Wielka Brytania przyspiesza dekarbonizację. Cel redukcji emisji do 2030 r. ambitniejszy od Unii Europejskiej

Boris Johnson, Wielka Brytania, premier

Oprócz celów związanych z redukcją emisji, jakie stawia przed sobą Wielka Brytania, premier Boris Johnson (na zdj.) zaprezentował także Dziesięciopunktowy Plan działań na rzecz „zielonej rewolucji przemysłowej”, który ma zapewnić sprawiedliwą transformację klimatyczną kraju. / Zdjęcie: Facebook, @borisjohnson

Po Unii Europejskiej i Chinach teraz także Wielka Brytania zaostrza swoje ambicje w kwestii klimatu. Premier Boris Johnson ogłosił krajowe plany osiągnięcia neutralności klimatycznej. W przyszłym roku Brytyjczycy będą gospodarzami szczytu COP26, zaś już w przyszłym tygodniu – współgospodarzami szczytu Climate Ambition Summit.

 

Szef brytyjskiego rządu zapowiedział, że kraj zamierza osiągnąć neutralność emisyjną do 2050 r. Jest to identyczny cel, jaki przed rokiem wyznaczyła Unia Europejska. Jak podkreślono, Wielka Brytania chce w ten sposób być jednym ze światowych liderów walki ze zmianami klimatu, inspirujących globalne dążenia w tym zakresie.

Szczyt G20: Największe gospodarki świata lekceważą ochronę klimatu?

Największe gospodarki świata nadal hojnie wspierają przemysł energochłonny, który jest na bakier z dbaniem o środowisko i klimat.

Ambitne założenia Brytyjczyków

Osiągnięcie neutralności klimatycznej planowane jest najpóźniej na 2050 r. W ciągu najbliższej dekady kraj ma natomiast zredukować emisję dwutlenku węgla o 68 proc. w porównaniu z rokiem 1990. To więcej, niż zakłada UE. W najambitniejszych planach Parlament Europejski optował bowiem za celem w wysokości 65 proc. Podkreślają to sami Brytyjczycy, wskazując, że wśród światowych potęg to właśnie oni wyznaczyli sobie najwyższe progi.

Londyn zaznacza, że pierwszym celem Wielkiej Brytanii po wyjściu z Unii Europejskiej ma być właśnie pozycja światowego lidera w polityce klimatycznej. Na przestrzeni ostatnich 10 lat emisję CO2 w całym kraju zmniejszono bardziej, niż w którymkolwiek innym z rozwiniętych państw.

Brytyjskie plany nabierają szczególnego znaczenia w kontekście przypadającej na 2020 r. piątej rocznicy podpisania w Paryżu porozumienia klimatycznego, a także przyszłorocznego szczytu ONZ COP26, który odbędzie się w Glasgow. Natomiast już w przyszłym tygodniu Wielka Brytania będzie obok Francji, w partnerstwie z Chile i Włochami, współgospodarzem odbywającego się w trybie zdalnym szczytu Climate Ambition Summit, organizowanego przez ONZ.

USA Bidena będą współpracować z Europą ws. zmian klimatycznych?

Joe Biden będzie prowadził inną od Donalda Trumpa politykę klimatyczną?

Dziesięciopunktowy „plan Johnsona”

Premier Boris Johnson zaprezentował także Dziesięciopunktowy Plan działań na rzecz „zielonej rewolucji przemysłowej”, który ma zapewnić sprawiedliwą transformację klimatyczną kraju.

„Dziś przejmujemy inicjatywę (w kwestii ochrony klimatu – red.) poprzez nasz ambitny cel redukcji emisji do 2030 r. w stopniu większym niż którakolwiek inna z największych światowych potęg gospodarczych. Nasz Dziesięciopunktowy Plan wytyczy nam ścieżkę do jego osiągnięcia”, ogłosił premier Johnson.

Przedstawiony program przewiduje stworzenie do 2030 r. 250 tys. miejsc pracy w sektorach związanych z ekologicznymi technologiami, a także rozmaite inicjatywy polityczne na rzecz transformacji oraz przyciąganie inwestycji prywatnych w obszarze innowacyjnych technologii.

Aby osiągnąć założone cele, kraj planuje nie tylko działania na rzecz transformacji energetycznej, ale także wprowadzenia nowych, „zielonych” technologii na takich polach jak transport czy budownictwo. 10-punktowy program zawiera także mapę drogową działań, jakie zostaną podjęte w poszczególnych dekadach.

„Jako kraj pokazaliśmy, że możemy jednocześnie obniżać emisję i tworzyć setki tysięcy miejsc pracy, jednocząc przedsiębiorców, naukowców, organizacje pozarządowe i lokalne społeczności we wspólnym celu zapobiegania zmianom klimatu”, stwierdził Johnson.

„Cel ten wymaga jednak działań na skalę globalną i dlatego Wielka Brytania apeluje do światowych liderów w kontekście przyszłotygodniowego szczytu Climate Ambition Summit do przedstawiania własnych ambitnych planów w tym zakresie oraz wyznaczania terminów osiągnięcia zerowej emisji”, wezwał.

Londyn nawołuje inne kraje do podążenia śladem Brytyjczyków w kwestii klimatu

„Walka ze zmianami klimatu to jedno z najpilniejszych przedsięwzięć naszych czasów, które wymaga śmiałych działań ze strony każdego kraju na rzecz przeciwdziałania globalnemu ociepleniu”, zwrócił uwagę przewodniczący COP26, sekretarz stanu ds. biznesu i energii Alok Sharma.

„Nowe brytyjskie cele klimatyczne należą do najwyższych na świecie i odzwierciedlają pilny charakter i skalę wyzwań stojących przed naszą planetą”, oświadczył. Zachęcił też inne kraje do przyłączenia się do wysiłków Brytyjczyków.

„Każdy sygnatariusz porozumienia paryskiego, zarówno państwa, jak i bloki państw, takie jak Unia Europejska, określają obecnie, jakie działania są w stanie podjąć”, dodał. Przypomniał, że ustalonym na szczycie COP21 w 2015 r. celem jest utrzymanie wzrostu globalnej temperatury poniżej 2ºC, a w dłuższej perspektywie ograniczyć go do 1,5ºC.

Polska w 2030 r. z najbardziej zanieczyszczoną i najdroższą energią elektryczną w UE? [RAPORT]

Na jakim etapie transformacji energetycznej znajdować się będzie Polska za 10 lat?

Przedsiębiorcy zadowoleni z rządowych planów?

Przedstawione przez premiera cele spotkały się z pozytywnym odbiorem ze strony przedsiębiorców z różnych branż, firm zarówno brytyjskich, jak i zagranicznych.

Z entuzjazmem o „zielonych” ambicjach Brytyjczyków wypowiadał się o nich m.in. prezes norweskiego producenta energii Equinor (dawny Statoil) Anders Opedal. „Jako znaczący i wciąż zwiększający swoje udziały inwestor w Wielkiej Brytanii, Equinor z zadowoleniem przyjmuje zwiększone ambicje klimatyczne tego kraju, które przyciągną więcej inwestycji oraz przyczynią się do stymulacji powstawania miejsc pracy w sektorach związanych z gospodarką niskoemisyjną”, podkreślił Opedal.

Dodał, że „Equinor również zamierza w 2050 r. stać się przedsiębiorstwem o zerowej emisji i będzie współpracować z Wielką Brytanią na tym polu”, poprzez rozwój nowoczesnych technologii pozyskiwania energii.

„To bardzo ważne, że Wielka Brytania wyznaczyła ścieżkę do osiągnięcia pozycji lidera walki ze zmianami klimatu, a zaprezentowany plan stanowi ważny krok w tym aspekcie”, stwierdził z kolei prezes Tesco na Wielką Brytanię i Irlandię Jason Tarry. „Nasze łańcuchy dostaw oraz długoterminowy zrównoważony rozwój przedsiębiorstw zależą od naszego zdrowia i kondycji środowiska naturalnego.

„Nasi klienci i inne podmioty gospodarcze oczekują od Tesco udziału w trosce o planetę. Dlatego my również przedstawiliśmy własne ambicje w tym zakresie i postawiliśmy sobie za cel osiągnięcie neutralności emisyjnej w naszej działalności na terenie Wielkiej Brytanii w ciągu najbliższych 15 lat, do 2035 r.”, zaznaczył przedstawiciel najpopularniejszej brytyjskiej sieci super- i hipermarketów.