„Warunki brzegowe” Polski ws. neutralności klimatycznej

Minister Klimatu Michał Kurtyka / Zdjęcie via @MinKlimatu

W czwartek (12 grudnia) w Brukseli przywódcy państw UE przedyskutują ponownie osiągnięcie przez Unię Europejską celu neutralności klimatycznej do 2050 r. Polska delegacja jedzie na rozmowy z określonymi „warunkami brzegowymi”, od których uzależnia poparcie dla inicjatywy.

 

 

Już po raz drugi w tym roku przywódcy państw UE przedyskutują osiągnięcie przez Wspólnotę celu neutralności klimatycznej do 2050 r. W czerwcu koalicja złożona z Polski, Czech, Węgier i Estonii zablokowała na szczycie w Brukseli stosowne zapisy w tej sprawie. Tym razem stanowisko Polski wydaje się być bardziej pojednawcze.

Ile będzie kosztować transformacja energetyczna w Polsce?

Według szacunków na transformację energetyczną Polska potrzebuje 700-900 mld euro. Tymczasem jednak – wbrew unijnym dążeniom – budowany jest, choć z oporami, nowy, węglowy blok elektrowni w Ostrołęce, a prezydent podkreśla, że węgiel zapewnia Polsce bezpieczeństwo energetyczne.

Samotne Czechy?

“Zabezpieczyliśmy interesy polskich obywateli oraz polskich przedsiębiorstw” – ocenił wówczas premier Mateusz Morawiecki, reprezentujący Polskę na czerwcowym spotkaniu dotyczącym unijnej polityki klimatycznej. W ciągu ostatnich 6 miesięcy koalicja przeciwnych zmalała. Na przełomie września i października zdanie w tej sprawie zmieniła Estonia. Również Węgry są skłonne poprzeć projekt neutralności. Jedynym liderem otwarcie sprzeciwiającym się realizacji celu jest czeski premier Andrej Babisz.

Tymczasem delegacja z Polski jedzie na rozmowy do Brukseli z jasno określonym stanowiskiem. Podczas poniedziałkowego (9 grudnia) spotkania z dziennikarzami minister klimatu Michał Kurtyka powiedział, że są to „warunki brzegowe”, od realizacji których Warszawa uzależnia poparcie wspólnotowej inicjatywy.

COP25: Polska domaga się rekompensaty za transformację energetyczną 

Premier Morawiecki oświadczył wczoraj w Madrycie, że Polska musi otrzymać odpowiednią rekompensatę za zmianę systemu energetycznego. Podkreślił, że podstawą polskiej polityki energetycznej i klimatycznej jest zdrowy rozsądek, zakładający łączenie procesu odchodzenia od węgla z zapewnieniem bezpieczeństwa i niskich cen energii.

Miliardy na inwestycje

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła w ubiegłym tygodniu cześć planów dotyczących wsparcia dla państw członkowskich w procesie transformacji energetycznej. Szefowa Komisji przyznała, że „rozumie, że państwa członkowskie w kwestii transformacji energetycznej startują z różnego poziomu”. Pomysłem nowej Komisji jest zmobilizowanie we współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI) 100 mld euro na inwestycje w transformację energetyczną w latach 2021-2027 czyli w okresie nowych wieloletnich ram finansowych.

„Inwestycje będą kluczowe, by Europejski Zielony Ład okazał się sukcesem. W tym celu przedstawimy plan zrównoważonych inwestycji europejskich, by zmobilizować inwestycje i Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, tak by nikt nie pozostał z tyłu” – powiedziała von der Leyen. Od razu pojawiły się skojarzenia z planem inwestycyjnym ogłoszonym na początku kadencji poprzedniego szefa KE Jean-Claude’a Junckera, który miał unijną gospodarkę mobilizować m.in. innowacjami i nowymi technologiami.

KE zapowiada 100 mld euro na inwestycje w solidarną transformację energetyczną

Przewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała, że chce dużych inwestycji w działania służące sprawiedliwej transformacji energetycznej. We współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI) ma na to zostać przeznaczonych 100 mld euro w ciągu najbliższych 7 lat.

 

Ursula von der Leyen powiedziała po pierwszym …

„Warunki brzegowe”

Mobilizacja dodatkowych środków ucieszyła ministra Kurtykę, który zwrócił uwagę, że „dyskusja nt. sposobów przeprowadzenia transformacji energetycznej dla państw UE staje się coraz poważniejsza”. Minister przypomniał, że Polska w pojedynkę nie poradzi sobie z ciężarem zmian, dlatego „tak ważne jest wsparcie i mobilizacja środków na poziomie europejskim”.

Minister nie przedstawił szczegółów strategii negocjacyjnej Polski. Wiadomo jednak, że Warszawie zależy na kontynuacji finansowania energetyki gazowej z europejskich środków. W połowie listopada EBI ogłosił, że zakończy finansowanie projektów związanych z paliwami kopalnymi począwszy od 2021 r. Jedynie trzy państwa były przeciwne zaprzestania finansowania projektów związanych z paliwami kopalnymi, w tym m.in gazu. Sprzeciw Polski, Węgier i Rumunii nie wystarczył.

Decyzja EBI oznacza utratę przez Polskę ważnego źródła finansowania dla projektów energetycznych – przekonywała Monika Sadkowska z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. 

EBI nie sfinansuje projektów związanych z paliwami kopalnymi

Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) ogłosił, że zakończy finansowanie projektów związanych z paliwami kopalnymi począwszy od 2021 r.

 

 

Jedynie trzy państwa były przeciwne wycofania się przez EBI z finansowania projektów związanych z paliwami kopalnymi, w tym m.in gazu. Jednak sprzeciw Polski, Węgier …