Ukraina znów wygrała z Gazpromem

Źródło: Naftohaz

Szwedzki sąd oddalił apelację Gazpromu na wyrok Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, który anulował roszczenia Rosjan o 80 mld dol. od Ukrainy za niedostarczony gaz.

 

„Pełne zwycięstwo! Ukraina znowu wygrywa! Wygraliśmy apelację w sprawie pierwszej skargi Gazpromu na decyzję arbitrażu w Sztokholmie” – z radością ogłosił na Facebooku Jirij Witrienko, dyrektor wykonawczy ukraińskiego koncernu Naftohaz.

W środę szwedzki sąd apelacyjny okręgu Svea oddalił pozew Gazpromu przeciw temu wyrokowi Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. Dwa lata temu arbitraż anulował klauzulę „bierz lub płać” z kontraktu handlowego Gazpromu i Naftohazu. I zgodnie z tym wyrokiem arbitraż oddalił roszczenia Rosjan, którzy domagali się od Ukraińców 80 mld dol. kar finansowych za ograniczenie importu rosyjskiego gazu. Ponadto w tym wyroku arbitraż ustalił nowe zasady ustalania cen rosyjskiego gazu dla Ukrainy.

Gazprom odwołał się od tego wyroku, utrzymując, iż arbitraż popełnił błędy i przekroczył swoje uprawnienia. A spełnienie roszczeń Gazpromu groziłoby bankructwem Ukrainy.

PGNiG zamierza porzucić rosyjski gaz

PGNiG poinformowało o wysłaniu do Gazpromu oświadczenia woli ws. zakończenia kontaktu na dostawy rosyjskiego gazu z dniem 31 grudnia 2022 r.

 

 

Polska będzie odbierała rosyjski gaz przesyłany przez gazociąg jamalski jeszcze przez trzy lata – do końca 2022 r. W piątek …

Wyrok ostateczny

„Zgodnie z dzisiejszą decyzją, pozew Gazpromu zostaje oddalony i decyzja arbitrażu nie ulega zmianie. Rozpatrując sprawę Sąd Apelacyjny nie odkrył błędów Trybunału Arbitrażowego w toku postępowania arbitrażowego” – stwierdził sąd okręgu Svea. Ten wyrok nie podlega już zaskarżeniu, wskazał szwedzki sąd w swoim orzeczeniu, cytowanym przez agencję Tass.

Sąd okręgu Svea zobowiązał też Gazprom do zapłaty ponad 1 mln euro wydatków procesowych Naftohazu.

Szwedzki sąd apelacyjny rozpatruje jeszcze pozwy Gazpromu na kolejne wyroki arbitrażu w Sztokholmie. Chodzi przede wszystkim o wyrok z lutego 2018 r., w który arbitraż zobowiązał Gazprom do zapłaty Naftohazowi 4,66 mld dol. odszkodowania za łamanie umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy. Po odliczeniu od tej kwoty długów Naftohazu rosyjski gaz, Gazprom miał ostatecznie zapłacić ukraińskiemu koncernowi 2,56 mld dol.

Decyzje w sprawie tych pozwów Gazpromu mają być podjęte w przyszłym roku – zapowiedział w środę szwedzki sąd apelacyjny.

Niemcy chcą zwolnić Nord Stream 2 z unijnych przepisów

Posłowie rządzącej koalicji w Niemczech chcą zmienić prawo UE, aby zwolnić rosyjski gazociąg Nord Stream 2 z europejskich wymogów antymonopolowych.

 

W tym tygodniu niższa izba niemieckiego parlamentu Bundestag ma ponownie głosować nad projektem ustawy wdrażającej unijną dyrektywę gazową, która nakładaj przepisy …

Na progu kryzysu

Wyroku szwedzkiego sądy apelacyjnego umacnia pozycję Ukrainy z rozmowach z Rosją o tranzycie gazu od przyszłego roku, kiedy przestanie obowiązywać dotychczasowa długoterminowa umowa tranzytowa Gazpromu z Naftohazem. Bez porozumienia Gazprom może w środku zimy wstrzymać dostawy gazu przez terytorium Ukrainy do Europy Zachodniej.

Za kontynuację tranzytu gazu prezydent Rosji Władimir Putin zażądał od Ukrainy rezygnacji z wszelkich sporów sądowych. Czyli przede wszystkim rezygnacji z 2,56 mld dol. odszkodowania od Gazpromu, zasądzonego przez arbitraż w Sztokholmie. Obecny wyrok szwedzkiego sądu apelacyjnego sugeruje, iż także w sprawie apelacji od tego odszkodowania Gazprom może się obawiać porażki. W tej sytuacji ultimatum Putina wygląda jak próba wymuszenia szantażem zwycięstwa dla Gazpromu, którego ten koncern nie jest pewien w sądzie.

W środę dyrektor Jurij Witrienko z Naftohazu wskazał, że ostateczny termin na zawarcie nowej długoterminowej umowy na tranzyt gazu zgodnie z przepisami UE upływa 13 grudnia. „Na negocjacje nie ma całego grudnia, są już tylko dwa tygodnie” – powiedział Witrienko agencji Bloomberga.

Przypomnijmy, że 9 grudnia w Paryżu z inicjatywy prezydenta Francji Emmanuela Marcona odbędzie się szczyt w tzw. normandzkim formacie prezydentów Ukrainy, Rosji, Francji oraz kanclerz Niemiec. W środę dziennik „Kommiersant” napisał, że podczas szczytu w Paryżu szykowane jest spotkanie w cztery oczy prezydentów Ukrainy Wolodymyra Zełenskiego i Rosji Władimira Putina. W poniedziałek wieczorem przeprowadzili oni rozmowę telefoniczną, głównie na tematy gazowe. Nie wykluczone, że podczas szczytu w Paryżu Zełenski dobije targów z Putinem w sprawach gazu.