Unia obniża emisje CO2. Liderzy UE apelują o bezemisyjną gospodarkę

Przemysł. / Zdjęcie Pixabay.com @SD-Pictures

Unia Europejska zredukowała emisję dwutlenku węgla do atmosfery w 2018 r., niemniej Polska wraz z kilkoma innymi krajami cały czas zwiększa emisję.

 

Z danych Eurostatu wynika, że państwa UE w 2018 r. zmniejszyły emisję CO2 o 2,5 proc. Jednak nie wszyscy radzą sobie jednakowo dobrze z ograniczaniem produkcji szkodliwych dla środowiska gazów. Łącznie 8 państw emituje więcej dwutlenku węgla niż w 2017 r., w tym Polska, Litwa i Słowacja. Unia zobowiązała się do 2020 r. zmniejszyć o 20 proc. produkcję trujących gazów względem poziomu z 1990 r.

Nawet milion gatunków zagrożonych wyginięciem

Rekordowa liczba gatunków zwierząt i roślin jest obecnie zagrożona całkowitym zniknięciem z powierzchni Ziemi. Powodem jest zanieczyszczenie środowiska. Takie wnioski płyną z największą przeprowadzonego dotąd w historii badania dotyczącego bioróżnorodności na naszej planecie.
 

Opublikowany w Paryżu wstępny raport

Garść statystyk

W 2018 r. najwięcej CO2 do atmosfery wyemitowały Niemcy. Odpowiada to 22 proc. całej unijnej emisji. Na kolejnych miejscach znalazły się Wieka Brytania (11,4 proc.), Polska, Francja, Włochy (po 10 proc.). Jednakże z wymienionej czwórki tylko Polska zwiększyła emisję  tego gazu w 2018 r. Pozostała trójka państw zmniejszyła. Niemcy o prawie 5,4 proc. Włochy o niemal 4 proc., a Francja o 3,5 proc.

Zdecydowanym liderami redukcji są Portugalia (9 proc.) i Bułgaria (8,1 proc.). Na dalszych miejscach znalazły się: Irlandia (spadek o 6,8 proc.), Niemcy, Holandia (4,6 proc.) i Chorwacja (4,3 proc.). Emisja CO2 do atmosfery odpowiada za 80 proc. emisji wszystkich gazów cieplarnianych w UE. Wspólnota zobowiązała się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 20 proc. w stosunku do poziomu w 1990 r. i o 40 proc. w 2030 r.

Jednakże eksperci wskazują, że te starania mogą okazać się niewystarczające, aby spełnić cel ograniczenia globalnego ocieplenia znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza – lub w najlepszym przypadku o 1,5 stopnia Celsjusza zgodnie z założeniami paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r.

Niemcy: Otwarto pierwszą autostradę elektryczną

Niemiecki rząd uruchomił w Hesji na zachodzie kraju pierwszy odcinek autostrady dla ciężarówek napędzanych prądem elektrycznym. Projekt o nazwie eHighway ma przyczynić się do zmniejszenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery.
 

Do pilotażu wybrano 10-kilometrowy odcinek autostrady A5 między lotniskiem we Frankfurcie a …

Wezwania do działania

Przed dzisiejszym nieformalnym szczytem UE w rumuńskim Sybinie zostały wystosowane dwa apele o działania na rzecz klimatu. Autorem jednego z nich są burmistrzowie z 210 europejskich miast, którzy wzywają do osiągnięcia do 2050 r. zerowej emisji CO2 w UE. Drugi został wystosowany przez ósemkę najaktywniejszych państw UE na polu walki z CO2. Rządy Belgii, Dani, Hiszpanii, Francji, Luksemburga, Holandii, Portugalii i Szwecji wzywają, by „działać teraz” przeciwko globalnemu ociepleniu.

W tekście apelu można m. in. przeczytać, że „ze względu na swoje fundamentalne znaczenie dla przyszłości Europy (…) walka ze zmianami klimatu musi być zwornikiem europejskiego programu strategicznego na lata 2019-2024”. Apel poprzedza dzisiejszy szczyt UE w Sybinie, podczas którego zostaną omówione unijne priorytety na najbliższe pięć lat.

Założenia tekstu pokrywają się z apelem burmistrzów o „osiągnięcie zerowej emisji gazów cieplarnianych najpóźniej do 2050 r.”. Według sygnatariuszy „konieczne jest przekierowanie przepływów finansowych, tak publicznych, jak i prywatnych w stronę działań na rzecz klimatu”.

Europejscy burmistrzowie chcą, aby budżet UE wspierał zerową emisję CO2

Burmistrzowie 210 europejskich miast podpisali się pod listem-apelem, w którym wezwali unijnych przywódców do działań na rzecz osiągnięcia do 2050 r. zerowej emisji CO2 w UE w ujęciu netto. Ich zdaniem wsparcie tych działań powinno być ujęte w nowym siedmioletnim …

Zmiany na rzecz klimatu

Inicjatorom apelu zależy także na podniesieniu celu redukcji gazów cieplarnianych do 2030 r. We wrześniu tego roku odbędzie się szczyt ONZ w Nowym Jorku, na którym światowi przywódcy podsumują swoje zobowiązania dotyczące redukcji emisji, wynikające z paryskiego porozumienia klimatycznego.

Według ONZ działalność człowieka doprowadzi w niedługim czasie do globalnego ocieplenia o ponad 3 stopnie Celsjusza, co – zdaniem naukowców – będzie miało katastrofalne skutki, jak wymieranie gatunków czy zagrożenie dla ekosystemów. Jednak dotychczasowy wkład UE w realizację celów z Paryża jest niezadowalający.

Raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) opublikowany w listopadzie ubiegłego roku, potwierdził że globalne ocieplenie można przerwać, jeśli podjęte zostaną zdecydowane działania w celu drastycznego ograniczenia emisji we wszystkich sektorach gospodarczych.

Ósemka sygnatariusz przyznaje, że „walka ze zmianami klimatu wymaga dogłębnej transformacji wszystkich sektorów gospodarki”, dodając, że byłaby to szansa na promowanie wzrostu gospodarczego i zwiększenia zatrudnienia w Europie. W liście pojawia się również propozycja, by przekształcić Europejski Bank Inwestycyjny w źródło finansowania „zielonych projektów”.

IPSOS: Walka ze zmianami klimatu ważna dla wyborców w całej Europie

Aż 77 proc. potencjalnych wyborców uważa walkę z globalnym ociepleniem za ważne kryterium przy podejmowaniu decyzji o tym, na kogo głosować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, wynika z sondażu przeprowadzonego przez IPSOS Mori.
 

W ciągu ostatnich miesięcy miliony młodych …

Tekst wysłano do wszystkich państw członkowskich UE z nadzieją, że podpiszą go przed lub po szczycie w Sybinie. Jednak wśród sygnatariuszy wciąż brak Niemiec, Włoch czy Polski.