SOTEU: Ursula von der Leyen o zmianach klimatycznych: „Jeśli ktoś nie wierzy własnym oczom, powinien posłuchać naukowców”

Ursula von der Leyen, State of the Union, orędzie o stanie Unii, Frans Timmermanns, Beata Szydło, Anna Zalewska, Chiny, USA, Polska, Unia Europejska

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / fot. via flickr [European Parliament]

Dziś (15 września) przewodnicząca Komisji Europejskiej wygłosiła coroczne Orędzie o stanie Unii (State of the Union). Jedną z kluczowych kwestii omawianych przez Ursulę von der Leyen były działania na rzecz klimatu.

 

 

„Zmiana klimatu jest spowodowana przez człowieka. Ale skoro jesteśmy winni my, to i my możemy coś z tym zrobić”, powiedziała Ursula von der Leyen, nawiązując do raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Klimatu (IPCC) o zmianach klimatycznych. Przewodnicząca Komisji Europejskiej wspomniała również o wydarzeniach tegorocznego lata – powodziach w Belgii i Niemczech oraz pożarach w Grecji i Francji.

„Klimat ociepla się. To nasza wina. Nie ma wątpliwości. Sprawa jest poważna. Ale możemy to naprawić”, dodała von der Leyen podczas przemówienia.

Zaznaczyła, że „zmiana ma już miejsce”, dodając, że w pierwszym półroczu w Niemczech zarejestrowano więcej pojazdów elektrycznych niż samochodów z silnikiem Diesla. Wymieniła również Polskę, która jest największym eksporterem akumulatorów samochodowych i autobusów elektrycznych w UE.

Raport IPCC o zmianach klimatycznych: „Czerwony alarm dla ludzkości”

Naukowcy nie mają wątpliwości co do tego, że nasza planeta ogrzewa się pod wpływem działalności człowieka. W klimacie Ziemi zaszły gwałtowne i rozległe zmiany, a niektóre z ich skutków są nieodwracalne.

Przewodnicząca KE o „Fit for 55”

Ursula von der Leyen w przemówieniu poruszyła również kwestię ogłoszonego w lipcu pakietu „Fit for 55”, który zawiera 13 wniosków ustawodawczych. Aktualizuje on Europejski Zielony Ład – zgodnie z nowym dokumentem UE do 2030 r. ma osiągnąć redukcję emisji dwutlenku węgla o 55 proc. względem poziomu z 1990 r., a Europa ma stać się kontynentem całkowicie neutralnym klimatycznie do 2050 r.

„Jesteśmy też pierwszą dużą gospodarką, która przedstawiła kompleksowe przepisy pozwalające na realizację tego celu”, powiedziała von der Leyen. „Za zanieczyszczanie trzeba będzie płacić. Wykorzystywana przez nas energia będzie czysta. Będziemy jeździli bardziej inteligentnymi samochodami i latali mniej zanieczyszczającymi samolotami”, dodała.

Przewodnicząca Komisji zaznaczyła, że transformacja musi być sprawiedliwa. „Dlatego zaproponowaliśmy nowy Społeczny Fundusz Klimatyczny, który ma zaradzić ubóstwu energetycznemu, dotykającemu już 34 miliony Europejczyków”.

Zapowiedziała również, że Unia podwoi swoje zewnętrzne finansowanie na rzecz bioróżnorodności, zwłaszcza dla krajów znajdujących się „w najtrudniejszej sytuacji”.

Fit for 55 przyjęty. Co zawiera? Wszystko co trzeba wiedzieć

„To decydujące dziesięciolecie w walce z kryzysem klimatycznym i kryzysem różnorodności biologicznej (…)”, podkreśla Frans Timmermans.

4 mld euro na finansowanie działań związanych z klimatem

„Jednak Europa niewiele zdziała w pojedynkę”, dodała, zapowiadając, że konferencja COP26 w Glasgow, która odbędzie się na początku listopada, będzie „chwilą prawdy dla społeczności globalnej”.

Szefowa KE zaznaczyła, że USA i Japonia wyznaczyły ambitne cele osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. Również cele Chin uznała za „obiecujące”. „Apelujemy jednak o to samo przywództwo w określaniu, w jaki sposób Chiny zamierzają te cele osiągnąć. Dla świata byłaby to dobra wiadomość, gdyby Chiny udowodniły, że do połowy dekady osiągną szczytowy poziom emisji i odejdą od węgla w kraju i za granicą”, dodała.

Zapowiedziała również dodatkowe 4 mld euro na finansowanie działań związanych z klimatem do 2027 r. „Oczekujemy jednak, że Stany Zjednoczone i nasi partnerzy również wzmocnią swoje zaangażowanie”, zaznaczyła.

„Jeśli UE i Stany Zjednoczone wspólnie zlikwidują lukę w finansowaniu działań na rzecz klimatu – to dadzą dobitny przykład światowego przywództwa w dziedzinie klimatu. Przyszedł czas, aby dotrzymać obietnic”, spuentowała.

Fit for 55: Unijny pakiet klimatyczny oznacza rewolucję w życiu codziennym dla każdego Europejczyka

Unia Europejska już do 2030 r. ma osiągnąć redukcję emisji dwutlenku węgla aż o 55 proc. względem 1990 r.

Komentarze eurodeputowanych

Współprzewodniczący Zielonych Philippe Lamberts wezwał Ursulę von der Leyen do przyspieszenia unijnych planów dekarbonizacji. „Nie powinniśmy narzucać tych problemów przyszłym pokoleniom”, powiedział. „Musimy przyspieszyć, zwiększyć ambicję. Po co czekać do 2035 r. z opodatkowaniem kerozyny?”, zapytał, nawiązując do pakietu „Fit for 55”.

Z kolei liderka grupy Socjalistów i Demokratów, Iratxe García Pérez, pochwaliła, że ​​Komisja poczyniła znaczne postępy w kwestiach ekologicznych w ubiegłym roku, przedstawiając „cały zestaw praw”, takich jak pakiet „Fit For 55”. Zaznaczyła jednak, że środki społeczne towarzyszące zielonej transformacji są nadal zbyt skromne.

„Niezwykle ważne jest wzmocnienie Społecznego Funduszu Klimatycznego”, powiedziała.

Belgijski eurodeputowany Philippe Lamberts, rzecznik Zielonych, skrytykował działania Unii wobec polityki rolnej UE, o której prawie nie wspomniano w przemówieniu. Lamberts powiedział, że Wspólna Polityka Rolna (WPR) – nad którą odbędzie się głosowanie na nadchodzącym posiedzeniu plenarnym PE – jest „głucha i ślepa na kwestie związane z klimatem i różnorodnością biologiczną”.

Niemcy: Nowy rząd zwiększy klimatyczną presję [ANALIZA]

Zmiany klimatu to jeden z centralnych tematów w niemieckiej debacie przedwyborczej.

Debata nad pakietem „Fit for 55”

Z kolei wczoraj (14 września) w Parlamencie Europejskim odbyła się debata dotycząca pakietu „Fit for 55”.

„Obecna podwyżka cen w europejskim sektorze energetycznym pokazuje potrzebę zmniejszenia zależności UE od importowanych paliw kopalnych i przyspieszenia przejścia na zieloną energię”, powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

Ceny gazu i energii elektrycznej wzrosły do historycznych poziomów we wszystkich państwach członkowskich UE w ostatnim miesiącu, a ceny emisji dwutlenku węgla osiągnęły rekordowo wysoki poziom ponad 60 euro za tonę w zeszłym tygodniu, podaje portal Euobserver.

Wysokie rachunki za energię już wpływają na przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe w całej Unii, ale tylko około 20 proc. wzrostu cen można przypisać wzrostowi cen CO2, powiedział Timmermans, zauważając, że koszty odnawialnych źródeł energii pozostały niskie i stabilne.

„Gdybyśmy mieli Zielony Ład pięć lat wcześniej, nie bylibyśmy w takiej sytuacji, ponieważ wtedy bylibyśmy mniej uzależnieni od paliw kopalnych i gazu ziemnego”, dodał.

Podczas debaty wielu posłów wyraziło obawy o społeczne konsekwencje niektórych polityk klimatycznych, zwłaszcza tych mających na celu zmniejszenie śladu środowiskowego samochodów i budynków.

Światowa Organizacja Meteorologiczna: Codziennie przez zmiany klimatu umiera 115 osób

W ostatnich 50 latach znacząco wzrosła liczba katastrof spowodowanych ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, ale z powodu zmian klimatu tego typu zjawisk będzie więcej. 

Polska zabiera głos w sprawie „Fit for 55”

Anna Zalewska (ECR/PiS) podczas dyskusji parlamentarnej zaznaczyła, że grudzień 2020 to czas historyczny, kiedy to cała UE zgodziła się na zeroemisyjność do 2050 r. na poziomie UE, w sposób solidarny i odpowiedzialny. „Rządy liczą, obywatele zaczęli się tym interesować i pytają. Pytają, o wzrost cen, bo to oni poniosą największy koszt – koszt ambicji UE”, dodała eurodeputowana.

„Już 50 mln obywateli UE żyje w ubóstwie energetycznym, a pierwsze obliczenia wskazują, że będzie ich co najmniej 100 mln. Dlatego też musimy ograniczyć nakazy, zakazy, po to, by ograniczyć koszty”, skomentowała.

Zaznaczyła, że ma nadzieję, że UE będzie pracować nad europejskim systemem handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) dla budynków i samochodów, ponieważ – zdaniem eurodeputowanej – jest on niesprawiedliwy.

Z kolei była premier Beata Szydło (ECR/PiS) powiedziała: „Z jednej strony mamy szczytny cel – chronienie klimatu, przyszłości naszej planety. To są na pewno jedne z najważniejszych wyzwań, które przed nami stoją. Ale z drugiej strony ten szczytny cel ma być osiągnięty poprzez degradację europejskiej gospodarki, utratę miejsc pracy, niebotyczny wzrost ubóstwa milionów Europejczyków i degradację całych regionów”.

 

Więcej informacji: