Węgry kupią udziały słowackiego giganta energetycznego?

Energetyka

Węgry kupią udziały słowackiego giganta energetycznego? [Photo via Unsplash]

Czeski miliarder Daniel Křetínský planuje sprzedać swoje mniejszościowe udziały w drugim co do wielkości słowackim dystrybutorze energii elektrycznej największemu węgierskiemu dostawcy energii elektrycznej, MVM.

 

 

Křetínský planuje przynajmniej częściowo sfinansować swoją inwestycję w West Ham United, w ramach której rzekomo chciałby nabyć 27 proc. udziałów klubu grającego w angielskiej Premier League, poprzez odciążenie swoich udziałów w Stredoslovenská energetika a.s. (SSE), drugim co do wielkości dystrybutorze energii elektrycznej na Słowacji, zaopatrującym część regionu Żyliny, Bańskiej Bystrzycy i Trenczyna.

SSE w 51 proc. należy do państwa słowackiego, a 49 proc. do EPH, energetycznego giganta Křetínskiego. Jednak te 49 proc. obejmują również kontrolę zarządczą firmy. Oprócz MVM zainteresowany jest także niemiecki E.ON i czeski ČEZ.

Na razie na najlepszej pozycji wydaje się być MVM, ponieważ miał zaoferować 1,2 mld euro, czyli o około 300 mln euro więcej niż strona czeska. Kilku analityków już zwróciło uwagę, że oferta tak wysoka nie ma uzasadnienia ekonomicznego i rodzi wiele pytań.

Ponieważ SSE należy do infrastruktury krytycznej państwa, ostatnie słowa w zakupie będzie miał rząd. Ministerstwo Gospodarki nie chciało jeszcze komentować zakupu, a jedynie stwierdziło, że zdaje sobie sprawę z rozwijającej się sytuacji. Minister Richard Sulík powiedział, że przed zajęciem stanowiska zamierza porozmawiać z obiema stronami.

Według analityka energetycznego Karela Hirmana transfer prawdopodobnie uniemożliwi dyplomatyczna dezaprobata ministerstwa, ponieważ Křetinský ma też udziały w innych słowackich spółkach energetycznych. Z ich powodu EPH nie sprzeda swoich udziałów w SSE wbrew woli słowackiego rządu, uważa Hirman.