Tysiąc „zielonych projektów” czeka na wdrożenie w UE

Photo by Guillaume de Germain on Unsplash

Odbudowa europejskiej gospodarki po wywołanym przez pandemię koronawirusa kryzysie będzie wymagać ogromnych nakładów finansowych. Unijne programy ratunkowe mają jednak zostać skonstruowane tak, aby tę gospodarkę dodatkowo stymulować. Przynajmniej 30 proc. projektów ma też długofalowo wesprzeć ochronę klimatu. Według raportu EY można w ten sposób w Polsce stworzyć conajmiej 40 tys. miejsc pracy.

 

Chodzi przede wszystkim o wymogi postawione przez UE co do realizacji projektów finansowanych w ramach opiewającego na 750 mld euro Funduszu Odbudowy Gospodarczej, przyjętego jeszcze przed wakacjami na specjalnych szczytach Rady Europejskiej.

Ale podobne zasady dotyczą większości projektów, jakie mają być realizowane w ramach sztandarowego planu gospodarczego obecnej Komisji Europejskiej, jakim jest Europejski Zielony Ład.

Mogą powstać 2 mln miejsc pracy

Analitycy EY policzyli, że w całej Europie już istnieje ponad 1 tys. gotowych do wdrożenia zielonych projektów, które mają potencjał szybkiego stworzenia nowych miejsc pracy i podniesienia PKB przy jednoczesne redukcji emisji CO2 do atmosfery.

Co więcej, według ich szacunków to zaledwie 10 proc. tego, co już jest przygotowywane w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Ten istniejący już tysiąc projektów został opisany przygotowanym przez EY raporcie pt. „Zielona odbudowa i odporność gospodarki dla Europy po COVID-19”.

Według tej analizy owe projekty mogą przynieść Europie ponad 2 mln miejsc pracy, w tym 40 tys. z nich w Polsce. Wymaga to jednak na poziomie UE inwestycji w kwocie przynajmniej 200 mld euro. Chodzi tu zarówno o środki publiczne, jak i prywatne.

Rząd i górnicy myślą jak spalić więcej węgla. Ceny prądu wzrosną

Górniczy związkowcy ustalili z rządem zniesienie tzw. obliga giełdowego.

Polska wypada słabiej niż sąsiedzi

Nasz kraj nie wypada jednak pod tym względem najlepiej, a w czołówce identyfikacji takich zielonych projektów znalazły się m.in. Chorwacja i Słowacja, wyprzedzając przy tym np. Niemcy czy Francję. Chodzi o liczbę zielonych projektów w przeliczeniu na mieszkańca. Na samym szczycie tego zestawienia znalazły się zaś Szwecja i Cypr. Po Chorwacji i Słowacji piąte miejsce zajęła Estonia.

W Szwecji to 8,5 projektu na 1 mln mieszkańców, na Cyprze – 8,3, na Słowacji – 8,1, w Chorwacji – 8, a w Estonii – 6,1. Polska w tym zestawieniu znalazła się dopiero w drugiej dziesiątce, a wyprzedziły nas jeszcze m.in. Czechy, Słowenia, Grecja, Bułgaria czy Finlandia.

Natomiast jeśli wziąć pod uwagę bezwzględną liczbę zidentyfikowanych projektów, to pierwsze miejsce zajmuje Francja ze 149 projektami. Drugie są Włoch – 95 projektów, trzecia Hiszpania – 79, czwarte Niemcy – 73 , a piąta jest Szwecja – 70.

Polska znalazła się w tym przypadku na 10. miejscu z 39 projektami, ale wyprzedziły nas o wiele mniejsze i mniej ludne kraje, takie jak Holandia, Czechy, Słowacja czy Portugalia.

KE: Polskim problemem ochrona środowiska. Raport w sprawie postępowań o naruszenie unijnego prawa

W jakich obszarach poza środowiskiem Polska ma największe problemy?

Modernizacja ogrzewania i poprawa transportu

To wszystko pokazuje, że czynnik geograficzny nie ma już takiego znaczenia, a region Europy Środkowej i Wschodniej może sobie radzić lepiej nawet niż Europa Zachodnia. Zdaniem EY Polska ma jednak bardzo duży potencjał, aby poprawić swoją sytuację w powyższym obszarze. Aby to pokazać, wybrano 50 polskich przykładowych projektów.

Ich realizacja może zdaniem EY nie tylko stworzyć wspomniane wcześniej 40 tys. nowych miejsc pracy, ale także zmniejszyć polską emisję o 26 MCO2e, co stanowi 6 proc. jednorocznych emisji Polski.

Wśród owych projektów znalazły się m.in. wart 23 mln euro krakowski program Clean Air 2020, polegający na wymianie starych pieców i modernizacji domów jednorodzinnych dla efektywnego zarządzania energią; projekt linii szybkiego tramwaju na trasie Czyżyny – Mistrzejowice w Krakowie; modernizacja i rozbudowa miejskiej sieci ciepłowniczej w Lublinie; rozbudowa i zwiększenie mocy produkcyjnych fabryki baterii i akumulatorów litowo-jonowych (LG Chem) w Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem czy różne projekty rozbudowy lądowej energetyki wiatrowej.

Sasin: Koniec energetyki węglowej w Polsce najwcześniej za 30 lat

„Dziś rynek mocy pozwala nam zapewnić finansowanie energetyki węglowej do 2040 r.”, powiedział minister Jacek Sasin.

Eksperci: Unijne fundusze to szansa na udaną transformację

Eksperci przekonują, że realizacja takich projektów, jakie opisane zostały w raporcie EY, może istotnie wesprzeć polską gospodarkę. „Inwestycje w zielone sektory mogą stworzyć miejsca pracy potrzebne do szybszego wyjścia z kryzysu wywołanego przez pandemię. Jest to tym ważniejsze, że sektory usługowe, które w poprzednich kryzysach tworzyły w Polsce wiele miejsc pracy, mogą być trwale dotknięte pandemicznym spowolnieniem” – mówi prezes zarządu Instytutu Badań Strukturalnych Piotr Lewandowski.

I dodaje, że dzięki postawieniu na zielone rozwiązania możemy mieć do dyspozycji duży zastrzyk unijnych pieniędzy wspierających inwestycje i tworzenie miejsc pracy. „Przykładowo, szeroko zakrojony program termomodernizacji budynków mieszkalnych, mógłby stworzyć nawet 100 tys. miejsc pracy, równocześnie poprawiając efektywność energetyczną i jakość powietrza” – dodaje ekspert.

Z kolei ekspertka ds. klimatu w Polskiej Zielonej Sieci Izabela Zygmunt zwraca uwagę, że „z funduszu odbudowy i funduszy polityki spójności na klimat będziemy zobowiązani wydać na ochronę klimatu aż 37 proc. przyznanych Polsce kwot.” „W najbliższych miesiącach powinniśmy się więc intensywnie zastanawiać, na jakie proklimatyczne projekty wydamy te pieniądze. Widać, że w Polsce różne podmioty mają już całkiem sporo pomysłów na takie inwestycje. Może dzięki temu polskie władze odważą się bardziej ambitnie planować naszą transformację” – stwierdza.

"Zielona odbudowa": jakie działania podejmują kraje i czego oczekują od polityków eksperci?

Jak rządy przedstawiają „zielone” cele w planach odbudowy gospodarki po kryzysie wywołanym pandemią i co o tym sądzą eksperci ds. klimatu?

Polski rząd powinien się decydować szybciej

Natomiast ekspertka programu “Klimat i energia” w WiseEuropa Zofia Wetmańska podkreśla, że polski rząd nie może się już dłużej zastanawiać nad koniecznymi decyzjami. „Mając na uwadze, że niskoemisyjna transformacja polskiej gospodarki jest nieunikniona, konieczne jest skuteczne wykorzystanie szans, jakie wynikają z obecnie projektowanych na poziomie unijnym planów odbudowy po kryzysie. Skala potrzeb inwestycyjnych związanych z osiągnięciem neutralności klimatycznej w 2050 r. nie pozwala na dalsze odwlekanie decyzji dotyczących dekarbonizacji” – mówi.

Jak dodaje Wetmańska, „w kolejnych latach mogą nie być dostępne równie tanie środki publiczne jak te, które dla Polski przewiduje Europejski Plan Odbudowy po pandemii COVID-19.” Tym bardziej, że wiele z istniejących już projektów spełnia wymogi postawione przez przyjęte w czerwcu 2020 r. przez Parlament Europejski i Radę rozporządzenia o taksonomii  projektów podlegających unijnemu finansowaniu związanemu z walką ze zmianami klimatycznymi.