Zima ogarnęła Hiszpanię. Śnieżyca „Filomena” największa od pół wieku

Madryt, śnieżyca, Hiszpania

Madryt był jednym z miast najbardziej dotkniętych przez "Filomenę". / Zdjęcie: Twitter, José Luis Martínez-Almeida, @AlmeidaPP_

Co najmniej cztery osoby poniosły śmierć w wyniku śnieżycy „Filomena”, która przeszła przez Hiszpanię w nocy z czwartku na piątek. To największe tego typu zjawisko atmosferyczne na półwyspie Iberyjskim od 50 lat. Komunikacja w stolicy kraju jest sparaliżowana. Z użytku czasowo wyłączono międzynarodowe lotnisko.

 

 

Jeszcze wczoraj (9 stycznia) ok. 600 dróg w całym kraju było nieprzejezdnych. W ich odśnieżaniu uczestniczy wojsko oraz żandarmeria. Najwięcej mundurowych odśnieża ulice na terenie wspólnot autonomicznych Madrytu, Aragonii, Walencji, Kastylii-La Manchy, a także Kastylii i Leonu.

Finlandia: 2020 r. najcieplejszy w historii. Południe kraju praktycznie bez zimy

Na południu Finlandii po raz pierwszy w prawie dwóchsetletniej historii pomiarów odnotowano styczeń bez śniegu.

Ludzie uwięzieni w samochodach, karetki nie mogą dojechać do szpitala

Wojsko pomagało w ewakuacji osób, które na skutek śnieżycy zostały uwięzione w samochodach, m.in. w ok. 500 tirach. Jak przekazało ministerstwo obrony, do pomocy zablokowanym przez śnieżyce samochodom włączono specjalną jednostkę wojskową (UME).

Podczas sobotniej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska poinformował o 1,5 tys. uratowanych osobach. Powiedział też, że większość z uwięzionych przez śnieg pojazdów jest już pusta.

W związku z niebezpieczeństwem stołeczne władze zaapelowały o powstrzymanie się od poruszania samochodami, a w przypadku konieczności użycia auta – o zakładanie łańcuchów na koła. Na wielu drogach regionu stołecznego na skutek śnieżycy utworzyły się kilometrowe korki, a odcinki niektórych autostrad wyłączono z ruchu kołowego.

W śniegu, w odległości około pół kilometra przed wjazdem do madryckiego szpitala Ramon y Cajal, ugrzęzły karetki pogotowia. Personel przewiózł pacjentów do szpitala na wózkach inwalidzkich.

Co przyniesie 2021 rok dla Europy i świata? // PODCAST

Nowy lokator Białego Domu, walka ze zmianami klimatu, czy oficjalne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej to tylko niektóre z zapowiedzi na 2021 rok.

Część pociągów zawieszona. Wyłączone międzynarodowe lotnisko

Skutki śnieżycy unieruchomiły także inne środki komunikacji. Państwowy przewoźnik Renfe zawiesił kursowanie madryckich pociągów podmiejskich oraz pociągów dużych prędkości AVE między Madrytem i regionami w największym stopniu dotkniętymi śnieżycą, w tym Walencją i Alicante.

Wstrzymano ruch samolotów na międzynarodowym lotnisku Barajas w Madrycie. Pozostanie ono nieczynne do czasu uprzątnięcia śniegu z pasów startowych oraz zmiany warunków meteorologicznych, a zwłaszcza poprawy widoczności. Jak poinformował na antenie TVE minister transportu i mobilności José Luis Ábalos, samoloty przekierowuje się obecnie na inne lotniska.

Zamknięcie lotniska ogłoszono po problemach z wylotem kilku samolotów. Jednym z nich miała podróżować drużyna piłkarska Real Madryt, która wskutek trudnych warunków atmosferycznych, uniemożliwiających lot, spędziła w samolocie ponad cztery godziny.

Koronawirus: Hiszpania posiada przepisy, które pozwalają na nakazanie szczepień przeciw COVID-19

Na razie minister zdrowia Salvador Illa utrzymuje, że szczepienia na koronawirusa będą dobrowolne.

Są pierwsze ofiary śnieżycy

Wczoraj poinformowano o co najmniej czterech osobach, które straciły życie w konsekwencji ataku „Filomeny”. Pod Madrytem znaleziono przysypane śniegiem ciało mężczyzny, zmarłego z powodu wychłodzenia organizmu. Dwie inne ofiary to małżeństwo, które podróżowało autem niedaleko Malagi. Samochód porwała wezbrana rzeka, z której woda gwałtownie wdarła się na jedną z dróg.

Z powodu chaosu komunikacyjnego władze wspólnot autonomicznych Madrytu i Kastylii-La Manchy odwołały zajęcia w szkołach do środy (13 stycznia). Śnieżyca doprowadziła także do awarii wielu sieci energetycznych. Bez prądu pozostało ok. 30 tys. osób w środkowej i wschodniej Hiszpanii.

Po raz pierwszy od utworzenia w 2007 r. systemu alertu pogodowego w stolicy i dziewięciu regionach ogłoszono jego czerwony, prawie najwyższy poziom. Hiszpańska Dyrekcja Generalna Obrony Cywilnej oraz burmistrz Madrytu José Luis Martínez-Almeida apelują, by w ten weekend nie opuszczać domu.

Mimo to wielu mieszkańców Madrytu, zachwyconych rzadką scenerią, urządziło w centrum miasta wielką bitwę na śnieżki. Inni przypięli narty i szusowali po miejskich parkach.

Regiony górskie i branża narciarska – wielcy przegrani drugiej fali pandemii koronawirusa?

Jak poważne będą skutki rygorystycznych ograniczeń przeciwepidemicznych dla narciarskich kurortów właścicieli tamtejszej infrastruktury?

Prognozowane dalsze opady

Nic nie wskazuje na to, że pogodowy „kataklizm” Hiszpania ma już za sobą. Prognozy mówią o kolejnych opadach w najbliższym czasie w Madrycie, Toledo, Guadalajarze, Cuence, Albacete, Catellon, Walencji, Saragossie i Tarragonie.

Według państwowej agencji meteorologicznej (Aemet), śnieżyca Filomena ma trwać do poniedziałku (11 stycznia), jednak niskie temperatury w całym kraju utrzymają się przez cały następny tydzień.

Do końca weekendu w Madrycie zamknięte zostały ośrodki sportowe, biblioteki, muzea i ośrodki kulturalne. Odwołano wszystkie wydarzenia sportowe. Zajęcia zawiesił też Uniwersytet w Madrycie (UAM). W Walencji unieruchomiono port morski Puerto Gandia. W Barcelonie z powodu porywistego wiatru zamknięto parki i ogrody.