych wariantów złagodzeniu katastrofy.

Według autorów dokumentu, przy podjęciu odpowiednich działań do 2030 r. można ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o połowę. Jak wskazali, w latach 2010-2019 średni roczny poziom emisji na świecie był najwyższy w historii, ale jego tempo spowolniło.

Jako niektóre z niezbędnych kroków wymieniono m.in drastyczne ograniczenie zużycia paliw kopalnych. Według badaczy sytuację może zmienić tylko znaczące ograniczenie emisji we wszystkich sektorach: od rolnictwa i transportu po energetykę i budownictwo.

Jakub Wiech: Stoimy przed historyczną szansą redefinicji polityki energetycznej UE [WYWIAD]

Konsekwencją wojny w Ukrainie jest upadek paradygmatu europejskiej polityki energetycznej – Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego serwisu Energetyka24 i ekspert ds. energetycznych.

„Mamy narzędzia i potrzebną wiedzę”

Jak wskazano, decydujące znaczenie ma najbliższych kilka lat. Aby ograniczyć globalną temperaturę do około 1,5 st. C, emisje gazów cieplarnianych na świecie powinny osiągnąć najwyższy poziom przed 2025 r., a do 2030 r. powinny zostać zredukowane o 43 proc. Do redukcji globalnego ocieplenia do 1,5 st. C w stosunku do czasów sprzed epoki przemysłowej zobowiązano się w ramach Porozumienia paryskiego w 2015 r.

W tym samym okresie należy zmniejszyć emisję metanu o około jedną trzecią – zwracają uwagę autorzy raportu. Jak podkreślają, nawet przy dokonaniu tych założeń tymczasowo zostanie przekroczony próg ocieplenia 1,5 st. C, ale do końca wieku globalna temperatura mogłaby spaść poniżej tej granicy.

Naukowcy podkreślają, że emisje metanu muszą spaść o 45 proc. do 2050 r., aby obniżyć wysokość szczytu ocieplenia, zmniejszyć prawdopodobieństwo przekroczenia limitów ocieplenia i uniknąć uzależnienia od ujemnych emisji CO2 netto.

W raporcie napisano m.in., że według przewidywań globalne zużycie węgla, ropy i gazu w 2050 r. spadnie o ok. 95 proc., 60 proc. i 45 proc. w porównaniu z 2019 r. w scenariuszach, w których możliwe jest zastosowanie technologii wychwytywania CO2, a wtedy ocieplenie zostanie ograniczone do 1,5°C bez przekroczenia limitu lub z ograniczonym przekroczeniem.

„Jesteśmy na rozdrożu. Decyzje, które teraz podejmiemy, mogą zaważyć na dalszych losach przyszłości. Mamy narzędzia i potrzebną wiedzę, aby ograniczyć ocieplenie”, powiedział przewodniczący IPCC Hoseung Lee.

Słowacja gotowa zapłacić za rosyjski gaz w rublach

Inne państwa zapowiadają, że nie przystaną na żądanie Władimira Putina.

Koniec epoki paliw kopalnych?

W raporcie wskazano, że istnieje ryzyko, że aktywa węglowe zostaną osierocone przed 2030 r., natomiast aktywa związane z ropą naftową i gazem ziemnym zostaną osierocone prawdopodobnie w połowie stulecia.

Eksperci twierdzą, że dalsza instalacja infrastruktury paliw kopalnych spowoduje „zablokowanie” emisji gazów cieplarnianych i sprawi, że cel 1,5°C będzie poza zasięgiem.

„Paliwa kopalne dają nam popalić. Kupujemy je od Rosji, finansując w ten sposób jej machinę wojenną, mordującą niewinnych ludzi. To tu i teraz. Na dłuższą metę destabilizujemy zaś system klimatyczny, co może skutkować równie paskudnymi, o ile nie gorszymi, konsekwencjami. Niezależnie od tego, czy naszą motywacją jest pokój w naszych granicach, czy bezpieczeństwo energetyczne, czy dobry bilans handlowy, czy pozbycie się smogu, czy wreszcie ochrona klimatu – musimy pilnie odejść od paliw kopalnych”, podkreśla Marcin Popkiewicz, ekspert ds. energetyki.

Z raportu wynika, że emisję gazów cieplarnianych można redukować również m.in. w transporcie, budownictwie czy przemyśle. Mowa o ocieplaniu budynków, elektryfikacji komunikacji miejskiej czy proekologicznych rozwiązaniach biznesowych.

Ponadto eksperci wyliczają, że w latach 2010-2019 nastąpił trwały spadek kosztów jednostkowych energii słonecznej (85 proc.), wiatrowej (55 proc.) i akumulatorów litowo-jonowych (85 proc.) oraz znaczny wzrost ich zastosowania.

Jednocześnie zniesienie dopłat do paliw kopalnych spowodowałoby zmniejszenie emisji, poprawę dochodów publicznych i wyników makroekonomicznych, przyniosłoby inne korzyści dla środowiska i zrównoważonego rozwoju oraz mogłoby zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych nawet o 10 proc. do 2030 r.

 

Więcej informacji:

Climate Change 2022: Mitigation of Climate Change


Niemcy przejmują kontrolę nad spółką Gazprom Germania

Ma to pomóc w utrzymaniu „bezpieczeństwa dostaw”.