Spór o kopalnię Turów: Czechy chcą kar dla Polski

TSUE-Polska-Turów-węgiel-energia-PGE-Czechy-Unia-Europejska

PGE Elektrownia Turów// Źródło: (dawne do 2017 r. )Ministerstwo Skarbu Państwa

Czechy zwrócą się do TSUE o nałożenie na Polskę kary w wysokości 5 mln euro dziennie za to, że nie zaprzestała wydobycia w kopalni Turów. Jednocześnie rząd tego kraju zatwierdził wczoraj (7 czerwca) mandat do negocjacji z Polską dla ministrów środowiska oraz spraw zagranicznych w celu rozwiązania sporu.

 

 

Wczoraj (7 czerwca) czeski rząd uzgodnił ramy porozumienia międzyrządowego, na mocy którego Czechy mogłyby wycofać się z działań przeciwko Polsce.

Ewentualne wycofanie się będzie zależało od przestrzegania przez Polskę warunków umowy. Jednocześnie jednak Rada Ministrów nakazała Pełnomocnikowi Rządu ds. Reprezentacji Republiki Czeskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości UE Martinowi Smolkowi nałożenia na Polskę kary pieniężnej w wysokości 5 mln euro dziennie.

Tło sporu o Turów

Pod koniec maja br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ramach środków tymczasowych nakazał Polsce natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie. To efekt sprawy wniesionej przez władze Czech. Polacy nie chcieli się zgodzić na to rozwiązanie, a premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że kopalnia nie przystanie funkcjonować.

Czeski minister środowiska Richard Brabec tłumaczył, że wstrzymanie działalności wydobywczej w Turowie jest konieczne dla ochrony czeskich obywateli, bo Polska nie spełniła, jego zdaniem, postulatów Pragi dotyczących ochrony środowiska.

Rząd Andreja Babisza zdecydował się na zaskarżenie Polski do TSUE na wniosek ministerstw środowiska i spraw zagranicznych. Kopalnia Turów ma mieć bowiem negatywny wpływ na życie dziesiątków tysięcy mieszkańców graniczących z Polską regionów wokół miast Gródek nad Nysą (Hradek nad Nisou) i Frýdland.

Porozumienie blisko?

Minister środowiska Richard Brabec stwierdził w poniedziałek (7 czerwca), że ramy uzgodnionego porozumienia obejmują m.in. przegląd istniejących procesów wydawania zezwoleń zgodnie z prawem europejskim oraz przekazanie wszelkich dostępnych informacji o skutkach wydobycia.

Minister środowiska zakłada, że projekt umowy w tej sprawie będzie gotowy w najbliższych tygodniach.

Wiceminister środowiska Vladislav Smrž stwierdził, że obecnie nie można oszacować, ile czasu zajmą negocjacje umowy międzyrządowej z Polską. Jednak według niego obie strony są zainteresowane jak najszybszym doprowadzeniem do porozumienia. „Nad tym będą pracować eksperci z ministerstw spraw zagranicznych i środowiska, a wszystko będzie się odbywało z udziałem przedstawicieli regionu libereckiego”, podkreślił Smrž.

Rząd Czech upoważnił jednocześnie ministrów środowiska i spraw zagranicznych (Jakuba Kulhanka) do negocjacji z Polską dotyczących kwestii pokrycia przez Warszawę przeszłych, obecnych i przyszłych szkód powodowanych przez kopalnię. Minister środowiska zakłada, że projekt umowy w tej sprawie będzie gotowy w najbliższych tygodniach.

Umowa ma obejmować rekompensatę, zwrot wydatków, zarówno przeszłych, obecnych, jak i przyszłych, które dotyczą budowy nowych i wzmocnienia istniejących źródeł wody pitnej po czeskiej stronie granicy. Czechy mają się domagać od 40 do 50 milionów euro na finansowanie tych obiektów.

Czesi wnioskują o karę

Jednocześnie Rada Ministrów nakazała Pełnomocnikowi Rządu ds. Reprezentacji Republiki Czeskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości UE Martinowi Smolkowi wystąpienie o kare pieniężną na Polskę wysokości 5 mln euro dziennie.

Strona czeska przekonuje, że wbrew nałożonym środkom tymczasowym przez TSUE, Polska nadal wydobywa węgiel brunatny w kopalni w Turów.

Polska poinformowała w 2020 r, że zezwoliła państwowej grupie energetycznej PGE na rozszerzenie działalności w kopalni odkrywkowej w celu zabezpieczenia mocy w lokalnej elektrowni, co było „niezbędne” dla transformacji energetycznej kraju.

Koncesja na wydobycie węgla brunatnego kopalni wygasła 30 kwietnia 2020 r., ale minister klimatu Michał Kurtyka zdecydował miesiąc wcześniej o jej przedłużeniu o kolejne sześć lat, pomimo negatywnego oświadczenia wydanego przez rząd Czech. A 28 kwietnia 2021 r. minister Kurtyka przedłużył termin obowiązywania obecnej koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża „Turów” do 2044 r.