Świat jest daleki od uniknięcia najgorszych skutków dla klimatu. Konieczna jest zmiana

UNFCCC, zmiany klimatu, kryzys klimatyczny, strajk, IPCC

Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) opublikowała swoją najnowszą ocenę aktualnego stanu krajowych planów klimatycznych. / fot. via unsplash [Mika Baumeister]

Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) w piątek (17 września) opublikowała najnowszą ocenę aktualnego stanu krajowych planów klimatycznych. Świat jest daleki od walki z kryzysem?

 

 

Plany klimatyczne (NDC) są dokumentami, w których kraje informują o swoich działaniach na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi. Zgodnie z porozumieniem paryskim kraje są zobligowane do przekazania lub aktualizowania swoich NDC co pięć lat, począwszy od 2020 r. Jeśli plany mają być skuteczne w walce ze zmianami klimatu, powinny doprowadzić do znacznego ograniczenia globalnych emisji.

W lutym 2021 UNFCCC przedstawiła wstępną ocenę, stwierdzając, że łączne redukcje emisji w ramach nowych zobowiązań podjętych przez światowe rządy były tylko nieznacznie bardziej ambitne niż poprzednia runda zobowiązań zebrana w 2015 r.

Zaktualizowany raport ma stanowić wstęp do serii spotkań na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, które rozpocznie się w poniedziałek 20 września. Analizuje on 164 NDC z 194 państw-stron porozumienia paryskiego.

SOTEU: Ursula von der Leyen o zmianach klimatycznych: „Jeśli ktoś nie wierzy własnym oczom, powinien posłuchać naukowców”

„Zmiana klimatu jest spowodowana przez człowieka. Ale skoro jesteśmy winni my, to i my możemy coś z tym zrobić”, powiedziała Ursula von der Leyen,

Globalne emisje gazów cieplarnianych będą o 16 proc. wyższe

Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) szacuje, że w celu zapewnienia rozsądnej szansy na ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5°C lub chociaż do 2°C, konieczne jest ograniczenie globalnych emisji do 2030 r. odpowiednio o 45 proc. i 25 proc. Jak wynika z raportu UNFCCC, obecne zobowiązania wszystkich krajów zmniejszyłyby w rzeczywistości emisję tylko o 12 proc. w tym okresie.

UNFCCC szacuje, że globalne emisje gazów cieplarnianych będą w rzeczywistości o około 16 proc. wyższe w 2030 r. niż w 2010 r. Świat jest więc daleki od osiągnięcia poziomu ambicji niezbędnego do uniknięcia najgorszych skutków dla klimatu.

„Wzrost o 16 proc. jest ogromnym powodem do niepokoju. Stoi on w ostrym kontraście z wezwaniami nauki do szybkiej i trwałej redukcji emisji, by zapobiec najpoważniejszym skutkom klimatycznym (…)”, powiedziała Patricia Espinosa, sekretarz wykonawczy UNFCCC.

Jedna trzecia gatunków drzew na świecie jest zagrożona wyginięciem

W ciągu ostatnich 300 lat powierzchnia lasów zmniejszyła się globalnie o około 40 proc.

Ocieplenie o 2,7°C na koniec wieku

W kontekście budżetu emisji dwutlenku węgla przy 50-proc. prawdopodobieństwie ograniczenia ocieplenia do 1,5°C, szacuje się, że do końca 2030 r. skumulowane emisje CO2 wykorzystają około 89 proc. pozostałego budżetu emisji dwutlenku węgla. W odniesieniu do prawdopodobnej (67 proc.) możliwości utrzymania ocieplenia poniżej 2°C, uważa się, że skumulowane emisje CO2 wykorzystają około 39 proc. pozostałego budżetu emisji dwutlenku węgla do 2030 r.

Globalny trend emisji gazów cieplarnianych, oszacowany na podstawie najnowszych dostępnych krajowych dokumentów programowych, jest zbliżony do scenariusza z raportu IPCC z 2021 r., co oznacza ocieplenie o 2,7°C na koniec wieku.

W dokumencie określono warianty łagodzące, które uznano za istotne dla dostosowania się do celu 1,5°C. Należą do nich: zatrzymanie inwestycji w węgiel do 2030 r., stopniowe zaprzestanie wykorzystywania węgla do produkcji energii elektrycznej do 2025 r., stopniowe wycofywanie ze sprzedaży pojazdów osobowych napędzanych paliwami kopalnymi do 2035-2050 r., wprowadzenie wymogu, by do 2020 r. nowo wybudowane budynki charakteryzowały się niemal zerowym zużyciem energii oraz zwiększenie powierzchni terenów zalesionych do 2030 r.

Światowa Organizacja Meteorologiczna: Codziennie przez zmiany klimatu umiera 115 osób

W ostatnich 50 latach znacząco wzrosła liczba katastrof spowodowanych ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, ale z powodu zmian klimatu tego typu zjawisk będzie więcej. 

Konieczna jest aktualizacja krajowych planów klimatycznych

Laurence Tubiana, architektka porozumienia paryskiego, szefowa European Climate Foundation, powiedziała, że „brutalne skutki zmian klimatu uderzające w każdy zakątek świata muszą pobudzić przywódców do działania podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w przyszłym tygodniu. Raport zwraca uwagę na szkody jakie najwięksi emitenci wyrządzają naszej planecie, przez to, że nie wywiązują się ze swoich zobowiązań wynikających z porozumienia paryskiego. Do COP26 wszystkie kraje G20 powinny przedstawić bardziej ambitne plany, zgodne z założeniami 1,5°C”.

Z raportu wynika, że świat nie spełnia ambicji niezbędnych do uniknięcia katastrofy klimatycznej. Twórcy raportu apelują do wszystkich krajów o konieczności aktualizacji ich NDC przed COP26.

„Wszystkie inne kwestie geopolityczne stracą na znaczeniu, jeśli nie sprostamy egzystencjalnemu wyzwaniu, jakie niosą za sobą zmiany klimatu”, powiedziała Christiana Figueres, były sekretarz wykonawczy UNFCCC.

Kluczowa wydaje się kwestia państw G20, które odpowiadają za 75 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych.

Do tej pory Argentyna, Kanada, Unia Europejska, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone wzmocniły swoje cele redukcji emisji do 2030 r. – ale tylko Wielka Brytania jest oceniana jako bliska zgodności z 1,5°C – wynika z analizy  Climate Action Tracker wydanej w tym tygodniu.

Chiny, Indie, Arabia Saudyjska i Turcja, które łącznie odpowiadają za 33 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych, nie przedstawiły jeszcze zaktualizowanych krajowych dokumentów strategicznych. Australia i Indonezja przedłożyły zaktualizowane NDC z celami redukcji emisji gazów cieplarnianych identycznymi z tymi, które zaproponowały w 2015 r., według oceny opublikowanej przez Climate Analytics i WRI.

Z kolei Brazylia i Meksyk przedłożyły plany, które przewidują wyższe emisje w porównaniu do ich poprzednich celów. Rosja poszła jeszcze o krok dalej, przedstawiając cel, który w rzeczywistości pozwoliłby na wyższe emisje niż jej obecna trajektoria.

Oczekuje się, że Japonia i Korea Południowa przedstawią nowe, ostrzejsze cele przed COP26.

W dokumencie wskazano, że jeśli emisje nie zostaną ograniczone do 2030 r., to będą musiały zostać znacznie zredukowane w okresie późniejszym, by zrekompensować powolny początek drogi do zerowej emisji netto.

Bliski Wschód wysycha. 2021 to rok rekordowych susz

W tym roku susza na Bliskim Wschodzie i okolicznych regionach zagraża milionom osób i może oznaczać braki wody, żywności i prądu. Dlaczego Bliski Wschód wysycha?

Młodzi znów wyjdą na ulicę

„Rządy najbogatszych państw nadal chyba śnią i myślą, że mogą poczekać z działaniem wobec kryzysu klimatycznego. To skandal, że w 2021 r., w obliczu tylu pożarów, susz i innych tragedii wywołanych zmianą klimatu, rządy planują tak szokująco niskie redukcje emisji”, stwierdziła Dominika Lasota, aktywistka z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

„Najnowszy raport ONZ-u tylko bardziej umacnia nas – młode osoby – w przekonaniu, że musimy wychodzić na ulicę i walczyć o adekwatną politykę klimatyczną. Już za tydzień odbędzie się globalny strajk klimatyczny, na którym potrzebujemy wszystkich – bo, jak widać, decydenci nadal mają nasze bezpieczeństwo za nic”, dodała.

Prof. Jim Skea z Centre for Environmental Policy w Imperial College London, zaznaczył, że raport jest jednoznaczny. „Jeżeli nie nastąpi zdecydowany krok naprzód w zakresie działań i ambicji, skutki klimatyczne, które są już widoczne w 2021 r., mogą się tylko pogorszyć, potencjalnie znacznie pogorszyć. Na szczęście w ciągu ostatnich kilku lat nastąpił pewien progres”.

Dodał, że poszczególne kraje, regiony i miasta wykazały, że możliwe jest znaczne ograniczenie emisji. „Obecnie wyzwaniem jest rozszerzenie zakresu tych wysiłków przy wykorzystaniu finansów, innowacji i budowania potencjału jako narzędzi służących obniżeniu emisji, zwiększeniu odporności na zmianę klimatu i przyspieszeniu realizacji celów zrównoważonego rozwoju”, podkreślił ekspert.