USA nie będą importować rosyjskiej ropy naftowej

USA, Wielka Brytania, Australia, Chiny, indo-pacyfik,Biden, Johnson, Pekin, Tajwan

Prezydent USA Joe Biden, (Official White House Photo by Adam Schultz) [The White House]

Prezydent USA Joe Biden ogłosił, że jego kraj zaprzestanie sprowadzania rosyjskiej ropy. To reakcja na inwazję jaką Rosją przeprowadziła na Ukrainę. Podobne działania wcześniej zapowiedziała Wielka Brytania.

 

Amerykańskie embargo obejmie nie tylko rosyjską ropę naftową, ale także gaz i inne nośniki energii. Jak tłumaczył Joe Biden, te surowce, jeśli będą pochodziły z Rosji, nie będą w ogóle przyjmowane w amerykańskich portach.

„Amerykański naród zada kolejny potężny cios machinie wojennej Putina. Ten ruch ma wsparcie Kongresu i wierzę, że całego kraju. Ameryka wspiera Ukraińców i niech będzie jasne, że nie będziemy wspierać wojny Putina. Podjęliśmy tę decyzję po konsultacjach z naszymi partnerami na całym świecie, zwłaszcza w Europie” – podkreślił amerykański prezydent.

Biden dodał, że „Władimir Putin nie wygra wojny na Ukrainie”. Jednocześnie amerykański prezydent przyznał, że zdaje sobie sprawę, że jego decyzja odbije się na cenach paliw. „Amerykanie już czują skutki tej wojny tankując na stacjach. Ale tu chodzi o życie cywilów zabijanych na Ukrainie” – wyjaśnił.

Londyn też rezygnuje z rosyjskiej ropy

Podobną do amerykańskiej decyzję podjęła też Wielka Brytania, która proces wycofania się z importu rosyjskiej ropy naftowej będzie prowadzić do końca 2022 r., kiedy to import tego surowca z Rosji ustanie.

„To jest wzmocnienie nacisku na reżim Putina prowadzone we współpracy z sojusznikami z USA. Putin musi zapłacić za swoje działania” – napisała na Twitterze brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss.

Wolniejsze niż w przypadku USA rezygnowanie przez Brytyjczyków z importowania ropy naftowej z Rosji ma związek z tym, że Londyn potrzebuje więcej czasu na zapewnienie sobie dostaw z innych źródeł, np. z Bliskiego Wschodu.

Ukraina: Pentagon ocenia, że Rosja wprowadziła do walki niemal wszystkie wojska zgromadzone wokół ukraińskich granic

Pentagon zdecydował też o wysłaniu do Europy kolejnych 500 amerykańskich żołnierzy.

UE natomiast chce się wycofać z rosyjskiego gazu

Na razie wprowadzenia embargo na import rosyjskiej ropy – przynajmniej oficjalnie – nie rozważa natomiast Unia Europejska. Jak poinformowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, dyskutowana jest natomiast możliwość zrezygnowania z zakupu rosyjskiego gazu.

Na razie jednak UE, która obecnie 40 proc. zużywanego gazu ziemnego sprowadza z Rosji, chce ten import zmniejszyć o 2/3. „Nie możemy po prostu polegać na dostawcy, który wyraźnie nam grozi. Musimy działać teraz, aby złagodzić wpływ rosnących cen energii, zdywersyfikować dostawy gazu na przyszłą zimę i przyspieszyć przejście na czystą energię” – oświadczyła von der Leyen.

UE chce też zrobić zapasy gazu przed zimą, a do października magazyny mają być zapełnione w 90 proc. Więcej surowca państwa UE będą sprowadzały w formie LNG m.in. z USA, Algierii, Egiptu i Kataru.